Reklama

Projekt Ocalić od zapomnienia - postać Haliny Gorlachowej

Miejska Biblioteka Publiczna w Strzelnie wraz z Towarzystwem Miłośników Miasta Strzelna w sposób szczególny uczciła 20. rocznicę śmierci Haliny Gorlachowej, wspaniałej nauczycielki, której działalność edukacyjna i literacka miała wyjątkowy wpływ na strzeleński region. Pod honorowym patronatem burmistrza Dariusza Chudzińskiego podsumowali autorski projekt "Ocalić od zapomnienia...".

28 listopada w Klubie Senior + przy strzeleńskiej bibliotece odbył się wyjątkowy wieczorek poświęcony Halinie Gorlachowej (1908-2004), Honorowej Obywatelki Miasta Strzelna, więźniarki niemieckich obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau, zasłużonej pedagog i wychowawczyni wielu pokoleń strzelnian, miłośniczki ludzi, kwiatów i książek, poetki. Całość prowadziły Natalia Mikołajczak i Magdalena Leszczyńska.

PROJEKT OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA

Na początku prezes TMMS Mikołaj Kulpa opowiedział zebranym o projekcie Ocalić od zapomnienia…. Projekt ma na celu zachowanie pamięci o osobach, wydarzeniach oraz miejscach, które miały ogromne znaczenie dla lokalnej społeczności. - Chcemy przekazać dzieciom, młodzieży oraz mieszkańcom Strzelna wartości takie jak: szacunek dla lokalnej historii, miłość do małej ojczyzny oraz odpowiedzialność za pielęgnowanie pamięci o naszych przodkach. Uważamy, że takie działania są niezwykle ważne dla budowania tożsamości i postaw patriotycznych, zarówno wśród młodych pokoleń, jak i całej społeczności lokalnej. Jest to unikatowe w skali kraju przedsięwzięcie, które pokazuje, że takie społeczności, jak Strzelno  może, chce i potrafi pielęgnować swoje korzenie i inspirować innych do działania. Pamięć jest najcenniejszym skarbem, a każdy kto ją pielęgnuje jest strażnikiem naszego dziedzictwa. I wy dzisiaj młodzi artyści jesteście strażnikami naszej historii. Gratuluję wszystkim laureatom i wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tego projektu - mówił Mikołaj Kulpa.

Reklama

W tym roku przypada 20. rocznica śmierci Haliny Gorlachowej, wspaniałej nauczycielki, której działalność edukacyjna i literacka miała wyjątkowy wpływ na strzeleński region. W związku z tym, w pierwszej edycji projektu jego inicjatorzy oddali hołd jej twórczości i zorganizowali konkurs plastyczno-literacki Ocalić od zapomnienia..., poświęcony Halinie Gorlachowej i jej dorobkowi.

Uczestnicy wieczorku poświęconego Halinie Gorlachowej fot. Magdaleny Lachowicz

Burmistrz Strzelna Dariusz Chudziński mówił, że Ocalić od zapomnienia, to najnowsza, cykliczna inicjatywa TMMS i Biblioteki Miejskiej. - Dzisiaj w 20. rocznicę śmierci Honorowej Obywatelki Strzelna pani Haliny Gorlachowej, w „Roku Kobiet odważnych”, w rocznicę nadania polskim kobietom praw do wyborów (28.11.1918 roku), mamy rozstrzygnięcie konkursu plastycznego poświęconego tej wyjątkowej strzelniance, nauczycielce, poetce, żonie i matce, więźniarce Auschwitz - mówił Dariusz Chudziński.

Reklama

WSPOMNIENIE O CIOCI

W spotkaniu uczestniczył prezes strzeleńskiej Ateny Andrzej Lipiński, dla którego Halina Gorlachowa była ciotką. Zebranym opowiedział o jej życiu rodzinnym. - Patrząc po twarzach tutaj zebranych, to większość nie ma nawet po 20 lat, więc cioci mojej Gorlachowej z domu Lipińskiej nie pamiętają. Ale dobrze, że takie coś istnieje, żeby wspominać o ludziach z lokalnej społeczności i ich działania krzewić. Ja o mojej cioci mogę opowiadać godzinami. Faktycznie ona zawsze była uśmiechnięta. Jak tylko pamiętam te dziecięce lata, gdzie spotykaliśmy się na święta Bożego Narodzenia, na Wielkanoc, a były to spotkania rodzinne, gdzie nigdy nie było mowy między ciocią, moim ojcem i rodzeństwem o wojnie. To była dla nich trauma. Ojciec mój przez 5 lat nie wiedział co się dzieje z rodziną, co się dzieje z Haliną. Druga para rodzeństwa ciocia i wujek mieszkali w Poznaniu i uchowali się przez obozem, chociaż Roman Lipiński nie wiem jak się uchował, jak Niemcy do niego nie trafili, a był powstańcem wielkopolskim. Był ranny, tutaj w szpitalu się leczył, ale tuż po zawarciu związku małżeńskiego wyprowadził się do Poznania. Ciocia Halina była zawsze uśmiechnięta, chociaż nie miała łatwego życia osobistego. Miała kłopoty z mężem, trochę z synem. Żyje jeszcze w Poznaniu jej blisko 80-letnia córka Aleksandra. Ale ze względu na stan zdrowia nie mogła dzisiaj do Strzelna przyjechać. Prosiła, by podziękować wszystkim, którzy tutaj się zebrali, by powspominać jej mamę Halinę Gorlachową. Ciocia Halina nauczyła obecnego abp. Stanisława Gądeckiego pisać i czytać, tak samo moja siostrę Marię Świdowską. Do dzisiaj mam w uszach ten jej zdarty głos, taki głos nauczyciela, taki ostry, a zarazem łagodny. Pamiętam wiele takich momentów, gdzie mogłaby na przykład mnie skarcić za to, że bez jej wiedzy i zgody  poszedłem na część ogrodu, którym gospodarzyła, by oberwać truskawki. Tylko łagodnym głosem powiedziała „Andrzejku zostaw trochę truskawek dla nas”. To mi tak weszło w pięty, że gorzej, jakby na nie nakrzyczała. Kiedyś bawiłem się z Mietkiem, jej synem i podrzucaliśmy sobie tyczkę. On był na dużym drzewie, na orzechu, ja byłem na dole i on spuszczał tyczkę, ja ją mu podrzucałem. Nie wiem jak to wyszło, że trafiłem go w oko i uciekłem. Ciocia oczywiście zamiast na mnie nakrzyczeć, to powiedziała „Andrzejku tak się nie robi, zamiast uciekać, trzeba było pomóc”. Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło. Ciocia Halina zawsze była takim rozjemcą. Nasza czwórka rodzeństwa bawiła się w tym ogrodzie razem z jej dziećmi Olą i Mietkiem. Ola była najstarsza, to organizowała nam zabawy i to się cioci podobało, że takie wychowanie dla tych młodszych ludków szło w dobrą stronę. Wtedy bawiliśmy na tyle spokojnie, że moi rodzice i ciocia Halina z mężem byli o nas spokojni. Po śmierci mojego ojca w 1968 roku, to troszkę te nasze kontakty z ciocią Haliną się urwały. Po kilku latach zmarł mąż cioci Haliny, którego bardzo ceniłem. Zawsze mówił mi, że zanim zaczniesz dbać o ciebie najpierw dobrze zadbaj o siebie. Był wspaniałym człowiekiem, chociaż ciocia miała z nim kłopoty, bo trochę lubił nie pracować i popijać. Tutaj wszystkie słowa, które są mówione o cioci Halinie, to jest prawda. Takie zachowanie i takie życie jakie ona prowadziła, to życzę wszystkim wam młodym, żeby naśladować moją ciocię - opowiadał Andrzej Lipiński.         

Reklama

Prezes strzeleńskiej "Ateny" Andrzej Lipiński opowiedział o Halinie Gorlachowej, która była jego ciotką fot. Magdaleny Lachowicz

WIERSZE HALINY GORLACHOWEJ

Zanim rozstrzygnięto konkurs uczennice ze Szkoły Podstawowej im. Jana Dałkowskiego, Szkoły Podstawowej im. AA Michelsona oraz Szkoły Podstawowej w Markowicach prezentowały wiersze Haliny Gorlachowej. Powrót, Miastu memu - przodkom moim, Więzień Oświęcimia numer 24194, Modlitwa - Otwarte serca oraz Wdzięczności kwiat czytały: Magdalena Gregowska (Markowice), Lena Domżalska i Oliwia Wachowska (Michelson ) oraz Vanessa Szydzik i Zofia Urban (Dałkowski).

Reklama

W kolejnej części spotkania rozstrzygnięto konkurs zorganizowany przez bibliotekę i TMMS w ramach pierwszej edycji autorskiego projektu Ocalić od zapomnienia..... Konkurs skierowany był do dzieci i młodzieży szkolnej. Uczestnicy mieli za zadanie wykonanie pracy plastycznej - ilustracji do dowolnego wiersza Haliny Gorlachowej.

* Nagrodę specjalną otrzymał Gabriel Łopaciński. Ponadto komisja przyznała po trzy miejsca w dwóch kategoriach wiekowych.

Zdobywca nagrody specjalnej Gabriel Łopaciński odebrał nagrodę z ręki przewodniczącej Rady Miejskiej Emilii Walkowiak fot. Magdaleny Lachowicz

Reklama

* W kategorii klas I-III zwyciężyła Kalina Nowak, 2. Iga Żółkiewicz, 3. Tomasz Wyborski.

* W kategorii klas IV-VIII zwyciężyła Julia Hanna Haddadi, 2. Maja Krzyżanowska, 3. Anastazja Karpińska. Na wyróżnienie zasłużyły dwie prace wykonane przez Zofię Wikaryczak i Katarzynę Wyborską.

* Ponadto prace na konkurs prace dostarczyli: Jakub Winiarczyk, Aleksandra Czynszak, Julia Szlacheta, Rozalia Świtalska, Marcela Żółkiewicz, Wiktoria Drabikowska, Oliwia Wachowska, Marta Sobieraj, Martyna Leszczyńska, Franciszek Borowski, Karolina Gallas, Kinga Strużyńska, Agata Mila, Julian Brejecki, Aleksandra Wyroślak, Aleksandra Borowska, Magdalena Klamecka, Lilianna Kryszak, Jan Brejecki, Leon Woźniak, Kalina Domachowska i Zuzanna Rychlewska.

Reklama

Laureaci i część uczestników z organizatorami i uczestnikami spotkań fot. Magdaleny Lachowicz

Nagrody laureatom i gadżety pozostałym uczestnikom konkursu wręczali: burmistrz Dariusz Chudziński, przewodnicząca Rady Miejskiej Emilia Walkowiak, prezes TMMS Mikołaj Kulpa i dyrektorka biblioteki Natalia Mikołajczak. Była także możliwość dokonania wpisu w pamiątkowej księdze bibliotecznej.

Magdalena Lachowicz

Miejsce zdarzenia mapa Mogilno
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/12/2024 16:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości