Szkoły w Wójcinie i Jeziorach Wielkich zamienią się w ośmioklasowe podstawówki. Tak samo Rzeszynek będzie szkołą ośmioklasową - z tą jednak różnicą, że - tak jak dotychczas - będzie tam prowadzona edukacja w klasach I-III.
6 stycznia podczas obrad wspólnych komisji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich wójt przedstawił propozycję sieci szkół od 1 września 2017 r. po wprowadzeniu reformy oświaty. W spotkaniu wzięli udział dyrektorzy wszystkich trzech szkół podstawowych z terenu gminy, gminny szef ZNP Józef Modracki oraz starszy wizytator z Kujawsko-Pomorskiego Kuratorium Oświaty Melania Kranc. Nikt natomiast nie dotarł ze Starostwa Powiatowego w Mogilnie, reprezentującego interesy prowadzonego w Zespole Szkół w Strzelnie gimnazjum w Jeziorach Wielkich. Wójt Zbysław Woźniakowski przekazał zebranym, że starosta Tomasz Barczak nie dotarł, ponieważ jest chory. Zebrani nie wiedzieli jednak, dlaczego w takim razie nie przyjechał wicestarosta Krzysztof Szarzyński i naczelnik powiatowej oświaty Andrzej Konieczka.
Radny PiS Jerzy Burzyński wielokrotnie wnioskował o to, aby na posiedzenia komisji została zaproszona jakaś z osób reprezentująca kuratorium i radny w końcu się doczekał i podziękował za przybycie Melanii Kranc. Dziwił się jednak, dlaczego nie ma pani dyrektor gimnazjum. - Pan starosta i pan Konieczka, oni mieli reprezentować powiat, to było w ich kwestii czy zaproszą czy nie - tłumaczyła sekretarz gminy Grażyna Leśniewska.
Sama wizytator Melania Kranc nie do końca rozumiała potrzebę jej zaproszenia, o czym wprost poinformowała radnych. Mówiła, że w gestii wizytatora będzie tylko i wyłącznie opiniowanie podejmowanej uchwały Rady Gminy w Jeziorach Wielkich. Mówiła, że na początku radni mieliby podjąć uchwałę dotyczącą sieci szkół i podziału gminy na obwody szkolne. Druga decyzja radnych to decyzja o przekształceniu sześcioklasowych szkół podstawowych w Wójcinie i Jeziorach Wielkich w ośmioklasowe. Uchwała ta miałaby obejmować okres od 1 września 2017 r. do 31 sierpnia 2019 r. - do czasu wygaśnięcia gimnazjum.
- Nie wiem co więcej, być może powinniście państwo publicznie poinformować, jak u was będzie wyglądała sieć szkół - radziła Melania Kranc.
Z kolei radny Burzyński dopytywał, jak sytuacja ma się do Rzeszynka. Jak wiadomo, w Rzeszynku na tę chwilę obowiązuje trzyklasowa szkoła. W tym względzie również nic nie ulegnie zmianie. - Rzeszynek, to wiem od pani sekretarz, to jest samodzielnie działająca szkoła i ona również przekształca się w ośmioletnią szkołę podstawową o obniżonej strukturze organizacyjnej klas I-III - mówiła Melania Kranc.
Dodatkowo, jak mówiła wizytator, w uchwale musi znaleźć się również obwód szkolny dla gimnazjum funkcjonującego poza terenem gminy (do 31 sierpnia 2019 r.).
Pomysł z pozostawieniem w Rzeszynku trzech klas z aprobatą przyjął przewodniczący Dariusz Ciesielczyk.
- Jeżeli trzy klasy do tej pory funkcjonowały w Rzeszynku, no to niech dalej funkcjonują. Jeżeli dołożymy klasy, roczniki to będziemy musieli remonty robić, itd. - argumentował przewodniczący.
Z kolei część radnych dopytywała, czy w Rzeszynku mogłaby zostać utworzona trzecia klasa. Podczas komisji pytanie w tej sprawie zadała radna z Lubstówka Aneta Bemke. Sekretarz Grażyna Leśniewska przytaczała radnym liczby dzieci w poszczególnych klasach w Rzeszynku sugerując niejako, że utworzenie kolejnej klasy nie ma większego sensu. Klasa I w Rzeszynku aktualnie nie funkcjonuje, w klasie II jest 8 uczniów, z kolei w klasie III - 12 uczniów. Z prognoz prowadzonych przez dyrektor Rzeszynka Romę Nowicką wynika, że do klasy I na początek roku szkolnego 2017/2018 ma przyjść 8 uczniów.
Roma Nowicka podczas komisji mówiła: - Lokalowo trudno byłoby zrobić ośmioklasową szkołę (...) Na dzień dzisiejszy 5 klas spokojnie by się zmieściło, dla klasy szóstej, siódmej i ósmej trzeba by było piętro uaktywnić, zmodernizować - mówiła dyrektor. Jak dodała, utworzenie czwartej klasy uzdrowiłoby szkołę w Rzeszynku. Na razie jednak, reforma oświaty nie przewiduje prowadzenia tylko czterech klas. Wcześniej mówiło się, że edukacja wczesnoszkolna ma obejmować klasy I-IV.
Bardziej optymistycznie wypowiadał się dyrektor szkoły w Jeziorach Wielkich Krzysztof Laskowski. Tłumaczył, że jest zdumiony tym, jak szybko idą prace nad rozbudową szkoły w Jeziorach Wielkich. - Nie spodziewałem się, że prace remontowe zostaną rozpoczęte już w okresie feryjnym (...) Prace idą w tak wysokim tempie, że ja się nawet nie spodziewałem, że tak szybko można to robić - mówił dyrektor. Jedynym problemem, na który zwracał uwagę dyrektor, jest brak kadry nauczycieli.
- Będziemy posiłkować się nauczycielami z gimnazjum - mówił dyrektor. Podobny problem ma dyrektor szkoły w Wójcinie.
Po komisji spytaliśmy wójta Zbysława Woźniakowskiego, w jakim właściwie kierunku zmierza szkoła podstawowa w Rzeszynku. Wójt powiedział, że mimo braku spełnianych norm nie jest planowany remont tamtejszej szkoły. Gdy zapytaliśmy, czy będzie propozycja, by zamykać szkołę w Rzeszynku, wójt również niejednoznacznie odpowiedział: - Decyzje będzie podejmować Rada.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1304 (6/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze