25-letnia kobieta zadzwoniła na numer alarmowy i poinformowała, że jej dziecko jest zatrzaśnięte w aucie na parkingu przy ul. Trzcińskiego w Mogilnie, a kluczyki pozostały w środku. Interweniowali policjanci ruchu drogowego.
Sytuacja działa się w sobotę 12 lipca o godzinie 10.55 na parkingu w Mogilnie przy ulicy Trzcińskiego. 25-latce wypadły z torebki kluczyki od samochodu, gdy przypinała w foteliku swojego 1,5 rocznego synka. Kobieta zorientowała się, że kluczyki zostały w środku, gdy drzwi były już zamknięte. Zamki zdążyły się już zaryglować.
25-letnia kobieta zadzwoniła na numer alarmowy i poinformowała, że jej dziecko jest zatrzaśnięte w aucie, a kluczyki pozostały w środku. Interweniowali policjanci ruchu drogowego.
By wydostać półtorarocznego chłopca trzeba było wybić jedną z szyb w aucie. Podczas uwalniania chłopca asp. szt. Marcin Pazderski doznał skaleczeń dłoni. Akcja powiodła się, dziecko zostało bezpiecznie uwolnione.

fot. KPP w Mogilnie
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze