Reklama

Prasa robi ze mnie przekrętasa - mówi burmistrz Matczak

Radna Irena Mohylowska podczas wtorkowych komisji twierdziła, że radni powinni mieć bezproblemowy dostęp do dokumentów dotyczących działalności gminy

fot. Paweł Lachowicz

Strzelno, Ewaryst Matczak, Rada Miejska, obrady, raport, RIO
     Prasa robi ze mnie przekrętasa - mówi burmistrz Matczak
     Na dzień sesji Rady Miejskiej i opublikowania raportu Regionalnej Izby Obrachunkowej, radni nie mieli jeszcze tego dokumentu. Ryszard Chudziński dociekał, dlaczego? Irena Mohylowska natomiast pytała, dlaczego radni nie mogli skserować tego dokumentu, tylko pracownik ratusza zażądał od nich wniosku na piśmie.

     Dyskusję wśród radnych podczas obrad komisji budżetowej Rady Miejskiej w Strzelnie, 15 grudnia wzbudziło opublikowanie przez Pałuki pokontrolnego wystąpienia Regionalnej Izby Obrachunkowej. Radnego Ryszarda Chudzińskiego bardzo dotknęły napisane przez nas słowa, że żaden radny podczas sesji nie ustosunkował się do raportu RIO. - Ja myślę, że skoro taki protokół pokontrolny RIO wpłynął, a uważam go za bardzo ważny, to pan przewodniczący jako pierwszy się z tym protokołem powinien zapoznać i powinien nas radnych poinformować. Ja chcę powiedzieć, że po cichu to wszystko było. Jakoś cicho sza i my nic o nim nie wiedzieliśmy. Uważam, że jak pan otrzymał protokół i się z nim zapoznał, to wiedział pan jakie są tam materiały, to my radni powinniśmy być o tym poinformowani i moglibyśmy to przedyskutować. A my się o wszystkim dowiadujemy z prasy. A po co z prasy, a prasa jeszcze mówi o nas tak, że radni nie zajmują głosu, nie wiedzą, cicho siedzą - mówił radny Chudziński.  
     Zdaniem przewodniczącego Rady Miejskiej Piotra Pieszaka, wszystkie komisje otrzymały ten raport wraz materiałami, które otrzymują na bieżąco zgodnie z przyjętymi zasadami.
     - Komisję budżetu i finansów nie zapoznano z protokołem. Ja się o nim dowiedziałem później. Oczywiście przeczytałem go w całości, ale uważam, że jest to sprawa tak ważna dla gminy i my jako radni powinniśmy być o tym poinformowani. A nie wszystko robić po cichu - dodał Ryszard Chudziński.
     - Ja nie uważam, że było coś robione po cichu. Komisje materiały otrzymały - mówił Piotr Pieszak.
     Radny Ryszard Kotliński tłumaczył, że chodzi głównie o to, że na dzień sesji oraz opublikowania raportu w gazecie radni jeszcze tych dokumentów nie mieli. Otrzymali je później.

Radny Ryszard Chudziński podczas wtorkowej komisji tłumaczył burmistrzowi Matczakowi, że radni jako pierwsi powinni zostać zapoznani z wynikiem kontroli RIO

Reklama
fot. Paweł Lachowicz

     Radna Irena Mohylowska pytała przewodniczącego Rady Miejskiej Piotra Pieszaka, czy radni mają możliwość wglądu, kserowania, czy fotografowania dokumentów dotyczących działalności gminy. Interesowało ją głównie to, czy radni są zobowiązani wystosowywać pisma o udostępnienie informacji publicznych.
     - Chodzi mi konkretnie o informacje o dostęp do informacji publicznych, jakie są ograniczenia itd. Ponieważ my, radni chcieliśmy na komisji oświaty skserować ten protokół pokontrolny ponieważ jest tam tego 30 stron. Odpowiedź pani Marii (pracownik biura Rady) była taka i ja się jej nie dziwię, że ona może taką odpowiedź dać, że trzeba składać wniosek i wtedy my możemy sobie skserować. Dlatego pytam, czy to dotyczy radnych, czy dotyczy tylko i wyłącznie osób, które przychodzą, dokładnie mieszkańców, czy inne osoby, jak np. prasa i składają wniosek i mogą zaglądać konkretnie do jakiś protokołów, mogą robić zdjęcia, mogą sobie kserować. Czy ta sprawa dotyczy też radnych? - pytała Irena Mohylowska. Przewodniczący Piotr Pieszak odpowiedział, że wszystkie sprawy dotyczące gospodarki finansowej są jawne i radni mają prawo do nich zaglądać. - Natomiast za działanie Urzędu, jak to organizuje jest sprawa burmistrza – odpowiedział Piotr Pieszak.    
     - Ja się pytam, czy radni mogą, mając te 30 stron skserować i to sobie przeczytać  w domach, bo przecież nie będziemy siedzieć w kółku iluś tam radnych i czytać po kolei strona po stronie. Czy możemy dokumenty kserować i zabrać je do domu? - pytała radna Mohylowska.
     - Nie ma przeszkody - odpowiedział burmistrz Ewaryst Matczak. Wówczas radna Mohylowska poprosiła burmistrza o poinformowanie pracowników, bo, jak mówiła, być może o tym nie wiedzą.
     Rady Ryszard Chudziński stwierdził, że na temat obiegu dokumentów jest też mowa w statucie gminy. Na co radna Mohylowska odpowiedziała, że w statucie jest mowa, o tym w jaki sposób mogą uzyskać wgląd do dokumentów zainteresowani mieszkańcy, natomiast w statucie nie mowy w ogóle o radnych.
     - Wydaje mi się, że radny, jako przedstawiciel mieszkańców jest po to wybrany, żeby wiedział o czym mówi. W związku z tym ta jawność i prawo do uzyskania informacji poprzedzone złożonym wnioskiem należy tylko i wyłącznie do obywateli, my jako radni powinniśmy móc wszystkie potrzebne nam dokumenty skserować – twierdziła radna Mohylowska.
     - Dostęp do informacji jest i radni mogą je kserować - powiedział burmistrz.
     W dalszej części rozmowy burmistrz ustosunkował się do wydanego przez RIO protokołu pokontrolnego. Mówił, że przynajmniej w dwóch przypadkach z nim się nie zgadza m.in. w sprawie PSZOK. - Złożyłem odwołanie do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Prasa natomiast i wszyscy wydają już wyrok, że nie wiem jakim jestem przekrętasem. Ja uważam, że nie zrobiłem nic złego, czekam na odpowiedź. Złożyłem także zapytanie do Ministra Finansów odnośnie pewnych rzeczy i czekam na odpowiedź - mówił burmistrz Matczak.
     - I oto panie burmistrzu chodzi. Taki protokół był i należało nas radnych w dobrym zwyczaju poinformować - skomentował radny Ryszard Chudziński.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1244 (50/2015)

Reklama

 

Komentarz:

     Opinia RIO negatywna tylko w gminie Strzelno

     Burmistrz Ewaryst Matczak ma pretensje do Pałuk, że opublikowały tylko uchwałę Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczącą gminy Strzelno. Podczas sesji 29 grudnia publicznie żalił się, że nie jesteśmy obiektywni, gdyż o innych gminach w tym temacie nie pisaliśmy. Burmistrz podczas sesji mówił: Dlaczego w tym tygodniku nie ukazały się wyniki kontroli w innych samorządach tym powiecie, tylko o gminie Strzelno jest napisane. Czy tam wszystko jest idealnie, cudownie i pięknie? Nie. Jaka to jest prawda. Jaka prawdę reprezentuje. Trzeba pisać o wszystkich, nie jestem człowiekiem idealnym, popełniam błędy, ale chciałbym być oceniany sprawiedliwie.
     Rzeczywiście, nie pisaliśmy o innych gminach w tym gminie Jeziora Wielkie, Mogilno, czy Dąbrowa, gdyż w każdym z tych przypadków opinia RIO do budżetu była pozytywna, nie było więc konieczności informowania naszych czytelników i mieszkańców poszczególnych gmin o tym, że RIO nie ma do ich budżetu i działalności żadnych uwag. W tych gminach wszystko jest w najlepszym porządku.
     Pisałam o Strzelnie, gdyż jako jedyna gmina w naszym powiecie kolejny raz otrzymała negatywną opinię. I co najważniejsze stało się tak nie pierwszy raz, a po raz kolejny. Kolejny rok z rzędu RIO opiniuje przedstawiony przez burmistrza Matczaka budżet, czy też wykonanie budżetu albo negatywnie, albo pozytywnie, ale zawsze z uwagami. Tak samo jest w przypadku przeprowadzonej w gminie kontroli RIO.
     W tym wszystkim najbardziej niepokojącym jest fakt, że burmistrz Matczak do wskazówek RIO się nie stosuje, co roku powiela te same błędy, nie eliminuje ich. Opinię RIO ma po prostu za nic. A to wpływa też na życie mieszkańców i to ich w szczególności działanie burmistrza dotyka. Przez trwającą spiralę zadłużenia, do której doprowadziła polityka rządzenia gminą przez burmistrza Matczaka nie stać gminy na różne ważne inwestycje np. skanalizowanie miasta i wsi, remont dróg, działalność kulturalną.
     Dlatego bardzo ważne moim zdaniem jest informowanie mieszkańców o nieprawidłowościach, tym bardziej łamaniu prawa przez ich włodarza. Nie warto czytelnikom zawracać głowy faktami, które nie wpływają negatywnie na ich życie w gminie. Tak, jest w przypadku gminy Mogilno, Dąbrowa, czy Jeziora Wielkie, gdzie opinia RIO jest pozytywna, czyli nic złego się tam nie dzieje. Uważam natomiast, że naszym obowiązkiem jest poinformowanie mieszkańców gminy Strzelno o nieprawidłowościach w rządzeniu gminą przez burmistrza Matczaka.
     Nie pomogą panu wypowiadane publicznie żale na sesji, jaka to prasa jest niedobra. Gdy będzie się w gminie działo źle zawsze będziemy o tym mieszkańców informować i odwrotnie, jak dzieją się dobre rzeczy, też o tym piszemy. Taki jest nasz obowiązek względem naszych czytelników.

Reklama

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1247 (1/2016)

 

Inne teksty na ten temat:

Miażdżący raport kontrolerów o pracy burmistrza Matczaka

Trzydzieści nieprawidłowości do usunięcia 

Kolegium RIO oddaliło zastrzeżenia

 

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości