Tak, jak w 2015 r. i w 2016 r. - podatek rolny będzie wynosił 40 zł za 1q.
Prezes Głównego Urzędu Statystycznego w swoim komunikacie ogłosił stawkę średniej ceny skupu żyta na 2017 r., obliczoną za okres trzech pierwszych kwartałów 2016 r., w kwocie 52,44 zł za 1 q, która przyjmowana jest jako podstawa obliczenia podatku rolnego. Na 2017 r. burmistrz Ewaryst Matczak zaproponował utrzymanie tegorocznej stawki podatku rolnego - 40 zł.
- Dlaczego nie podnosimy podatku rolnego? W zeszłym roku mieliśmy 40 zł i w tym roku znowu 40 zł. Inne podatki podwyższamy lub obniżamy. Ja z uporem maniaka jestem za tym, żeby te 40 zł zmienić na np. 41 zł. Podwyżka o 1 zł to nie jest dużo. Ja wiem, że na polach nie rosło, rolnicy mało z pół sprzątnęli i nie ma z czego płacić, ale myślę, że 41 zł to nie jest kwota, która powala na kolana wszystkich i ludzie nie mają z czego tej złotówki więcej zapłacić - mówił radny Ryszard Chudziński.
Zdaniem radnego Kazimierza Łojewskiego, podwyżka podatku rolnego byłaby nietaktowna w stosunku do rolników. - Tym bardziej, że składali oni wnioski suszowe, a tylko część z nich dostała odszkodowanie za straty w rolnictwie. Ja jestem przeciwny temu, żeby rolnik płacił więcej. Chcę, żeby podatek pozostał bez zmian - mówił radny Łojewski.
Radna Irena Mohylowska zwróciła uwagę, że od 2012 r. rolnicy nie mają podwyższanego podatku. Wyliczała, że w 2012 r. była to stawka 40 zł, w 2013 roku - 40 zł. w 2014 r. - 39 zł, a w 2015 r. i 2016 r. - 40 zł. - My nie mówimy, że stawka ma być taka, czy inna, bo skutki suszy ponosi całe społeczeństwo, bo my wówczas płacimy więcej za produkty. Patrząc na inne podatki to stawki są podniesione. W związku z tym ja proponuję pozostawić wszystkie podatki na poziomie ubiegłorocznym - mówiła.
Reprezentująca środowisko rolników radna Emilia Walkowiak prosiła, by nie podnosić podatku rolnikom. Jej zdaniem, sytuacja w rolnictwie w tym roku jest tak ciężka, że gdyby jeszcze podnieść podatek, to będzie już katastrofa. - Rolnik otrzymuje o połowę ceny mniej za wszystko. Najpierw susza, teraz wszystko prawie wymokło. Ten rok jest wyjątkowy, nie dość, że mało co można było z pola zebrać, to jeszcze to co zostało zebrane trudno jest sprzedać - mówiła radna Walkowiak.
- Co skutkuje tym, że ludzie mniej kupują, więc ci którzy mają lokale, nie mogą zarobić na czynsz w efekcie czego spóźnia się z opłatą podatku. Dlatego uważam, że albo podnosimy wszystkim sprawiedliwie, albo nie podwyższamy nikomu - ripostowała radna Magdalena Harasimowicz-Zawodniak.
Kończąc dyskusję burmistrz Ewaryst Matczak stwierdził, że swoją propozycję wysokości podatku podtrzymuje.
Ostatecznie rolnicy zapłacą podatek rolny w takiej samej wysokości co w roku 2016, czyli 40 zł. Tak podczas sesji zagłosowało 12 obecnych podczas glosowania radnych.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1292 (46/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze