Trzemeszno, Remondis, nieruchomość, podatek, postępowanie
Podatek od Remondisu jest tajemnicą
Mimo że w spółce gmina ma większość udziałów, radni nie mogą dowiedzieć się, czy firma płaci do kasy gminy podatek od nieruchomości.
- „Jesteście w tym momencie bezczelni” - komentował Sławomir Peno fakt odmowy przez wiceburmistrza udzielenia informacji o podatku od firmy „Remondis” fot. Roman Wolek WYMYŚLILI I NIE ZAPŁACILI
Narastają kontrowersje wokół sprawy niezapłacenia gminie przez spółkę Remondis Aqua Trzemeszno znacznej części podatku od nieruchomości za 2015 r. Przypomnijmy, że spółka Remondis Aqua utworzona została w 2014 r. w wyniku przekształcenia Trzemeszeńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. 60% udziałów ma w niej gmina, a 40% firma Remondis. Krzysztof Tomczak - dotychczasowy dyrektor TPK - po przekształceniu został prezesem nowej spółki.
Od maja ubiegłego roku firma ta występowała do gminy o odroczenie podatku od nieruchomości. Pod koniec roku nie nastąpiła zapłata odroczonego podatku, a zamiast tego spółka złożyła deklarację korekty podatku od nieruchomości. Z korekty tej wynikało, iż nastąpiło obniżenie wartości posiadanych nieruchomości aż o 26 mln zł. Konsekwencją tego jest zmniejszenie należnego gminie podatku od nieruchomości w 2015 r. o 520.000 zł. Dzięki temu więc, według stanowiska firmy, zaległości Remondisu wobec gminy miałyby być już nieaktualne. Obecnie gmina prowadzi postępowanie administracyjne w tej sprawie. W związku z tym powołano biegłego z listy rzeczoznawców majątkowych, który miał za zadanie określić rzeczywistą wartość nieruchomości będących w użytkowaniu spółki i tym samym kwotę podatku od nieruchomości. Wyceny dokonał rzeczoznawca Marek Steltmann z Inowrocławia. Koszt sporządzenia opinii to 9.700 zł. Jednak z opinii rzeczoznawcy wynika, że Remondis błędnie oszacował obniżenie swoich nieruchomości. Zgodnie z tymi obliczeniami spółka powinna płacić 907.802 zł podatku od nieruchomości, czyli o 100.000 zł więcej niż wynikało z początkowej deklaracji spółki.
DOSTAŁ PASZTET
31 sierpnia na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej przewodniczący Rady Miejskiej Sławomir Peno przypominał, że opinia rzeczoznawcy wydana została 18 lipca. Pytał więc, czy podjęta została decyzja administracyjna dotycząca podatku od nieruchomości od spółki Remondis.
Wiceburmistrz Dariusz Jankowski apelował, aby nie wyciągać wniosków z terminu wydania opinii, ponieważ postępowanie administracyjne jeszcze się nie zakończyło, więc nie wydano decyzji w tej sprawie.
Sławomir Peno informował, że 17 sierpnia występował do burmistrza o informacje w sprawie podatku od nieruchomości od firmy Remondis za pierwsze półrocze bieżącego roku. Otrzymał tylko lakoniczną odpowiedź, że toczy się postępowanie podatkowe. Ale przewodniczący RM zwracał uwagę, że postępowanie dotyczy przecież roku 2015, a nie 2016. Dlatego, jak otrzymał taką odpowiedź, wystąpił z kolejnym pytaniem, czy spółka Remondis w ogóle płaci podatki i dopiero w dniu komisji otrzymał odpowiedź od wiceburmistrza. Zawarto w niej informacje, że wnioskowane dane objęte są procedurą zgodnie z ustawą ordynacja podatkowa. Według tej odpowiedzi organ podatkowy nie ma więc możliwości udzielenia odpowiedzi na pytanie. W odpowiedzi zawarto także radę, że można z pytaniem tym zwrócić się bezpośrednio do spółki Remondis. Peno dziwił się, że gmina jest 60-procentowym udziałowcem w spółce, a Radzie każe się iść po odpowiedź do Remondisu.
- Dla mnie to jest chore. Jesteście w tym momencie bezczelni - komentował Sławomir Peno, dodając, że w takim razie przewodniczący RM ma wystąpić do samego siebie, bo 60% udziałowcem w spółce jest gmina Trzemeszno. Według przewodniczącego RM, wystąpił on do organu wykonawczego i otrzymał jak się wyraził - taki pasztet na stół.
TO SĄ ŻARTY
Zbigniew Matelski dziwił się, dlaczego w ogóle Remondis przestał płacić podatki i kto na to pozwolił. Według radnego, w tym przypadku powinno nastąpić nie postępowanie administracyjne, ale postępowanie egzekucyjne. Podkreślał, że radnym się należy, żeby otrzymać odpowiedź, czy Remondis płaci podatki. Przypominał, iż firma mająca wiatraki złożyła korektę podatkową, ale normalnie płaciła podatek czekając na decyzję w tej sprawie. Podobnie było z firmą Paroc.
- Ja osobiście nie przyjmuję wyjaśnienia, że państwo nie dadzą w terminie radnemu, przewodniczącemu Rady, czy każdemu z radnych informacji, bo jest prowadzone postępowanie. Proszę państwa, to jest karygodne. Ja składam wniosek, żebyśmy wystąpili przeciwko burmistrzowi na drogę postępowania sądowego, bo to naprawdę zakrawa na żarty - komentował Zbigniew Matelski i złożył formalny wniosek o zawiadomieniu prokuratury o odmowie udzielenia informacji przewodniczącemu Rady Miejskiej.
W odpowiedzi wiceburmistrz Jankowski podkreślał, że gmina jest zobowiązana do przestrzegania tajemnicy skarbowej, a praktycznie cała deklaracja podatkowa jest objęta taką tajemnicą.
Przewodniczący Peno ocenił, iż umowa inwestycyjna dotycząca przekształcenia komunalki w spółkę jest niekorzystna dla gminy, gdyż gmina powinna mieć decyzyjne prawo głosu, a zapisano jednomyślność głosowania. Zauważył, iż należy podjąć działania, żeby renegocjować umowę inwestycyjną. Według Sławomira Peno, jeśli tak się nie stanie, to radni przygotują uchwałę o rozwiązaniu umowy.
BEZ PROKURATURY
Pod koniec dyskusji Zbigniew Matelski zgłosił wniosek o zawiadomienie prokuratury rejonowej o odmowie udzielenia pełnej informacji publicznej przewodniczącemu Rady Miejskiej dotyczącej płatności podatku przez firmę Remondis Aqua Trzemeszno za 2016 r. Później po namowach Marka Walczaka z Ostrowitego w treści wniosku wpisano prokuraturę okręgową zamiast rejonowej.
Wniosek ten nie został przyjęty przez komisje społeczną i finansową. Krótko przed głosowaniem salę obrad na chwilę opuściła radna Magdalena Krzyżaniak-Światek, więc głosowało tylko 12 radnych. Wniosek radnego Matelskiego nie znalazł poparcia większości radnych, gdyż głosowało za nim 6 osób: Renata Wiśniewska, Kacper Lipiński, Sławomir Peno, Maria Sobieszak, Daniel Bisikiewicz i Zbigniew Matelski. Przeciw było 6 radnych: Maria Dziel, Mieczysław Chojecki, Maciej Dalewski, Michał Behnke, Tadeusz Pawlak i Ludwik Macioł.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1282 (36/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze