Burmistrz, oświetlenie, skrzyżowanie, obwodnica, ul. Niezłomnych
Po wyborach zabrali lampę
Radna Maria Malczewska walczy o budowę większej ilości lamp w podmiejskim Świerkówcu. Chce także, by burmistrz pilnie oświetlił niebezpieczne skrzyżowanie obwodnicy Mogilna z ul. Niezłomnych. Radni postanowili uznać budowę lamp za jeden z priorytetów, dlatego w planach jest powołanie komisji zajmującej się opracowaniem mapy lokalizacji punktów świetlnych i wskazania miejsc, gdzie tych lamp jest za dużo, a gdzie ich brakuje i można je tam przenieść.
NIE BYŁO ZEMSTY POLITYCZNEJ
Odkąd Maria Malczewska jest sołtysem Świerkówca, czyli od 12 lat, co roku wraz z mieszkańcami pisze wnioski do burmistrza Mogilna o budowę większej ilości lamp w tej podmiejskiej miejscowości. Po wyborze jej na radną, pytała na sesji Rady Miejskiej 19 grudnia, czy zostały na ten cel zabezpieczone jakieś pieniądze w budżecie przyszłego roku. Takich środków tam jednak nie ma. 60.000 zł przeznaczone jest, ale na budowę lamp na innym podmiejskim osiedlu, w Stawiskach.
Radna PSL przestrzegała, że mieszkańcy Świerkówca są już zniecierpliwieni i cały czas czekają.
Wiceburmistrz Jarosław Ciesielski komentował: - Zapewniam panią, że inni mieszkańcy też są niecierpliwi, to nie jest tylko domena mieszkańców Świerkówca.
Problem jest o tyle większy, że jak mówiła radna Maria Malczewska, lamp w kierowanym przez nią sołectwie nie przybywa, ale ubywa. Doszło do takiej sytuacji, że dzień po ostatnich wyborach samorządowych 17 listopada jedną z lamp przeniesiono, z terenu tzw. czworaków.
- Przeniesiono ją co prawda na Wybudowania Świerkówieckie. Ja nie mówię, że tam lampa jest niepotrzebna, ale lampa między czworakami była wywalczona wiele lat temu, bo tam przebiega droga, którą dzieci chodzą do szkoły - mówiła radna. W miejscu gdzie była postawiona lampa między czworakami była budowana sieć kanalizacyjna i przy studzienkach są dość głębokie wykopy. Oprócz tego w szopach, które były oświetlone dzięki tej lampie rodziny przechowują węgiel i drzewo, a są to rodziny wielodzietne. Zdaniem radnej często dochodzi tam do kradzieży między rodzinami, kradną też osoby z zewnątrz. Lampa była w pewnym stopniu azylem bezpieczeństwa i przy oświetlonych szopach na kradzież trudniej się zdecydować.
Dyrektor wydziału infrastruktury mogileńskiego ratusza Arkadiusz Grobelski poinformował radnych, że był zorganizowany objazd terenu Świerkówca i okolic przez komisję, w związku z tym, iż były wcześniej zgłaszane przez mieszkańców problemy z doświetleniem rejonu Wybudowania Świerkówieckiego. W budżecie gminy brakowało pieniędzy, by przygotować kolejny projekt budowy nowej lampy, dlatego zapadła decyzja, by jedną z lamp z podwórza przy czworakach przenieść. Podwórze dotąd było oświetlane przez trzy lampy, zabrano jedną, by doświetlić teren gdzie tej lampy w ogóle nie było.
To, że to się stało dzień po wyborach to zdaniem dyrektora Grobelskiego zwykły zbieg zbieg okoliczności, ponieważ Enea zlecenie przeniesienia lampy otrzymała już kilka miesięcy wcześniej.
- Nie była to zemsta polityczna - mówił żartobliwie Jarosław Ciesielski. Reporter próbował ustalić, czego miałaby dotyczyć ta zemsta, której, jak zapewnia władza, nie było. Prawdopodobnie chodzi tutaj o to, że wybory w okręgu gdzie radną została Maria Malczewska wygrywał do tej pory stronnik burmistrza Stanisław Radtke z sąsiedniej Dąbrówki. Teraz przegrał. Wiceburmistrz Ciesielski zapewnił, że sprawa z lampą przy czworakach zostanie wyjaśniona i jeżeli lampa jest tam rzeczywiście niezbędna to będzie tam ponownie zamontowana.
JAK OŚWIETLIĆ TO LEADOWO
Przez teren sołectwa przebiega także Aleja Solidarności, czyli wschodnia obwodnica Mogilna. Od kiedy tylko obwodnica została oddana do użytku, najpierw Maria Malczewska zwracała uwagę na brak ronda przy przecięciu obwodnicy z ul. Niezłomnych w kierunku Szczeglina i Dąbrówki. Teraz radna walczy o to, by skrzyżowanie było oświetlone. W miejscu skrzyżowania nie działają nawet w ostatnim czasie światła pulsujące przy znakach. Radna przypomniała także wypadki, jakie zdarzyły się w tym miejscu obwodnicy, w tym jeden śmiertelny.
Kolejnym problemem jej zdaniem jest niewidoczny tuż za skrzyżowaniem w kierunku wieży ciśnień zjazd do Bąbowa. Mówi, że wystarczy tylko mała mgła i droga znika z pola widzenia, przez co można się znaleźć w rowie.
Złe zdanie o skrzyżowaniu potwierdziła przewodnicząca Rady Miejskiej, radna Wspólnoty Samorządowej Teresa Kujawa. - Rzeczywiście tam jest tragicznie. Jak jest taka pogoda to nic nie widać, to pulsujące światło po prostu nie działa - mówiła.
Według wiceburmistrza Ciesielskiego, wypadki na obwodnicy nie wydarzyły się w nocy i nie powinno się tego wiązać z brakiem lamp. Powiedział również, że burmistrz Leszek Duszyński chce wybudować oświetlenie skrzyżowania. Musi być ono jednak efektywne i spełniać kilka warunków. Nie może być ono zbyt blisko krawędzi jezdni i musi objąć całe skrzyżowanie. Wtedy obejmie również zjazd do Bąbowa.
Dyrektor Grobelski tłumaczył, że są prowadzone już prace studyjne nad sposobem oświetlenia tego skrzyżowania. Zgodnie z normami, by skrzyżowanie było w całości oświetlone potrzeba wybudowania około od 15 do 17 lamp co wiązałoby się z ogromnymi kosztami. Dlatego też ratusz szuka trochę innych rozwiązań. - Rozważamy inne źródła światła, czyli nie ze zwykłej żarówki tylko ledowej - mówił. Powiedział również, że prace muszą trochę potrwać, i zobaczy się co z tego wyjdzie.
KOMISJA PRZEJRZY SIEĆ LAMP
Wiceprzewodniczący Rady Grzegorz Stochliński ze Wspólnoty Samorządowej pamięta czasy, kiedy wiele lat temu była powołana specjalna komisja Rady Miejskiej, która objeżdżała wszystkie miejscowości gminy sprawdzając, gdzie lampy są bardzo potrzebne, a gdzie jest ich za dużo. Wtedy też zrobiło się porządek z wieloma punktami świetlnymi. Były miejsca, przy których stała lampa przy lampie na praktycznie nieużytkowanej drodze. Przykładem miała być m.in. droga w stronę Iskry od drogi prowadzącej do Bydgoszczy. Dzięki tej komisji połowa lamp z tamtej drogi została wyłączona. Radny mówił również, że zdarzały się przypadki, gdy w niektórych miejscowościach lampy świeciły na pola, zamiast oświetlać drogi.
Radny Stochliński uważa, że warto by było taką komisję również w tej kadencji powołać, która weryfikowałaby potrzebę ilości i gęstości punktów świetlnych. Teresa Kujawa mówiła, że komisje na styczeń będą przygotowywały plany pracy, i warto by taki przegląd miejscowości uwzględniła w planie pracy np. komisja rolnictwa i ochrony środowiska. Można również, jeśli będzie taka wola radnych, powołać doraźną komisję do zbadania tej sprawy.
Radna PSL Halina Gajewicz z Kwieciszewa zaproponowała, by w sprawach oświetlenia pytać sołtysów, bo to oni są najbardziej zorientowani i znają swoje miejscowości na wylot. Wiceprzewodnicząca Rady Elżbieta Sarnowska ze Wspólnoty Samorządowej mówiła, że uczestniczyła w wyjazdach poprzedniej komisji i trwało to około miesiąca. Zaproponowała, by wrócić do poprzednich ustaleń i protokołów, zaktualizować tamtą sprawę i realizować ją małymi kroczkami, mimo, że samo przemieszczenie lamp również kosztuje.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1193 (52/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze