Na szczęście płomienie nie rozprzestrzeniły się na cały budynek. Lekarze z NZOZ Zdrowie domagają się zapewnienia bezpieczeństwa ze strony policji i władz samorządowych.
Kierownik NZOZ „Zdrowie” Edward Załęski pokazuje miejsce, w którym podłożony został ogień przy budynku przychodni fot. Roman Wolek PŁOMIENIE NA ŚCIANIE
W nocy z 30 na 31 sierpnia doszło do próby wzniecenia ognia na należącym do gminy budynku przychodni lekarskich przy ul. Langiewicza w Trzemesznie. Nieznany sprawca podpalił najpierw elementy odzieży i przystawiał je do ściany budynku. Wszystko wskazuje jednak na to, że pożar sam uległ zagaszeniu i płomienie nie objęły ściany budynku. Próbę podpalenia zauważyli rano pracownicy przychodni. Przy ścianie było widać zwęglone resztki odzieży. Do wysokości kilku metrów wyraźne były ślady płomieni. Osmaliły one fragment ściany, a także zniszczyły i częściowo powyginały elementy sidingu, czyli elewacji budynku.
Lekarze z mieszczącego się w tym obiekcie Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Zdrowie są przekonani, że niewiele brakowało, aby budynek przychodni został spalony. Twierdzą, że próba podpalenia to efekt dotychczasowego braku właściwego dozoru i tolerowania karygodnych zachowań w pobliżu budynku przychodni.
APELUJĄ O POMOC
Kierownik NZOZ Zdrowie Edward Załęski skierował dwa pisma z apelem o działania mające zapewnić bezpieczeństwo. Pierwsze do Komendanta Policji w Trzemesznie. Zaznaczył w nim, że dotychczasowe interwencje policji nie przyniosły poprawy sytuacji. Poinformował, że w dalszym ciągu za budynkiem przychodni spożywany jest alkohol, załatwiane są potrzeby fizjologiczne, wszczynane są awantury, wykrzykiwane wyzwiska, dochodzi do śmiecenia i tłuczenia butelek, a przechodnie są agresywnie nagabywani.
Jako pracownicy przychodni mamy prawo do zapewnienia nam spokojnego miejsca pracy, a naszym pacjentom bezpiecznego przejścia do naszego budynku - napisał kierownik NZOZ Zdrowie apelując o szybką i skuteczną interwencję w tej sprawie.
POTRZEBNA OCHRONA
Kolejne pismo 4 września Edward Załęski skierował do burmistrza i Rady Miejskiej. W związku z usiłowaniem podpalenia budynku przychodni i trwającą od kilku miesięcy sytuacją tolerowania przez władze ekscesów odbywających się na terenie bezpośrednio przylegającym do przychodni zwraca się z żądaniem podjęcia natychmiastowych działań. Informuje o zachowaniach mających miejsce w pobliżu tego miejsca i w związku z tym wnioskuje w imieniu NZOZ Zdrowie o zapewnienie ochrony obiektu przez firmę ochroniarską, zawieszenie koncesji na sprzedaż alkoholu całodobowemu sklepowi spożywczemu w okolicy przychodni, założenia monitoringu i oświetlenia otoczenia przychodni, a także zamykania ogrodzenia na noc.
Brak skutecznych interwencji w tej sprawie to ciche przyzwalanie na taką sytuację. Wiceburmistrz jako osoba odpowiedzialna za przychodnię nie interesował się sprawą. Działania policji nie przyniosły pozytywnego skutku. Sprawcy czują się coraz bardziej bezkarni - argumentuje w swoim piśmie kierownik NZOZ Zdrowie prosząc, aby sprawę tą potraktowano w końcu poważnie.
Również 4 września pismo do komendanta trzemeszeńskiej policji podpisane przez prawie 30 osób skierowali mieszkańcy z okolic przychodni oraz pracownicy. Proszą w nim o interwencje policji w okolicach przychodni i podkreślają, że czują coraz większe zagrożenie w związku z osobami pijącymi alkohol i awanturującymi się na tym terenie. Wyrażają także swoje poparcie dla lekarzy z NZOZ Zdrowie w działaniach mających na celu objęcie terenu przychodni dozorem przez firmę ochroniarską.
BĘDĄ DZIAŁAĆ
Zastępca burmistrza Dariusz Jankowski zapewnia, że trzemeszeński ratusz w najbliższym czasie chce poprawić bezpieczeństwo w rejonie przychodni przy ul. Langiewicza.
W tym celu planowane jest m.in. przesunięcie kamery monitoringu znajdującej się na przychodni tak, aby obraz z kamery obejmował większą część ul. Kopernika w pobliżu przychodni i sklepu spożywczego. Przewiduje się także zainstalowanie bramy przesuwanej, uruchamianej z pilota na wjeździe na teren przychodni.
Od strony ul. Langiewicza planuje się zamykanie na klucz furtki prowadzącej na tyły budynku.
Rozpatrywana jest także możliwość wprowadzenia dozoru na terenie przy przychodni przez firmę ochroniarką.
Wiceburmistrz powiedział, że nie będzie wypowiadał się co do koncesji na sprzedaż alkoholu dla sklepu na ul. Kopernika, gdyż to leży w gestii Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Dariusz Jankowski poinformował także, że w tym roku planowana jest poprawa stanu budynku przychodni poprzez wykonanie nowego pokrycia dachowego.
Do tematu wrócimy w Pałukach.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1334 (36/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze