Obecnie strażacy ochotnicy za godzinę udziału w akcji otrzymują 10 zł. Padają propozycje, by stawkę podnieść o 2 zł - decyzja zapadnie w maju. Problemem jest jednak nie tylko niski ekwiwalent, ale również niskie ubezpieczenia, m.in. od nieszczęśliwych wypadków.
Radny Marcin Czaplicki przypomniał w trakcie komisji 13 kwietnia, że już w zeszłym roku przygotował nawet projekt uchwały o nowych stawkach wypłacanych dla strażaków ochotników za ich działania w jednostkach podczas akcji. Projekt przekazał na ręce przewodniczącego Rady Gminy Dariusza Ciesielczyka, nikt jednak o nim nie wiedział i do dnia dzisiejszego projekt nie trafił do radnych. - Gdzieś się to zawieruszyło - mówił ironicznie radny Czaplicki.
Aktualna stawka dla strażaków OSP z Jezior Wielkich, Wójcina, Rzeszynka i Golejewa to 10 zł na godzinę akcji. Podczas komisji obecni byli m.in. strażacy ochotnicy z Wójcina oraz Jezior Wielkich, ale także zastępca komendanta KP PSP w Mogilnie Mariusz Dybicz. Ten tłumaczył, że stawkę za działania ratowniczo-gaśnicze ustala tylko i wyłącznie gmina i decyzja w sprawie podniesienia tej stawki leży w gestii radnych. Marcin Czaplicki pytał zastępcę komendanta, jaka jest średnia stawka w powiecie w innych jednostkach. - Różnie, 13/14 zł - mówił Mariusz Dybicz.
Przewodniczący Dariusz Ciesielczyk tak tłumaczył się z przetrzymania uchwały: - Rzeczywiście tę uchwałę dostałem panie radny, ale na jednej komisji rozmawialiśmy, że na razie tę stawkę podtrzymujemy 10 zł, temat był zamknięty, mieliśmy powrócić do tego w przyszłym roku. Za chwilę dodał, że jest za podwyższeniem stawki przynajmniej do poziomu 12 zł.- Jest przyszły rok i osobiście uważam, że powinniśmy coś dołożyć, młodzież niechętnie na te akcje będzie jeździć, a mamy coraz mniej młodzieży. Przynajmniej 2 zł dołożyć do godziny i to może zachęcić - argumentował Dariusz Ciesielczyk.
Z kolei radny Jerzy Burzyński w sprawie podwyższenia stawki odsyłał strażaków ochotników na późniejszy termin, przy tworzeniu przyszłorocznego budżetu. Tak samo radny potraktował wcześniej kierownika posterunku w Jeziorach Wielkich st. asp. Piotra Piaskowskiego, który prosił o dofinansowanie zakupu samochodu.
- Wróćcie panowie w miesiącu wrzesień/październik - apelował radny Burzyński.
Naczelnik OSP Wójcin Patryk Maciejewski zwrócił uwagę, że strażacy ochotnicy mają jeden problem finansowy. Chodzi o niskie ubezpieczenia strażaków od nieszczęśliwych wypadków.
- Tak to się składa, że u nas w Wójcinie był taki przypadek, w Jeziorach Wielkich u kolegów też był taki przypadek, kwoty wypłacane z uszczerbku na zdrowiu są - można powiedzieć - śmieszne - tłumaczył naczelnik. Dodał, że ubezpieczenia te zapewnia gmina, a strażacy nawet tych ubezpieczeń nie widzą.
Wójt Zbysław Woźniakowski zapewnił, że sprawę postara się uregulować. - Tu chodzi głównie o poszerzenie tego ubezpieczenia, strażacy ochotnicy są ubezpieczeni, odszkodowania są zgodne z tym, co opłacamy. Ja sprawdzę, jak to wygląda, żeby zabezpieczyć tych strażaków ochotników odpowiednio i będziemy płacić zwiększoną stawkę, by świadczony zakres odszkodowań był w pełni - mówił wójt.
Po zapewnieniach wójta naczelnik OSP Wójcin zwrócił się jeszcze do radnych w sprawie stawek za udział w akcjach.
- Gdyby była taka możliwość, to prosiłbym podnieść tę stawkę chłopakom, bo wiadomo, ryzykujemy własne zdrowie, własne życie, zostawiamy rodziny, nie wiadomo czy czasami nie wrócimy z takiej akcji, na szczęście takiej sytuacji w naszej gminie jeszcze nie było, przynajmniej odkąd ja jestem naczelnikiem - mówił Patryk Maciejewski.
Przewodniczący Ciesielczyk zapewnił, że uchwała w sprawie zmiany stawki zostanie przygotowana na kolejną komisję, planowaną w maju.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1314 (16/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze