Jeden nękał byłą 38-letnią partnerkę - nachodził, wyłączał prąd, dzwonił, w końcu groził siekierą i nożem. Drugi nękał byłą 70-letnią żonę - nachodził, wymuszał pieniądze, groził pozbawieniem jej życia i spaleniem mieszkania.
PIERWSZY PRZYPADEK
30 kwietnia w komisariacie policji w Trzemesznie pojawiła się 38-letnia mieszkanka Trzemeszna. Złożyła zawiadomienie o nękaniu jej przez byłego 49-letniego partnera. Gnieźnieńska policja informuje, że stalking polegał między innymi na nachodzeniu jej w miejscu zamieszkania, wyłączaniu prądu, wykonywaniu połączeń telefonicznych o różnych porach dnia i nocy. Gdy były partner usłyszał od niej o zakończeniu ich związku, zaczął grozić jej siekierą oraz nożem pobawieniem życia.
Po zebraniu materiału dowodowego, policjanci zatrzymali sprawcę przestępstwa. 49-latek usłyszał dwa zarzuty - gróźb karalnych i stalkingu. Ostatecznie 2 maja Sąd Rejonowy w Gnieźnie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego tymczasowego aresztowania.
DRUGI PRZYPADEK
Dwa tygodnie później, 15 maja do policjantów z Trzemeszna zgłosiła się kolejna ofiara stalkingu, 70-letnia kobieta. Jej były mąż nachodzi ją w miejscu zamieszkania, wymuszając pieniądze na alkohol. Gdy odmawiała wyzywał ją, groził jej pozbawieniem życia oraz spaleniem należącego do niej mieszkania.
Po rozpoznaniu sytuacji, policjanci zatrzymali 67-latka. Był pijany, jak wytrzeźwiał usłyszał zarzuty. Jak informuje gnieźnieńska policja: Z uwagi na to, że większość świadków stanowi rodzina najbliższa i w obawie, że zatrzymany 67-latek może na nich wpływać by wymusić złożenia zeznań na jego korzyść, jak i również, że sprawca dopuścił się tych czynów w warunkach wielokrotnej recydywy Sąd Rejonowy w Gnieźnie zastosował dzisiaj (17 maja, przy. mah) środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego trzymiesięcznego aresztu.
Za uporczywe nękanie, zgodnie z artykułem 190a Kodeksu Karnego grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze