Reklama

Premiera filmu o Jerzym Waldorffie

1 grudnia w auli Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Kilińskiego w Trzemesznie odbyła się premiera filmu o Jerzym Waldorffie - Fidrek. W filmie wystąpili nauczyciele i uczniowie trzemeszeńskich szkół oraz zaprzyjaźnieni muzycy.

POMYSŁ PODCZAS RADY PEDAGOGICZNEJ

Spotkanie, które prowadzili Zofia Wolaszek i Bartosz Kłysz rozpoczęło się wysłuchaniem utworu Grzegorza Turnaua w wykonaniu Beaty Lukstaed. Pomysł o realizacji filmu o Jerzym Waldorffie - mieszkańcu pobliskiego Rękawczyna (gm. Orchowo), ucznia trzemeszeńskiego gimnazjum, zrodził się podczas obrad Rady Pedagogicznej. - Nie baliśmy się, wiedzieliśmy, że zrobimy coś dobrego  i że musi nam się to udać. Dziś możemy zobaczyć powstałe dzieło, dzieło nauczycieli  i uczniów trzemeszeńskich szkół - mówiła Zofia Wołaszek.

Reklama

Dodała, że projekt połączył ludzi, osoby pracujące i uczące się w Szkole Podstawowej nr 1 oraz w trzemeszeńskim Liceum Ogólnokształcącym. W projekt zaangażowali się również absolwenci trzemeszeńskiej jedynki oraz ludzie, którzy nigdy wcześniej nie gościli w Trzemesznie, a dla których muzyka jest istotą życia.

Prezentacja twórców filmu i jego aktorów fot. Magdalena Lachowicz

Czy realizacja filmu była łatwym zadaniem? Prowadzący spotkanie odpowiedzieli, że i tak i nie. Tak, ponieważ, gdy spotykają się ludzie, którzy lubią ze sobą pracować i robią to z przyjemnością, to świat się uśmiecha do nich i sprzyja ich poczynaniom. Ale były i trudne chwile, gdy wiatr nie pozwalał o sobie zapomnieć i nagrania trzeba było wielokrotnie powtarzać. Albo, gdy realizatorzy filmu poruszyli niebo i ziemię, by odnaleźć spadkobierców Jerzego Waldorffa. Ale udało się.

Reklama

Jest nam niezmiernie miło, że znaleźli państwo czas, by ten piątkowy wieczór spędzić z nami, by zobaczyć nasze wspólne dzieło. Dziękujemy wszystkim zaproszonym gościom, dziękujemy rodzicom, rodzinom  i przyjaciołom, którzy wspierali nas w naszym działaniu. Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w powstanie filmu. Dziękujemy za czas, każde dobre słowo i uśmiech. Sami możemy zrobić niewiele, razem dużo - mówił Bartosz Kłysz.

Aktorzy i realizatorzy filmu o Jerzym Waldorffie fot. Magdalena Lachowicz

Reklama

AKCJA FILMU ROZGRYWA SIĘ W RĘKAWCZYNIE

Następnie wszyscy zaproszeni zostali na projekcję krótkiego, pełnometrażowego filmu, który powstał  na podstawie autobiograficznej powieści Jerzego Waldorffa o miłości do szkolnego przyjaciela, w której Jerzy Waldorff, niezwykła postać polskiej kultury, pisarz publicysta i działacz społeczny opowiada o sobie. Jest to  wspomnieniowa opowieść o ważnych dla niego miejscach i ludziach, o dzieciństwie i przemijaniu. Tytuł filmu Fidrek to przezwisko, jakie przylgnęło do niego w dzieciństwie, a którego znaczenia i pochodzenia nie umiał wyjaśnić nawet sam Waldorff. Tak o tym opowiadał: Dlaczego takie przezwisko Fidrek, a nie inne? Tego nikt nie pamiętał, a przecie winno zastanawiać, skoro nic z imieniem nie miało wspólnego, więc nie zdrobnienie, tylko Bóg wie co. Obserwując go z mojego niemal już podziemia skalnego wiem, że to byłem ja i niby nadal jestem, ale przecież nic mnie z chłopakiem nie łączy.

Reklama

Akcja filmu rozgrywa się w Rękawczynie, miejscu dzieciństwa Jerzego Waldorffa. W filmie wykorzystane zostały utwory Jerzego Waldorffa, Leopolda Staffa, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Bolesława Leśmiana, Anny Zabackiej, Anny Kamieńskiej, Tadeusza Różewicza, Czesława Miłosza, K. I. Gałczyńskiego, Antoniego Gołubiewa, Edwarda Stachury, Doroty Kaniewskiej. Wykorzystano też piosenkę Sławy Przybylskiej Powróćmy, jak za tamtych lat oraz utwory instrumentalne W. A. Mozarta, Ave Verum Corous, Anny Marii Klechniowskiej Smutna opowieść, Franza Schuberta Serenade, Henryka Wieniawskiego Legenda i Michała Stochlińskiego Impresja wieczorna.

Realizatorzy podziękowali między innymi sołtysce Słowikowa Bernadecie Rzyskiej za wyrażenie zgody na nagrywanie filmu w Rękawczynie i Bernardowi Laskowskiemu za udostępnienie zdjęcia starego dworu w Szydłowie.

Reklama

Uczestnicy premiery filmu wypełnili aulę szkoły po brzegi fot. Magdalena Lachowicz

ONI WSPÓŁTWORZYLI FILM

Po projekcji na scenę zaproszone zostały wszystkie osoby, które współtworzyły film:

* Stanisław Płaneta, Bartosz Kłysz, Szymon Glinkowski,, którzy wcielili się w rolę Firdka w kolejnych latach jego życia;

* Antonina Joszcz, Aleksandra Laskowska, Hanna Majewska - odtwórczynie dzieci;

* Recytatorami w filmie byli: Marika Jaskuła, Kaja Siwa, Oliwia Sarnowska, Filip Dzieł, Marcelina Średzińska, Beata Lukstaedt, Maria Borys, Magdalena Liberkowska, Oliwia Kolczyńska, Zofia Wolaszek, Aleksandra Bielak, Jolanta Kurtysiak;

Reklama

* Piosenkę śpiewała Klaudia Michalak;

* Na instrumentach muzycznych grali: Jacek Kierczyński (gitara), Alicja Buczkowska (skrzypce), Franciszek Piasek (skrzypce), Małgorzata Kapsa (klarnet), Michał Stochliński (saksofon), Szymon Nowicki (keyboard). Portret Jerzego Waldorffa wykorzystany w filmie wykonała Julia Stepaniak;

* Zdjęcia dworów wykonali Miłosz Kaniewski i Gerard Kaniewski;

* Scenariusz filmu, to dzieło Doroty Kaniewskiej, reżyserią zajęły się Aldona Siwińska i Dorota Kaniewska;

* Nagraniem muzyki zajęli się Alicja Piasek, Mariola Stochlińska, Ewa Nowicka;

Reklama

* Nagranie scen i montaż filmu to dzieło Miłosza Kaniewskiego;

* Pomocą techniczną i przygotowaniem planu filmowego służyli Gerard Kaniewski, Robert Siwiński, Jerzy Kolis i Jakub Dłutkowski  w roli opiekuna Puzona - psa Jerzego Waldorffa;

* W roli Puzona wystąpił pies państwa Dłutkowskich - jamnik Dyzio.

PODZIĘKOWANIA

Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem, bo była to naprawdę uczta. Wszystkim, którzy ten film zrealizowali gratulujemy. Jerzy Waldorff przybył do Trzemeszna, w momencie, kiedy ja wygrałem wybory na burmistrza (…). Babcia mojej żony mieszkała vis a vis Jerzego Waldorffa i dlatego to miejsce jest mi bliskie, bo kiedyś z nią pojechałem i żałuję, że teraz tam nic nie ma. I to, że teraz tą postać kontrowersyjną, ale bardzo ważną jeżeli chodzi o kulturę, tego barona, człowieka, który miał wielkie zasługi sobie tutaj przypomnieliśmy. Było pięknie - mówił burmistrz Krzysztof  Dereziński.

Reklama

Dyrektorka szkoły Justyna Stankowska dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji filmu fot. Magdalena Lachowicz 

Po czym wraz z wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej Agnieszką Bartz wręczyli upominki dla młodszych aktorów, a na ręce scenarzystek i reżyserek Aldony Siwińskiej i Doroty Kaniewskiej wręczyli bukiety kwiatów. Natomiast dyrektorka SP1 Justyna Stankowska otrzymała w podziękowaniu piękną bombkę na choinkę.

Bardzo chciałam, żeby nie był to film tylko o Waldorffie, tylko, żeby to był film o nas. O naszym dzieciństwie, o naszych marzeniach, pragnieniach, konkretnie o tym, jak dorastamy i przede wszystkim o tym, że to życie mija i każdy z nas ma swoją drogę, którą warto iść, którą warto wybrać, którą po prostu podążamy - mówiła Dorota Kaniewska. Na zakończenie wszyscy uczestnicy zaproszeni zostali na poczęstunek przygotowany przez twórców filmu.

Reklama

Magdalena Lachowicz

Miejsce zdarzenia mapa Mogilno
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości