16 lipca Strzelno odwiedził Garrett Gröthe - prawnuk Alberta Abrahama Michelsona, amerykańskiego fizyka z polskim pochodzeniem, laureata nagrody Nobla z 1907 roku, który urodził się właśnie w Strzelnie.
Garrett Gröthe jest pilotem armii Stanów Zjednoczonych. Brał udział w misjach pokojowych na całym świecie. Do Strzelna przyjechał, żeby nie zapomnieć o swojej tożsamości. Skorzystał z zaproszenia Tomasza Kardasia i burmistrza Dariusza Chudzińskiego. Tomasz Kardaś, o Albercie Abrahamie Michelsonie wie praktycznie wszystko. Interesuje się jego osobą od blisko 40 lat. W swoim domu w Gębicach (gm. Mogilno) zgromadził potężne zbiory związane z postacią światowej sławy fizyka. Jest też autorem ciekawej książki o Michelsonie "Od początku było światło".
Ustalono, że spotkanie odbędzie się w pomieszczeniu Klubu Seniora przy strzeleńskiej bibliotece. Najpierw jednak pan Tomasz odebrał gościa i jego tłumacza, pracownika naukowego UAM Szymona Nowaka z dworca kolejowego w Koninie, skąd przywiózł ich do Strzelna. Na spotkanie dojechała też przewodnicząca sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego Elżbieta Piniewska. Obecny był również historyk Jacek Sech oraz radny powiatowy Marian Mikołajczak i radni gminni.
![]() |
| Na zdjęciu od lewej: prawnuk Michelsona Garrett Gröthe, pracownik naukowy UAM Szymon Nowak, przewodnicząca sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego Elżbieta Piniewska i burmistrz Strzelna Dariusz Chudziński fot. Magdalena Lachowicz |
Podczas spotkania Tomasz Kardaś opowiadał prawnukowi noblisty o życiu i pracy naukowej jego pradziadka. A, że życie noblisty ma w jednym paluszku rozpoczął od historii rodziny, która swe korzenie ma w Strzelnie. Mówił, że ojciec Alberta Abrahama Michelsona, Samuel Michelson, pochodzący z Inowrocławia poślubił Rozalię Przyłubską ze Strzelna. Młodzi małżonkowie zamieszkali w Strzelnie, utrzymując się z prowadzenia małego sklepiku. Krótko po urodzeniu się trzeciego dziecka, Alberta (19 grudnia 1852 r.) postanowili opuścić to miasteczko.
Z dokumentów znajdujących się w Państwowym Archiwum w Bydgoszczy, oddział w Inowrocławiu wynika, że jednym z powodów decyzji o emigracji był brak akceptacji członków gminy żydowskiej dla Samuela Michelsona podczas wyborów do kahału, 20 czerwca 1854 r. Nie bez znaczenia, jak mówił Tomasz Kardaś był również fakt, że siostra Samuela Michelsona, Bella (Label) Michelson, wyszła za mąż za Oscara Meyera i od kilku lat mieszkała już wraz z rodziną w Murphys Camp w Calaveras County w Kalifornii.
Prawdopodobnie 21 sierpnia 1855 r. Michelsonowie rozpoczęli swą podróż ze Strzelna, przez Hamburg, Nowy Jork, Panamę, do San Francisco. Parowcem dopłynęli do Nowego Jorku i Panamy, a stamtąd przeprawili się przez Przesmyk Panamski pociągiem, na mułach, a nawet kajakiem, aż do Pacyfiku, i dalej parowcem do miejsca przeznaczenia. Latem 1856 roku byli na miejscu, w Murphys Camp.
Tomasz Kardaś zaznaczył, że mieszkańcy Strzelna pamiętają o swoim wielkim rodaku, niejednokrotnie dając temu dowody. 4 września 1963 r. w Strzelnie odbyło się odsłonięcie tablicy pamiątkowej na budynku przy Rynku 15. Tablicę wmurowano z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Fizycznego, a stroną organizacyjną tego przedsięwzięcia zajął się Oddział Toruński PTF pod kierunkiem prof. Aleksandra Jabłońskiego, ówczesnego dyrektora Instytutu Fizyki UMK w Toruniu. Uroczystość zaszczyciła wówczas obecnością córka Michelsona - Dorothy Michelson Stewens.
![]() |
| Na zdjęciu od lewej: prawnuk Michelsona Garrett Gröthe, pracownik naukowy UAM Szymon Nowak, przewodnicząca sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego Elżbieta Piniewska i burmistrz Strzelna Dariusz Chudziński fot. Magdalena Lachowicz |
Garrett Gröthe bardzo entuzjastycznie przyjmował każdą opowiedzianą przez Tomasza Kardasia anegdotę z życia jego pradziadka. Po rozmowach przy kawie wszyscy udali się na teren zrewitalizowanego kompleksu sportowo-rekreacyjnego przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym Michelson. Tam na boisku sportowym rozegrany został mini towarzyski mecz piłki siatkowej, którego zawodnikami byli Garrett Gröthe, burmistrz Dariusz Chudziński oraz radne Emilia Walkowiak i Justyna Bogacz.
Następnie Garrett Gröthe zwiedził Wzgórze św. Wojciecha, po którym oprowadził kustosz Damian Rybak. Garrett Gröthe zachwycony był zabytkami Strzelna uznanymi za Pomnik Historii. Ostatnim akordem pobytu prawnuka noblisty na strzeleńskiej ziemi był wizyta w Urzędzie Miejskim, gdzie w galerii sławnych osób wykonana została pamiątkowa fotografia przy portrecie A.A. Michelsona autorstwa Jana Sulińskiego.
- "Było wspaniale. Garreta interesowało wszystko o Michelsonie, jego rodzinie, Strzelnie i Polsce. Mnóstwo informacji, które pokazywałem było mu kompletnie nieznane, mimo, że w jego rodzinie panuje kult Michelsona. Szczególnie anegdoty o nim skrupulatnie notował - powiedział Tomasz Kardaś.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| fot. Magdalena Lachowicz |
Magdalena Lachowicz, 17 VII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze