Reklama

Problemy położnych z rozliczaniem nadgodzin

Strzelno, szpital, Oddział Położniczo-Noworodkowy, położne, nadgodziny, SPZOZ
     Problemy położnych z rozliczaniem nadgodzin
     Pracownice Oddziału Położniczo-Noworodkowego szpitala w Strzelnie chcą, by te sprawy w końcu jakoś uregulował nowy dyrektor SPZOZ. Gdy zapytaliśmy Marka Gotowałę, kiedy zostaną rozliczone te nadgodziny, dyrektor powiedział: - Będziemy je regulowali. Z okresu trzech lat nie można tego zrobić tak od razu. Położne nie liczą jednak, że zostanie on rozwiązany, bo dyrekcja nie jest w stanie za wszystkie nadgodziny zapłacić.

     Położne Oddziału Położniczo - Noworodkowego w Strzelnie skierowały w ostatnim czasie do dyrektora SPZOZ w Mogilnie dwa pisma, na które Marek Gotowała nie odpowiedział. Wszystkie pisma mówiły o rozliczaniu nadgodzin i dotyczyły w sumie okresu ostatnich 3 lat. Ostatnie pismo położne skierowały 4 października.
     W praktyce wygląda to tak, że położne w razie urlopu swej koleżanki musiały wyrabiać więcej godzin niż dotychczas. Za takie nadgodziny dyrekcja SPZOZ obiecała im zapłacić a tak się nie stało. Miały za to otrzymywane wolne dni od pracy - do czerwca 2015 r. w przeliczeniu godzina za godzinę, a od czerwca w przeliczeniu 1,5 godziny wolnego za przepracowaną 1 nadgodzinę. W praktyce jest jednak najczęściej tak, że wolne dni nie zawsze można otrzymać ze względu na urlopy, chorobowe czy zwolnienia lekarskie innych pracownic. Położne mają teraz wyrobione dużo nadgodzin i chcą się w sprawie rozwiązania tego problemu porozumieć z dyrektorem Gotowałą. Dodatkowo w przypadkach kiedy odsyłane były na wolne to często zarabiały na tym osoby zatrudnione w tym czasie na umowę zlecenie. Etatowe położne chciałyby również, aby zamiast tych osób to one mogły sobie dorabiać.
     W związku z powyższym koszt jednej naszej nadgodziny to półtora godziny pracy osoby zatrudnionej na umowę zlecenie przy stawce jaka otrzymują tj. 19 zł, zaległa nasza nadgodzina to koszt 28,50 zł na godzinę - pisały położne w piśmie do dyrektora Gotowały.
     Sprawę położnych poruszono także w mogileńskim ratuszu 6 listopada podczas zebrania ze związkowcami dotyczącego podwyżki wynagrodzeń pracowników SPZOZ. Obecne na sali położne zgłosiły problemy z rozliczeniem nadgodzin. Przewodniczący Komisji Międzyzakładowej WZZ Sierpień 80 w Bydgoszczy Jacek Siekierski obiecał położnym, że w tej sprawie będzie interweniował. Związek wystosował 13 listopada pismo do dyrektora Gotowały, w którym prosił o niezwłoczne udzielenie odpowiedzi na pisma położnych, maksymalnie do 27 listopada.
     Z racji faktu, że sprawa dotyczy rozliczeń finansowych zobowiązań pracodawcy oczekujemy merytorycznego podejścia do sprawy w przeciwnym wypadku będziemy musieli zawiadomić o całej sytuacji stosowny organ kontrolny jakim jest Okręgowy Inspektor Pracy w Bydgoszczy, celem uniemożliwienia uniknięcia uregulowania zobowiązań pracodawcy poprzez przedawnienie roszczeń. Oczekujemy jednocześnie, że zostanie nam przekazana kopia odpowiedzi - pisali związkowcy.
     Tego samego dnia dyrektor Gotowała był w szpitalu w Strzelnie i spotkał się z położnymi. Spytaliśmy dyrektora Gotowałę o sprawę rozliczeń nadgodzin oraz o pismo związkowców. Do rozmowy wróciliśmy 17 listopada. Dyrektor powiedział nam, że jest już po wstępnych ustaleniach z położnymi i że nadgodziny będą uregulowane. Dyrektor tłumaczył reporterowi, że nadgodzin się nie planuje. W przypadku nadgodzin można odesłać daną położną na wolne. Jeśli tego nie można zrobić, wtedy trzeba wypłacić nadgodziny. Gdy zapytaliśmy Dyrektora Marka Gotowałę kiedy zostaną rozliczone te nadgodziny, dyrektor powiedział: - Będziemy je regulowali. Z okresu 3 lat nie można tego zrobić tak od razu.
     Jak ustaliliśmy, położnym dyrektor miał powiedzieć, że tym tematem się zajmie. Nie liczą jednak, że zostanie on rozwiązany, bo dyrekcja nie jest w stanie za wszystkie nadgodziny zapłacić. Zwracanie w formie nadgodzin jest też niejako przymusem dla położnych, bo z powodu wąskiej kadry pracowników nie zawsze można się udać na wolne. Czasami wystarczy, że jedna osoba udaje się na nagłe wolne i problem nadgodzin powraca.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1240 (46/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości