Reklama

Pijany lekarz urolog pod wieżą ciśnień

To nie pierwszy taki przypadek, gdy znany lekarz Antoni S. z Mogilna nadużywa alkoholu i z tego powodu ma problemy z prawem

        fot. Marek Holak

Markowice, Antoni S., alkohol, lekarz urolog, policja
      Pijany lekarz urolog pod wieżą ciśnień
      Znany mogileński urolog Antoni S., kilkanaście dni temu skierowany przez dyrektora Michała Ogrodowicza do pracy w Wiejskim Ośrodku Zdrowia w Markowicach, został zatrzymany pijany w ubiegły czwartek w Szczeglinie przez policję, kierując fiatem sedici. Pomogli w tym dwaj mieszkańcy Jezior Wielkich. Dyrektor SPZOZ podejmie decyzje odnośnie lekarza, po tym, jak opuści on oddział wewnętrzny szpitala w Mogilnie.

27 STYCZNIA 2002 ROKU
W tym dniu ówczesny dyrektor SPZOZ Mogilno Jerzy Kriger przeprowadził rutynową kontrolę szpitala w Mogilnie. Między 1300 a 1320 wszedł do pomieszczenia dyżurnego Pogotowia Ratunkowego. Tego dnia 24-godzinny dyżur pełnił właśnie lekarz urolog Antoni S. Dyrektor Kriger wyczuł od niego alkohol, powiadomił KPP w Mogilnie. Po zbadaniu alkotestem okazało się, że Antoni S. miał w wydychanym powietrzu 2,81 promila alkoholu. Lekarz urolog pracował wtedy na kontrakcie w Pogotowiu Ratunkowym. Ówczesny wicedyrektor Roman Olejniczak mówił nam wtedy, że dyrektor odwołał lekarza natychmiast z dyżuru w Pogotowiu i zastąpił innym lekarzem. W poniedziałek 28 stycznia 2002 r. z lekarzem została rozwiązana umowa o pracę SIERPIEŃ 2003, OĆWIEKA
Po półtora roku 24 sierpnia 2003 r. w Oćwiece (gm. Gąsawa) lekarz z Mogilna Antoni S. zagrzebał się w polu jadąc fiatem albea. Próbując wydostać się z tej pułapki mocno naciskał pedał gazu, doszło do samozapłonu katalizatora, zajęła się wysuszona trawa pod samochodem i fiat stanął w ogniu. Lekarzowi udało się wydostać wtedy z auta, w samochodzie został jednak jamnik i spalił się żywcem. Także z nowego samochodu zostały tylko zgliszcza.
Antoni S. miał wtedy 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Tłumaczył wtedy policjantom ze Żnina, że wypił alkohol zaraz po zdarzeniu i po wyjściu z samochodu. Policjanci żnińscy nie dali wiary w to tłumaczenie, gdyż trudno było im sobie wyobrazić, że lekarz wysiadając z auta zdążył wziąć butelkę z alkoholem i potem spokojnie ją wypić a zapomniał o własnym psie jamniku. Lekarz miał wtedy poparzone ręce, policja zawiozła go do szpitala, by udzielono mu pomocy.

      W ubiegły czwartek, 17 lipca dwaj mieszkańcy Jezior Wielkich przejeżdżając około 13:00 przez Strzelce w gminie Mogilno zauważyli kierowcę fiata sedici, który bardzo niepewnie i dziwnie poruszał się samochodem po drodze. Raz zwalniał, potem przyspieszał, by po chwili zatrzymać się na poboczu drogi. I tak w kółko.
      Świadkowie wykorzystali moment jednego z postojów fiata i podeszli, by sprawdzić, czy kierowca dobrze się w ogóle czuje. Po krótkiej rozmowie wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Chcieli odebrać mu kluczyki, ale nie zdołali tego zrobić. Kierowca był szybszy, zatrzasnął drzwi i odjechał.
      Mieszkańcy Jezior Wielkich natychmiast powiadomili policję. Funkcjonariusze z Mogilna zatrzymali pijanego kierowcę niedaleko wieży ciśnień w Szczeglinie.
      Pijanym kierowcą okazał się 60-letni Antoni S., lekarz zatrudniony w mogileńskim SPZOZ. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
      Grozi mu teraz do 2 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów.
      - Cieszymy się, że wielokrotnie w walce z nietrzeźwymi na drogach wspierają nas mieszkańcy. To nie pierwszy taki przypadek w naszym powiecie. Niewykluczone, że dzięki właściwej reakcji na przestępstwo udało się zapobiec tragedii na drodze. Zachowanie takie zasługuje na pochwałę, dlatego Komendant Powiatowy Policji w Mogilnie młodszy inspektor Radosław Wuttka wyrażając uznanie dla obywatelskiej postawy mieszkańców gminy Jeziora Wielkie chciałby za pośrednictwem mediów serdecznie im podziękować za prawidłowe współdziałanie w tym zakresie z Policją - informuje oficer prasowy KPP w Mogilnie sierż. szt. Tomasz Bartecki.
      To nie pierwszy problem Antoniego S. z alkoholem. W przeszłości kilkakrotnie pisaliśmy już o wyczynach Antoniego S. (o dwóch takich przypadkach czytaj w ramkach).
     Antoni S. niedawno został skierowany przez nowego dyrektora SPZOZ Michała Ogrodowicza do pracy w Wiejskim Ośrodku Zdrowia w Markowicach (gm. Strzelno). Przez wiele miesięcy brakowało tam lekarza. Mieszkańcy Markowic i okolicznych miejscowości denerwowali się, że nikt nie przyjmuje w ich przychodni albo przyjmuje okazjonalnie i nieregularnie. Rozwiązania sprawy lekarza domagali się mieszkańcy oraz radni na sesjach Rady Miejskiej w Strzelnie oraz Rady Powiatu Mogilno. Dlatego dyrektor skierował tam lekarza z Mogilna. Dojeżdżał on właśnie do pracy tą trasą przez Szczeglin, Strzelce, potem nad Jeziorem Pakoskim i dalej w lewo do Markowic.
      Nie wykluczamy, że tego dnia mógł właśnie Antoni S. wracać z dyżuru w WOZ, nie mogliśmy z nim jednak porozmawiać, ale o tym za chwilę.
      Z naszych nieoficjalnych informacji wynika też, że po tym, jak Antoni S. znalazł się już w domu, stan jego pogorszył się i nie było z nim kontaktu. Bliska mu osoba zawiadomiła Pogotowie Ratunkowe w Mogilnie, które odwiozło go do szpitala w Inowrocławiu. Tam go zatrzymano, ale jak zaczął dochodzić do siebie, odesłano go na oddział wewnętrzny szpitala w Mogilnie, gdzie przebywa do dnia dzisiejszego.Dlatego też nie mogliśmy z nim porozmawiać.
      O sprawie próbowaliśmy porozmawiać z dyrektorem SP ZOZ Michałem Ogrodowiczem, niestety nie udało nam się z nim porozmawiać, gdyż wyjechał, a telefonu nie odbierał.
      Wicedyrektor SPZOZ Barbara Buzała powiedziała nam: - W związku z tym, że lekarz przebywa teraz w szpitalu, wszelkie czynności związane z tą sytuacją są odłożone na moment, kiedy doktor opuści szpital. W tej chwili nie mogę nic więcej powiedzieć w tym temacie.
      Do Markowic na zastępstwa wysyłani są różni lekarze. Jeździł tam na przykład dyżurować zastępca dyrektora SPZOZ do spraw medycznych Tomasz Nowak. Wczoraj w ośrodku przyjmował lekarz Mahmud Mahir Totongi, jutro 25 lipca przyjmować będzie lekarz Tomasz Wcisło.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1171 (30/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości