Reklama

Prawnik podpisał, ale nie przeczytał

Jarosław Hendrysiak - radca prawny gminy - przyznał, że podpisał swój zakres obowiązków nie czytając go zbyt dokładnie. Według przewodniczącego Rady Gminy Władysława Jakubowskiego, jest to tłumaczenie kuriozalne.

     W URZĘDZIE, JAK W KOPALNI
     17 listopada podczas obrad komisji rewizyjnej Rady Gminy w Orchowie powrócono do kontrowersji dotyczących zakresu obowiązków Jarosława Hendrysiaka, radcy prawnego Urzędu Gminy w Orchowie. Przewodnicząca tej komisji Anna Kosiak proponowała, aby wyjaśnić sprawę współpracy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej z radcą prawnym. Przypominała, że kierownik tej jednostki oświadczyła, iż radca nie może reprezentować GOPS, ponieważ jest pracownikiem gminnym. Jednak w Biuletynie Informacji Publicznej gminy Orchowo była informacja - która później została zmieniona - mówiąca, że w zakresie obowiązków radcy prawnego jest reprezentowanie jednostek organizacyjnych gminy, m.in. GOPS. Radna Kosiak dopytywała się, czy informacja w BIP była podana przypadkowo.
     Jarosław Hendrysiak tłumaczył się, że wszędzie zdarzają się pomyłki, również w dokumentach. Przypomniał, że zgodnie z kodeksem pracy jego pracodawcą jest Urząd Gminy, więc ma obowiązek świadczyć pracę wobec tego Urzędu, a nie wobec GOPS. - Tak jak przykładowo ktoś pracuje w kopalni, to nie ma obowiązku świadczyć pracy na rzecz elektrowni, mimo że są to podmioty w jakimś stopniu powiązane - wyjaśniał radca prawny gminy.
     TO PRZERYSOWANA AFERA
     Co do zakresu czynności wpisanych w BIP Jarosław Hendrysiak stwierdził, że była to oczywista pomyłka, gdyż w zakresie jego czynności były wpisane komórki organizacyjne Urzędu i z rozpędu także jednostki organizacyjne gminy. Wyjaśnił, że podpisując to przeoczył, bo czytał główne obowiązki. Radca prawny gminy podkreślał podczas obrad, że zakres czynności nie jest źródłem prawa. Wyjaśnił, że poprzedniemu wójtowi Teodorowi Pryce zdarzały się jeszcze poważniejsze pomyłki, gdy na przykład zatrudnił kierownik GOPS w formie nieprzewidzianej prawem, bo w drodze powołania, a dla kierownika GOPS jest wymagana umowa o pracę. Dodał, że zostało to już jednak sprostowane.
     Wójt Jacek Misztal komentował, że jest to sztuczna, przerysowana afera. Informował, że poprzednia kierownik GOPS Katarzyna Górna nigdy nie korzystała z prawnika gminnego. Zawsze korzystała z prawników zewnętrznych. - Po drugie, niech pani weźmie pod uwagę pani przewodnicząca, że nie wyobrażam sobie, żeby w ogóle w jakiejkolwiek gminie prawnik na pół etatu, który netto dostaje 1.600 zł na rękę, obsługiwał wszystkie jednostki. Po prostu to był klasyczny błąd. Bo pan przewodniczący dostaje 1.200 zł za 11 godzin w miesiącu - tłumaczył obrazowo wójt Misztal, porównując pensję radcy prawnego do diety przewodniczącego Rady Gminy.
     KURIOZALNE TŁUMACZENIE
     Przewodniczący RG Władysław Jakubowski pytał, czy w takim razie radca prawny podpisał taki zakres obowiązków, który obowiązywał do 1000 27 października, czyli do dnia sesji Rady Gminy, na której ten temat był podejmowany. Radca prawny odpowiadał, że nie wie, do której godziny obowiązywał ten zakres, ale wykonywał obowiązki wynikające z przepisów prawa.
     Przewodniczący RG komentował, że dla niego jest kuriozalne tłumaczenie, że prawnik nie przeczytał i nie sprawdził podpisywanego dokumentu o swoim zakresie obowiązków.
     - Panie przewodniczący, dobrze, że pan będąc przewodniczącym komisji rewizyjnej wszystko pilnował, zwłaszcza sposób zatrudnienia poprzedniej kierowniczki. Był pan przewodniczącym komisji rewizyjnej i nie potrafił tego zweryfikować - odpowiadał podniesionym głosem radca prawny gminy.
     Władysław Jakubowski był zaskoczony, że dopiero kiedy zrobił się koło tego tematu, jak się wyraził jakiś tam szum, zakres obowiązków radcy prawnego został zmieniony.
     - Kiedy ja zrobiłem ten wielki szum, o tak powinien pan powiedzieć - ironizował wójt.
     POWRÓCĄ NA SESJI
     Jarosław Hendrysiak podkreślał, że przewodniczący RG też popełnia pomyłki, bo uchwały przygotowywane przez niego dotyczące skargi na jego osobę były uchylane przez wojewodę.
     Wójt Misztal prosił, żeby w takim razie przewodniczący RG powiedział, dlaczego przez dwa miesiące ukrywał przed radnymi dokument uchylający uchwałę Rady Gminy, co było według wójta rażącym naruszeniem prawa. Przewodniczący odpowiadał, że skargę na niego rozpatruje jego zastępczyni, czyli Stanisława Kryszak, więc do niej należy kierować tę sprawę.
     Na zakończenie tej dyskusji Anna Kosiak zaapelowała, aby wójt i radca prawny informacje dotyczące zakresu obowiązków radcy powtórzyli na dzisiejszej sesji Rady Gminy.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1293 (47/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości