Protest rozpatrywała komisja skarg, wniosków i petycji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich. Komisja ustaliła łączną liczbę 15 osób nieuprawnionych do głosowania na ogólną liczbę 180 ujętych na liście. Przyjęta liczba 15 osób, zdaniem komisji nie mogła wpłynąć na wynik głosowania, bowiem różnica głosów pomiędzy kandydatami na sołtysa wynosiła 38 osób.
Na terenie gminy Jeziora Wielkie rozpoczęły się wybory sołeckie. Mieszkańcy wybierają sołtysów i rady sołeckie na kolejną kadencję 2024-2029. Na terenie gminy funkcjonują 22 sołectwa. Po wyborach w sołectwie Wójcin do Rady Gminy wpłynął protest wyborczy.
17 czerwca wybory odbyły się w Wójcinie - największej miejscowości na terenie gminy. W zebraniu na 578 osób uprawnionych do głosowania uczestniczyło 180 mieszkańców. Na sołtysa zaproponowano 3 kandydatów: dotychczasowej sołtyski Agnieszki Mochańskiej, Kingi Chudy i Haliny Płachcińskiej. W drodze przeprowadzonego głosowania Kinga Chudy otrzymała 13 głosów, Agnieszka Mochańska 61 głosów, a Halina Płachcińska otrzymała poparcie 99 mieszkańców i tym samym wybrana została sołtyską na kolejną kadencję. W skład rady sołeckiej weszli: Lidia Stefańska, Krzysztof Andrzejczak, Wojciech Bukowski, Paulina Derenda, Małgorzata Ziółkowska.
Już w trakcie wyborów słychać było głosy, że wybory nie zostały przeprowadzone zgodnie z prawem, gdyż w glosowaniu brały udział osoby, które nie były uprawnione do głosowania. Efektem tego był złożony 20 czerwca do Rady Gminy protest wyborczy. Protest został złożony do Rady Gminy, gdyż zgodnie ze statutem sołectwa Wójcin nadzór nad działalnością sołectwa sprawuje Rada Gminy w Jeziorach Wielkich.
Zgodnie z podjętą uchwałą Rady protest wyborczy został odrzucony. Protest rozpatrywała komisja skarg, wniosków i petycji w składzie: Cezary Cichocki (przewodniczący), Grzegorz Kuczyński (zastępca przewodniczącego), Barbara Drzazgowska, Justyna Giszter, Agnieszka Kowalska (członkowie).
Według skarżącej w głosowaniu nad wyborem sołtysa brały udział osoby, które nie zamieszkują na terenie sołectwa. Ponadto skarżąca domagała się wyjaśnienia w kwestii związanej z zameldowaniem, jak i kwestii związanej z uprawnieniem do głosowania. Komisja po przeprowadzonej weryfikacji listy obecności ustaliła, że w głosowaniu wzięło udział 8 osób nie ujętych w centralnym rejestrze wyborców. Natomiast 7 osób komisja nie mogła zweryfikować z powodu nieczytelnych podpisów na liście. Komisja ustaliła łączną liczbę 15 osób nieuprawnionych do głosowania na ogólną liczbę 180 ujętych na liście. Przyjęta liczba 15 osób, zdaniem komisji nie mogła wpłynąć na wynik głosowania, bowiem różnica głosów pomiędzy kandydatami na sołtysa wynosiła 38 osób. W kwestii zameldowania i uprawnienia do głosowania wyjaśniono, że w głosowaniu mogą brać udział nie tylko osoby zameldowane na pobyt stały na terenie sołectwa, ale także osoby zamieszkałe na terenie sołectwa.
W związku z tym protest skarżącej został odrzucony, a wybory uznane zostały za ważne.

Halina Płachcińska podczas wyborów na sołtysa w Wójcinie powiedziała mieszkańcom - "Gdy byłam sołtysem w poprzednich kadencjach zrezygnowałam z tej funkcji, aby zostać radną, aby nie łączyć dwóch funkcji. Obecnie będąc radną kandydowała i została wybrana na sołtysa. Tym samym połączyła te dwie funkcje fot. Paweł Lachowicz
Podczas sesji Rady Gminy, 25 czerwca w kwestii sytuacji, jaka zaistniała w Wójcinie wypowiedział się wójt Dariusz Ciesielczyk - Mam nadzieję, że jako radni i sołtysi zrobicie wszystko i nie dopuścicie do tego, aby powtórzyła się taka sytuacja, jak w Wójcinie, bo to jest precedens chyba w skali nie wiem czy województwa, jak nie kraju, że pojawiły się osoby, które były zmanipulowane w jakiś sposób, że jeżeli płacą podatki, to mogą głosować. Takiej sytuacji nie powinno mieć miejsca i myślę, że zakończymy na tej uchwale ten temat ze względu na to, że nie można iść po trupach do celu. Można uprawiać politykę, można starać się o różne stanowiska. Można robić wszystko, ale po trupach do celu, to jest już chyba najgorszy wymiar człowieka, bo za wszelką cenę nie można wszystkiego próbować, czegoś zbudować. Bo to i tak przyniesie skutek odwrotny. Tym się kieruję i myślę, że państwo też będziecie się tym kierować, aby prawda przede wszystkim górowała nam i przyświecała w tych naszych działaniach, abyśmy razem wspólnie pracowali dla dobra i dumy naszej małej gminy, naszej małej społeczności. Życzę wszystkim wszystkiego dobrego i ten temat polityki żebyśmy zamknęli. - mówił wójt Dariusz Ciesielczyk.
Ostatecznie za podjęciem uchwały na 12 obecnych głosowało 9 radnych (Jerzy Burzyński, Cezary Cichocki, Natalia Dymarkowska, Justyna Giszter, Joanna Jędraszczak, Jerzy Kamelski, Wanda Krzesińska, Halina Płachcińska, Piotr Rzetelny), radna Paulina Derenda była przeciwna, a 2 radnych Aneta Barczak i Paweł Glanc wstrzymało się od głosu. W sesji nie uczestniczyli: Barbara Drzazgowska, Agnieszka Kowalska i Grzegorz Kuczyński.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze