Reklama

Porażka szefa TPK i radcy prawnego

Bożena Gotowała nie pomogła
     P orażka szefa TPK i radcy prawnego
     Sąd Rejonowy w Gnieźnie oddalił pozew Hieronima Stopczyńskiego w sprawie przeniesienia go przez burmistrza na inne stanowisko.

     6 maja w Wydziale Pracy Sądu Rejonowego w Gnieźnie odbyła się druga rozprawa w sprawie przeniesienia przez burmistrza Krzysztofa Derezińskiego dyrektora Trzemeszeńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego i radnego powiatowego Hieronima Stopczyńskiego na inne stanowisko. Przypomnijmy, że 13 marca burmistrz wręczył dyrektorowi TPK i zarazem radnemu powiatowemu oświadczenie o zmianie warunków pracy. Po 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia Hieronim Stopczyński ma przestać pełnić funkcję dyrektora TPK i objąć stanowisko zastępcy kierownika referatu inwestycyjnego w Urzędzie Miasta i Gminy, gdzie pobierać miałby taką samą pensję, jak na dotychczasowym stanowisku.
     Dyrektor TPK skierował sprawę do sądu i wnosił o uznanie wypowiedzenia warunków pracy za nieskuteczne ze względu na to, że burmistrz nie wystąpił w tej sprawie o zgodę do Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. W procesie sądowym Hieronima Stopczyńskiego reprezentuje kancelaria prawna Bożeny Gotowały, żony poprzedniego burmistrza Marka Gotowały. Na wczorajszą rozprawę stawili się Hieronim Stopczyński i Bożena Gotowała oraz radca prawny Marcin Polak z kancelarii prawnej Marcina Leśnego reprezentującej gminę z sekretarzem gminy Tomaszem Gorczyckim. Obydwie strony podtrzymały swoje stanowiska. Bożena Gotowała wnosiła o uznanie wypowiedzenia warunków pracy za bezskuteczne i zasądzenie od gminy kosztów procesu oraz kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 500 zł. Michał Polak i Tomasz Gorczycki wnosili o oddalenie tego powództwa z uwagi na to, że zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych gmina Trzemeszno nie ma legitymacji procesowej do występowania w roli pozwanego, gdyż gmina jako jednostka samorządu terytorialnego nie jest zakładem pracy wobec pracowników samorządowych. W tym przypadku pozwane powinno zostać TPK reprezentowane przez burmistrza. Po krótkiej przerwie sędzia Włodzimierz Pietrzak ogłosił wyrok. Sąd w całości przychylił się do stanowiska reprezentowanego przez kancelarię prawną Marcina Leśnego. Sąd odrzucił pozew Hieronima Stopczyńskiego reprezentowanego przez kancelarię prawną Bożeny Gotowały i zasądził mu zapłacenie 120 zł na rzecz gminy tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Sąd w swoim wyroku uznał, że gmina nie ma w tej sprawie biernej legitymacji procesowej, czyli nie może zostać pozwana. Stroną pozwaną powinno być Trzemeszeńskie Przedsiębiorstwo Komunalne. Sędzia Włodzimierz Pietrzak w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że Hieronim Stopczyński w pewnym etapie postępowania mógł wyjść z tej sytuacji i pozwać TPK, ale nie uczynił tego. Sędzia komentował, iż sąd nie może z urzędu wzywać stronę wnoszącą pozew o właściwe wskazanie strony pozwanej, tym bardziej, że w tym przypadku Hieronim Stopczyński był reprezentowany przez fachowego pełnomocnika.
     Jednocześnie sędzia zwrócił uwagę na to, że w przypadku zmiany warunków pracy dyrektorowi TPK, popełniono błąd nie zasięgając na to zgody Rady Powiatu. Dlatego Hieronim Stopczyński miałby szanse na korzystne dla siebie rozstrzygnięcie procesu, jednak została ona zaprzepaszczona przez nieprawidłowe wskazanie strony pozwanej. Wyrok nie jest prawomocny.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 899 (18/2009)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości