Reklama

Powiat remontuje, kierowcy błądzą. Brakuje tablic i informacji

4 listopada Powiat Mogileński rozpoczął długo oczekiwaną przez mieszkańców i turystów inwestycję związaną z poprawą infrastruktury drogowej, na odcinku z Siedlimowa do Gębic. 17 listopada przez brak informacji o zamknięciu odcinka drogi Przyjezierze-Ostrowo istniał totalny chaos.

Remont obejmuje 18,794 kilometrowy odcinek drogi powiatowej biegnącej przez miejscowości: Siedlimowo - Wójcin, Wójcin - Przyjezierze, Przyjezierze - Ostrowo i Ostrowo - Gębice do skrzyżowania z drogą wojewódzką. Jest to najdłuższa inwestycja drogowa, jaką kiedykolwiek realizowano na terenie Powiatu Mogileńskiego.

Przebudowa drogi rozpoczęła się 4 listopada. Wtedy modernizacji poddany został odcinek drogi Siedlimowo - Wójcin. W ubiegłym tygodniu trwał remont odcinka drogi od skrzyżowania w Wójcinie (przy starej kuźni) do krzyża harcerskiego w Przyjezierzu. Zanim wykonawca rozpoczął remont tego odcinka, 11 listopada sołtyska Gaju Sylwia Fołda-Ruszkiewicz poinformowała mieszkańców rozsyłając SMS-y z informacją, że od 12 listopada w związku z tym, że będzie kładziona nowa nawierzchnia drogi od Wójcina do Przyjezierza będą utrudnienia w ruchu na tym odcinku. Mieszkańcy jadący do Wójcina kierowani byli objazdami przez Nową Wieś.

Reklama

Przed cmentarzem w Ostrowie firma wykonująca remont postawiła znak o jednostronnym zwężeniu jezdni, czyli odczytując ten znak kierowca wie, że ruch będzie odbywał się wahadłowo. Tymczasem pracownik tej firmy zatrzymywał pojazdy i nie zezwalał na dalszą jazdę, tylko na objazd fot. Paweł Lachowicz

W poniedziałek, 17 listopada drogowcy zamknęli całkowicie przejazd na odcinku od cmentarza w Ostrowie, aż do krzyżówki w Przyjezierzu przy krzyżu harcerskim. Pomimo, że mieszkańcy w rozmowie z naszym reporterem twierdzili, że są bardzo zadowoleni, że w końcu po wielu latach doczekali się remontu drogi, to jednak boleją nad faktem, że zarówno Powiat Mogileński, jak i zarządca drogi, czyli Zarząd Dróg Powiatowych nie poinformował mieszkańców o tym, że droga będzie całkowicie zamknięta. Myśleli bowiem, że wzorem remontów innych dróg i na tym odcinku podczas remontu ruch będzie się odbywał wahadłowo. Tak się jednak nie stało i drogowcy całkowicie zamknęli ruch na tym odcinku drogi.

Reklama

Nie mamy dla mieszkańców dobrych wieści. Otóż, jak powiedziała nam dyrektorka ZDP w Mogilnie Edyta Głodek na czas remontu tego odcinka, który może potrwać do trzech dni droga będzie wyłączona z ruchu, a kierowcy muszą korzystać z objazdów. W najgorszej sytuacji są mieszkańcy Ostrowa, czy Przyjezierza, którzy dojeżdżają do pracy w Wilczynie, gdyż by dojechać do pracy muszą pojechać objazdem aż przez Strzelno. W tym czasie utrudniony jest też dojazd kurierów do mieszkańców bloków w Przyjezierzu.

Na wjeździe do Przyjezierza od strony Wójcina droga też była całkowicie zamknięta fot. Paweł Lachowicz

Reklama

W związku z licznymi pytaniami mieszkańców kierowanych do naszej redakcji skontaktowaliśmy się w sprawie zamknięcia drogi z dyrektorką ZDP Edytą Głodek, która poinformowała nas, że jej jednostka zezwoliła wykonawcy remontu na odcinkowe zamykanie drogi. - Dlatego, że ta droga robiona na całej szerokości będzie się nam lepiej trzymać bez dwóch zdań, a naprawdę będzie to jeden, góra dwa dni. To nie będzie jakieś długie zamknięcie. Z punktu technicznego jak te drogi będą kładzione na raz, to będą one lepiej położone i trwalsze niż będą kładzione połówkami. Rozmawialiśmy z sołtysami, aby poinformowali mieszkańców, my ze swej strony prosilibyśmy o cierpliwość. Oczywiście tam, gdzie nie będzie możliwości zrobienia w ten sposób, to będzie robione połówkami i nie będzie wówczas żadnych objazdów - powiedziała nam Edyta Głodek.

Reklama

Remont drogi z Przyjezierza w kierunku Ostrowa fot. Paweł Lachowicz   

Na nasze pytanie, dlaczego w związku z całkowitym zamknięciem przejazdu przez drogę na odcinku Przyjezierze-Ostrowo nie było żadnych informacji podanych mieszkańcom, ani nie ma ustawionych żadnych tablic informujących o koniecznym objazdach pani dyrektor odpowiedziała.

Prosiliśmy sołtysów i swojego kierownika technicznego, prosiłam by wszystkich poinformował przed zamknięciem, więc myślę, że byli poinformowani, a wszystkich po kolei nie jesteśmy w stanie poinformować. To nie będzie długotrwałe utrudnienie, bo oni naprawdę idą szybko i to są tylko takie miejsca, gdzie byliśmy w stanie robić całością. Dajmy im to zrobić, a zaraz będzie spokój, a jak będą to robić na połówki, to będzie jeszcze gorzej i dłużej to będzie trwało przede wszystkim. Jakaś dezinformacja jest na pewno, bo my tutaj nie chcemy, gdzieś to publikować, bo wiemy, jak to jest z wykonawcami. Oni mówią, że wchodzą dzisiaj, a później za dwa dni, bo pogoda nie taka i wycofujemy się i w ogóle będzie wtedy dezinformacja. Jeżeli jest możliwość informowania się między sobą to świetnie by było - dodała Edyta Głodek.

Reklama

fot. Paweł Lachowicz

Przy okazji naszej rozmowy poinformowała, że w momencie remontu odcinka od ronda w Ostrowie, do skrzyżowania Gębice-Zbytowo droga będzie całkowicie zamknięta. W tym przypadku bowiem jest możliwość objazdu przez Zbytowo. Podczas remontu drogi od skrzyżowania do Gębic droga będzie wykonywana połówkami, w związku z tym ruch będzie tam wahadłowy i droga nie będzie zamknięta.

Nie ukrywam, że było to zrobione celowo, bo te kawałki, które są zrobione w całości, a tym bardziej, że nie mamy szerokich dróg, to to się lepiej technicznie trzyma i dłużej wytrzymuje, bo każde łączenie masy ma swoją wytrzymałość, a to dla dobra wszystkich będzie. Przepraszamy bardzo, ale jeszcze trochę mieszkańcom potrujemy. Następnym razem postaram się, żeby informacje skuteczniej trafiły do mieszkańców - powiedziała Edyta Głodek.

Reklama

Pracownik  firmy drogowej zatrzymywał w Ostrowie pojazdy i nie zezwalał na dalszą jazdę w kierunku Przyjezierza, tylko na objazd fot. Paweł Lachowicz

Wykonawcą remontu drogi jest firma ProjBud Drogownictwo Sp. z o.o. z miejscowości Białe Błota. Całkowita wartość inwestycji wynosi 3.821.870,88 zł. Zadanie dofinansowane jest ze środków Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

AKTUALIZACJA

Wieczorem, 17 listopada nasz czytelnik poinformował nas, że firma realizująca inwestycję nie zabezpieczyła terenu znakami drogowymi informującymi o niebezpiecznym uskoku, który powstał po kładzeniu asfaltu na odcinku w połowie drogi od Ostrowa do Przyjezierza, w miejscu, gdzie prace zostały na ten dzień zakończone. Na tym odcinku drogi nie ma żadnego oświetlenia, przez co uskok był niewidoczny. W związku z tym kierowcy narażeni byli na uszkodzenie swoich aut.  

Reklama

Na zdjęciu widoczny jest uskok na remontowanej drodze, który w żaden sposób nie został oznakowany fot. Paweł Lachowicz

Paweł Lachowicz

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/11/2025 09:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości