Aneta Bemke zarzucała wójtowi, że ten nie wspierał tworzącego się w 2012 r. stowarzyszenia, które chciało przejąć szkołę w Rzeszynku
fot. Paweł Lachowicz
Gmina Jeziora Wielkie, szkoła, wójt Zbysław Woźniakowski, Aneta Bemke
Powraca groźba likwidacji szkoły w Rzeszynku
Z danych demograficznych wynika bowiem, że w przyszłym roku szkolnym będzie tylko troje dzieci w klasie I, i to tylko w przypadku, gdy rodzice zdecydują się posłać swoje dzieci do tej szkoły.
TRÓJKA DZIECI W KLASIE I
Jednym z tematów omawianych podczas połączonych komisji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich, 12 stycznia była sytuacja oświaty na terenie gminy. Wójt Zbysław Woźniakowski poprosił, aby zorganizować spotkanie komisji oświaty wraz z komisją budżetu, by te zajęły się problemem.
Radny Jerzy Burzyński zaproponował, aby to wójt powiedział co on proponuje jeżeli chodzi o oświatę. Wójt zwrócił uwagę na urodzenia w poszczególnych rocznikach, szczególnie w obwodach szkoły w Rzeszynku i Jeziorach Wielkich. W obwodzie szkoły w Wójcinie, zdaniem wójta stan jest zadowalający. - Z zestawienia ilości dzieci z Jezior Wielkich i Rzeszynka wynika, że nie mamy średniej klasy - mówił wójt.
Radna Lidia Sucharska z Rzeszynka pytała wójta, czy ma jakieś konkretne plany względem szkoły w Rzeszynku. - Demografii tutaj nie oszukamy i dzieci nie stworzymy, ale coś musimy zadecydować - mówił. Z danych wynika bowiem, że w przyszłym roku szkolnym będzie tylko troje dzieci w klasie I, i to tylko w przypadku, gdy rodzice zdecydują się posłać swoje dzieci do tej szkoły. - Wiecie państwo jak to było wcześniej, że zrobiono na złość wójtowi i na 14 uczniów, 11 poszło do Racic - mówił Zbysław Woźniakowski.
Lidia Sucharska broniła rodziców, mówiła, że dzieci poszły do Racic (gm. Kruszwica) za innymi dziećmi. - Moja córka teraz będzie miała wybór, a ja jej nie powiem, że ma iść do Jezior Wielkich, skoro część jej klasy pójdzie do Racic. To nie jest do końca prawda, że rodzice robią na złość wójtowi - mówiła radna. Lidia Sucharska zauważyła, że na spotkaniach przedwyborczych wójt zapewniał rodziców, że szkoła w Rzeszynku nie będzie zlikwidowana. - Tak było, a teraz słyszę coś innego. Dobrze pan wiedział o ilości dzieci, bo nie jest to wiadome od dzisiaj - mówiła radna.
Radna Aneta Barczak komentowała, że radni będą mieli kolejny problem: - Powiem to głośno, likwidację szkoły w Rzeszynku.
ZAPRZECZANIE
Aneta Bemke wraz z Lidią Sucharską twierdziły, że to, iż rodzice posyłają dzieci do Racic, jest wynikiem przeprowadzonej reformy oświaty w gminie Jeziora Wielkie. Jej zdaniem jest przykre, że 15 radnych poprzedniej kadencji nie potrafiło zrozumieć i docenić zaangażowania rodziców z okręgu szkoły w Rzeszynku. Przypominała, że powstało stowarzyszenie, które chciało prowadzić szkołę, ale natrafiło na opór władz i Urzędu Gminy.
Wójt zaprzeczał, jakoby gmina przeszkadzała stowarzyszeniu w przejęciu szkoły w Rzeszynku. Jego zdaniem wsparcie ze strony Urzędu Gminy było, ale powstające wówczas stowarzyszenie nie doprowadziło sprawy do końca.
Aneta Bemke zaprzeczała. Jej zdaniem to gmina nie chciała przekazać budynku po gimnazjum we Włostowie, a sprawa wysokości subwencji dobrze była im znana. Twierdziła, że stowarzyszenie było w trakcie rejestracji i zarząd napisał wniosek o przekazanie budynku we Włostowie, tylko dlatego, że nie chcieli budynku szkoły w Rzeszynku, który obciążony jest lokatorami, i do tego wpisany jest do rejestru zabytków. - Ktoś, kto chce prowadzić szkołę niepubliczną to tak, jak prowadziłby firmę. W tym przypadku nie ma możliwości rozbudowy budynku, czy budowy boiska. W odpowiedzi na nasze pismo otrzymaliśmy odpowiedź, że do 31 sierpnia budynek we Włostowie jest w posiadaniu gimnazjum. Nie było rozmowy, że wam pomogę i doradzę, tylko róbcie - żaliła się radna Bemke.
Wójt twierdził, że stowarzyszenie wystąpiło o przekazanie budynku po gimnazjum we Włostowie, a nie było jeszcze wtedy jednostką prawną, więc siłą rzeczy nie mógł go przekazać. - Dlaczego, jak zarejestrowaliście stowarzyszenie, nie ponowiliście wniosku, tylko cicho sza? - pytał Zbysław Woźniakowski.
Aneta Bemke zarzucała wójtowi brak zainteresowania i pomocy. Sugerowała, by wójt zainteresował się bardziej oświatą. Jej zdaniem szkoła w Racicach, która jest szkołą niepubliczną się rozbudowuje, co chwilę są tam jakieś zmiany na lepsze. - My mieliśmy szansę to wykorzystać. Budynek po gimnazjum byłby zaadaptowany, a może przyszłyby dzieci z Racic, Suków, Mirosławic, Radunka. Te dzieci chciały do nas przyjść - mówiła radna Bemke.
Wytknęła wójtowi, że nie chciał pomóc stowarzyszeniu, tak jak zrobił to na przykład wójt Dąbrowy Marcin Barczykowski.
CO CZEKA
Radna Elżbieta Kozłowska starała się uzmysłowić wszystkim radnym co ich czeka, gdyby zdecydowali się zlikwidować szkołę w Rzeszynku.
- Ja sądzę, że wójt zdaje sobie sprawę, że jeżeli zamkniemy tą szkołę, to rodzice tak, jak zrobili to rodzice w Siedlimowie na złość wezmą dzieci do Racic. Ani subwencji nie będzie, ani szkoły. Taki scenariusz widzę, bo już to przerabialiśmy parę lat temu - mówiła radna Kozłowska. Wójt ostrzegał, że kuratorium nie pozwoli na prowadzenie oddziału, gdzie będzie uczęszczała tylko trójka dzieci.
TAKA BYŁA REFORMA
Przewodniczący Rady Gminy Dariusz Ciesielczyk sugerował, że zamknięcie szkoły w Rzeszynku podzielone zostało na etapy i zostało odłożone. - Może trzeba było zamknąć tę szkołę od razu i byłoby po bólu - mówił Dariusz Ciesielczyk.
Przypomnijmy, że reforma gminnej oświaty w Jeziorach Wielkich przeprowadzona została przez wójta Zbysława Woźniakowskiego i ówczesną Radę Gminy w 2012 r. Wówczas pomimo licznych protestów rodziców i części radnych, obniżono stopień edukacyjny szkoły podstawowej w Rzeszynku. Klasy IV-VI przeniesione zostały do Szkoły Podstawowej w Jeziorach Wielkich, a w Rzeszynku pozostały tylko klasy I-III oraz oddział przedszkolny. Ponadto reforma objęła także gminne gimnazjum, które mieściło się we Włostowie. To gimnazjum przeniesione zostało do Strzelna i włączone w powstały tam Zespół Szkół, którego organem prowadzącym jest powiat mogileński.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1196 (2/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze