Reklama

Po roszadach, gotowi do negocjacji

Trzemeszno, Krzysztof Dereziński, zespół, szkoła, gmina, powiat
     Po roszadach, gotowi do negocjacji
     Początkowo burmistrz Krzysztof Dereziński powołał zespół ds. wykonania uchwały w sprawie przejęcia przez gminę szkół od powiatu, złożony z samych radnych popierających zmiany. Pięciu radnych z klubu Ponad podziałami zignorowało zarządzenie. - To nie jest rada burmistrza, tylko Rada Miasta - tłumaczy radny Peno, zwracając uwagę burmistrzowi, że nie będzie on kierował pracą radnych.

     NIECH SOBIE NEGOCJUJĄ
     Dziś, 7 maja po raz pierwszy ma dojść do negocjacji zespołu powołanego przez burmistrza Krzysztofa Derezińskiego z władzami powiatu gnieźnieńskiego w sprawie przekazania przez powiat gminie Trzemeszno do prowadzenia Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych
     Wcześniej uchwały intencyjne dotyczące wyrażenia woli zawarcia porozumienia w tej sprawie podjęli: najpierw Rada Miejska w Trzemesznie, a później Rada Powiatu Gnieźnieńskiego. Szczegółowe warunki przejęcia i prowadzenia ZSOiZ mają zostać określone w porozumieniu, które ma zostać opracowane po zakończeniu negocjacji.
     Według wcześniejszych ustaleń porozumienie ma zakładać przekazanie przez powiat prowadzenia ZSOiZ na rzecz gminy. Powiat ma także przekazać mienie stanowiące budynki wykorzystywane przez ten zespół na własność gminy za cenę stanowiącą 10% ich wartości, czyli za około 800.000 zł. Zmiany miałyby wejść w życie już od 1 września bieżącego roku. Od tego momentu gmina będzie musiała dopłacać ze swoich środków do prowadzenia szkół ponadgimnazjalnych. Będzie to kwota około 1,2 mln zł rocznie. Zgodnie z zapowiedziami burmistrz Krzysztof Dereziński najpierw do zespołu negocjacyjnego zarządzeniem powołał tych 9 radnych Rady Miejskiej, którzy na sesji 24 marca głosowali za zawarciem porozumienia w sprawie przekazania gminie przez powiat gnieźnieński do prowadzenia ZSOiZ. Byli to więc: Maciej Dalewski, Mieczysław Chojecki, Daniel Bisikiewicz, Ludwik Macioł, Sławomir Peno, Kacper Lipiński, Zbigniew Matelski, Maria Sobieszak i Magdalena Krzyżaniak-Świątek. Burmistrz twierdził, że skoro radni ci są zdecydowani, aby iść w kierunku przejęcia prowadzenia szkół ponadgimnazjalnych, to powinni też podjąć się negocjacji w tej sprawie.
     NIE CHCE WOJNY
     Jednak na spotkanie z burmistrzem w sprawie rozpoczęcia negocjacji przybyło tylko kilku radnych z powołanego zespołu. Spotkanie zignorowało 5 radnych z klubu Ponad podziałami, a więc: Sławomir Peno, Zbigniew Matelski, Maria Sobieszak, Magdalena Krzyżaniak-Świątek i Kacper Lipiński.
     28 kwietnia burmistrz wydał więc kolejne zarządzenie, w którym powołał nowy skład zespołu ds. wykonania uchwały z dnia 24 marca. Znaleźli się w niej: burmistrz Krzysztof Dereziński, Alina Kociemba - skarbnik gminy, Tomasz Gorczycki - kierownik referatu organizacyjnego ratusza oraz radni Sławomir Peno i Mieczysław Chojecki.
     Burmistrz przyznaje, że pierwszy skład zespołu mógł budzić kontrowersje i być nawet odebrany prowokacyjnie. Jak tłumaczy, do zespołu nie powołał wtedy żadnych urzędników, bo już wcześniej jeździł z urzędnikami na negocjacje w tej sprawie do Gniezna i nic to nie dało. - Ale nie chcę iść na wojnę więc utworzyłem zespół złożony z radnych, mnie i urzędników - tłumaczy burmistrz.
     ROZMAWIAJĄ PRZEZ TABLOIDY
     Do sprawy tej odnosił się też na sesji 29 kwietnia radny Sławomir Peno. Krytykował fakt, iż burmistrz powołał najpierw zespół ds. negocjacji składający się z 9 radnych którzy głosowali za przejęciem przez gminę ZSOiZ. Jak komentował, burmistrz zrobił to bez rozmowy na ten temat z radnymi. Według radnego Peno pierwsze zarządzenie burmistrza nie wywoływało żadnych skutków prawnych, bo zgodnie z wykładnią prawną nie można nikogo zmusić do prac w komisjach bez jego zgody, chyba że jest się pracownikiem urzędu. Zwracał uwagę, że to burmistrz wykonuje uchwały gminy, a nie kieruje radnymi. - To nie jest rada burmistrza, tylko Rada Miasta - tłumaczył, dodając, że z tych powodów radni z klubu Ponad podziałami nie wzięli udziału w spotkaniu z burmistrzem. Według Sławomira Peno burmistrz takimi działaniami próbował radnych sprowadzić do parteru. Zarzucił także, że burmistrz prowadzi z radnymi rozmowy za pośrednictwem gazet lokalnych, które radny Peno kilkakrotnie nazywał w swojej wypowiedzi tabloidami.
     Podobne zarzuty formułował na sesji radny Zbigniew Matelski.
     - Nie może być zasady takiej panie burmistrzu, że pan rozmawia z nami przez tabloidy. Dowiadujemy się o wielu sprawach, o których nie wiemy - mówił radny Matelski, dodając, że zmarnowano miesiąc czasu w tak ważnej sprawie jakiej jest przejęcie szkoły.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1212 (18/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości