Reklama

Protestują przeciw zabraniu im świetlicy

Na obrady sesji Rady Gminy w Orchowie specjalnie przybyli pracownicy Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Słowikowie, prowadzonej przez Stowarzyszenie Rozwoju Wsi „Razem” 

        fot. Roman Wolek

Radny Hieronim Adamczyk, mieszkańcy, sołectwo Słowikowo, protest, świetlica
     Protestują przeciw zabraniu im świetlicy
     Radny Hieronim Adamczyk uważa, że nie było konsultacji w sprawie przekazania świetlicy stowarzyszeniu prowadzącemu szkołę, mimo iż brał udział w tych konsultacjach i nawet głosował za takimi zmianami. Ryszard Świtek domagał się powołania specjalnej komisji do zbadania okoliczności tej sprawy.

     ZGŁASZAJĄ PRZECIW
     Z końcem stycznia radny Hieronim Adamczyk ze Słowikowa (gm. Orchowo) przekazał pismo do wójta Jacka Misztala, przewodniczącego Rady Gminy Władysława Jakubowskiego i pozostałych radnych w sprawie świetlicy wiejskiej w Słowikowie. Autorem tego pisma jest radny Adamczyk, a podpisało się pod nim 102 mieszkańców sołectwa Słowikowo. Dokument zaczyna się od słów, iż niżej podpisani mieszkańcy sołectwa zgłaszają swój sprzeciw odnośnie pozbawienia ich świetlicy wiejskiej uchwałą Rady Gminy z 21 sierpnia 2014 r. W uzasadnieniu zapisano, iż Rada Gminy zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym nie może uszczuplić dotychczasowych praw sołectw do korzystania z mienia bez zgody zebrania wiejskiego.

 Maciej Czech, zastępca prezesa Stowarzyszenia Rozwoju Wsi „Razem” ze Słowikowa uważa, że radnemu Adamczykowi za to, co w tej chwili robi należy postawić votum nieufności

Reklama

           fot. Roman Wolek

 Hieronim Adamczyk jest przekonany, że mieszkańców sołectwa Słowikowo pozbawiono świetlicy wiejskiej 

         fot. Roman Wolek

     Takie zebranie nie miało miejsca, tym samym pozbawiono nas prawa do decyzji w tej sprawie, co jest niezgodne z ustawą. W związku z powyższym wnioskujemy w trybie pilnym o zmianę uchwały Rady Gminy. Jednocześnie wyrażamy zgodę na użyczenie Stowarzyszeniu Rozwoju Wsi „Razem” mniejszego pomieszczenia, w którym obecnie mieści się przedszkole, natomiast duża sala, korytarz, kuchnia i sanitariaty powinny pozostać jako mienie sołeckie na dotychczasowych zasadach z możliwością korzystania przez mieszkańców i organizacje działające na terenie sołectwa na równych prawach dostępu, wynikającego z uchwał zebrania wiejskiego - zaznaczono w piśmie, dodając prośbę do wójta o wstrzymanie wszelkich prac remontowo-budowlanych na terenie świetlicy do czasu rozstrzygnięcia wniosku.
     ZGODNIE Z PRAWEM
     Temat tego pisma był szeroko omawiany 29 stycznia na sesji Rady Gminy. Na obrady przybyli m.in. pracownicy szkoły prowadzonej w Słowikowie przez Stowarzyszeniu Rozwoju Wsi Razem. W sprawie zarzutów stawianych we wniosku głos zabrał Stanisław Filipiak, radca prawny Urzędu Gminy. Informował, że 28 lutego ubiegłego roku w Słowikowie przeprowadzone zostały konsultacje z mieszkańcami tego sołectwa. W głosowaniu mieszkańcy odpowiadali na pytanie: Czy jesteś za przekazaniem parteru budynku świetlicy wiejskiej w Słowikowie w użyczenie Stowarzyszeniu Rozwoju Wsi „Razem” w Słowikowie na cele statutowe stowarzyszenia.Wszyscy uczestnicy zebrania odpowiedzieli tak. Później radni podjęli uchwałę w tej sprawie.
     W związku z tym poprzedni wójt Teodor Pryka w sierpniu przekazał parter świetlicy w użytkowanie stowarzyszeniu na 25 lat, na prowadzenie przedszkola i innych użytecznych działań na rzecz wsi. Dlatego radca prawny gminy komentował, że nie rozumie zarzutu, iż te działania było niekonsultowane. Podkreślił, że większe pomieszczenie w świetlicy jest udostępniane mieszkańcom, jeśli potrzebują na spotkania czy imprezy.
     - No więc o co tu chodzi, jeśli tu wszystko jest prawnie załatwione? - dziwił się Stanisław Filipiak.
     BYŁ I GŁOSOWAŁ
     Hieronim Adamczyk nie dawał jednak za wygraną i zastanawiał się, czy było zrobione wszystko zgodnie z ustawą i czy np. mieszkańcy byli skutecznie poinformowani o konsultacjach.
     Radca prawny odpowiadał, że wszytko było zgodnie z prawem. - Przecież pan też był na tym zebraniu, pan też głosował, pan jest na tej liście - dodawał i dziwił się, że radny Adamczyk teraz kwestionuje to, czy konsultacje się odbyły. Wyjaśnił, że jeśli teraz Rada chce to zmienić, to powinna wszcząć odpowiednią procedurę i uzasadnić, dlaczego chce odebrać pomieszczenia stowarzyszeniu.
     Elżbieta Przybylska dyrektor szkoły w Słowikowie oświadczyła, że ma skserowane dokumenty potwierdzające, że odbyły się konsultacje i rozdała je radnym. Przypominała, że później odbyło się także spotkanie wszystkich organizacji działających na terenie sołectwa, gdzie wspólnie ustalono plan działania i złożono podpisy potwierdzające, że wszyscy zgadzali się na przedstawione propozycje. Dyrektor Przybylska dziwiła się, że teraz gdy świetlica jest ogrzewana i można ją użytkować, ktoś wstaje i chce ją przejąć.
     GŁOSOWAŁ, ALE ZAPOMNIAŁ
     Maciej Czech, zastępca prezesa Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Razem, odczytał swoje pismo w tej sprawie. Wyjaśnił, że zabiera głos w imieniu stowarzyszenia, gdyż działania radnego Adamczyka mają na celu skłócić mieszkańców wsi i kłamliwie przedstawia on fakty. Komentował, że w każdym zdaniu pisma przedstawionego przez radnego zawarta jest nieprawda i wypaczenie rzeczywistości. Tłumaczył, że radni mają przed sobą protokół z zebrania z 11 lutego wraz z ogłoszeniem wyników konsultacji i uchwałą Rady Gminy o przekazaniu parteru budynku świetlicy stowarzyszeniu.
     - Aby całkowicie podkreślić kłamliwość twierdzenia radnego załączyliśmy listę uczestników tego zebrania z 11 lutego z podpisem radnego Adamczyka. Zgodę na przekazanie powierzchni świetlicy w tajnym głosowaniu wyrazili wszyscy uczestnicy, w tym oczywiście pan Adamczyk, o czym całkowicie i celowo zapomniał - czytał Maciej Czech. Komentował w swym piśmie, że działania radnego skierowane są przeciwko wsi, stowarzyszeniu i szkole. Zarzucił również, że wykorzystuje on swoją funkcję dla celów prywatnych i próbuje skonfliktować KGW ze stowarzyszeniem. Proponował, by radnemu Adamczykowi postawić votum nieufności za jego, jak się wyraził, szkodliwą działalność.
     ZA NISKIE PROGI
     - My nie chcemy zabrać państwu świetlicy, tylko państwo zabraliście społeczeństwu świetlicę - potwierdził swoje zarzuty Hieronim Adamczyk podczas obrad.
     Obecna na obradach pracownik szkoły Renata Szubera pytała radnego Adamczyka, czy nie jest dla niego mieszkanką Słowikowa i zarzuciła mu, że zbierając podpisy pod pismem protestacyjnym jakoś nigdy do niej nie dotarł. - Za niskie progi na pana nogi? - pytała. Zaznaczyła, że nie jest jedyną mieszkanką Słowikowa, która nie widziała tego pisma i radnego zbierającego pod nim podpisy.
     - Czym się różnię od tych 102 mieszkańców Słowikowa? - pytała Renata Szubera.
     Radny Adamczyk odpowiadał, że nie wszędzie dotarł, bo np. nie było nikogo w domu, ale zapewnił, iż będzie jeszcze kontynuował zbieranie podpisów, więc dotrze do wszystkich.
     POD OSŁONĄ NOCY
     Wszystkie formalności, które zostały poczynione w sprawie świetlicy przypomniała ponownie dyrektor Elżbieta Przybylska podkreślając, że radny Adamczyk brał udział w konsultacjach oraz spotkaniu w tej sprawie i zgadzał się na proponowane zmiany.
     - I nie wiadomo, co się stało, przychodzi styczeń 2015 i ja się dowiaduję, dostaję telefony od rodziców dzieci, że pan radny chodzi od domu do domu, nie organizuje zebrania wiejskiego w celu przeprowadzenia konsultacji, tylko pod osłoną nocy od domu do domu jeździ i opowiada ludziom różne rzeczy. Że pani dyrektor dużą salę zaczęła dzielić na klasy lekcyjne. Ludzie, przecież kto był na tej świetlicy to wie, że nawet najlepszy architekt nie zrobi z tego klas, gdyż tam nie ma okien. Są dwa okna i nie ma możliwości technicznej zrobienia tam klas - opowiadała dyrektor szkoły. Podkreśliła, że stowarzyszeniu zależy, żeby została duża sala, która może służyć stowarzyszeniu, ale i społeczności lokalnej. Zaznaczyła także, że trzeba zrobić zebranie wiejskie, żeby dowiedzieć się, jaka jest wola społeczeństwa w sprawie funkcjonowania świetlicy.
     NIE MA TALENTU
     Wójt Misztal zwracając się do Hieronima Adamczyka komentował, że wygląda na to, iż w tej sprawie jest jednak wszystko zgodnie z prawem. I proponował, żeby ten temat poruszyć na zebraniu wiejskim przy okazji wyborów sołtysa.
     Radny Ryszard Świtek przypominał, że Hieronim Adamczyk kandydował na radnego z komitetu wójta Jacka Misztala. - Wiem, że pan Adamczyk nie ma talentu, żeby z tą swoją jakąś racją się przebił, choć ja do niego też mam osobiście pewne żale, bo jak był przewodniczącym, to też mi tam raz przyłożył. Raz policja do pomocy musiała być, ale mi włos z głowy nie spadł, tylko może posiwiałem, ale nie z tego powodu tylko wiek wlazł na plecy -wspominał radny Świtek i zaproponował, żeby stworzyć specjalną komisję, która zbada tę sprawę.
     Jednak w głosowaniu wniosek ten został odrzucony. Za jej powołaniem głosowali tylko Hieronim Adamczyk i Ryszard Świtek, a 14 radnych było przeciw.
     WYSTĄPIĆ O OPINIE
     Pod koniec przedłużającej się dyskusji Hieronim Adamczyk pytał wójta, czy jest możliwość wystąpienia o opinię w tej sprawie do jakiegoś niezależnego radcy prawnego czy adwokata, bo - jak komentował - radca prawny Urzędu jest zależny od wójta. Proponował, aby taki prawnik wypowiedział się, czy działania w sprawie przekazania świetlicy były zgodne z ustawą o samorządzie gminnym.
     Radca prawny Stanisław Filipiak zapewniał, że nie jest podległy wójtowi, pracuje na umowę zlecenie i nie ma żadnej podległości służbowej. Podkreślił, że obojętnie, czy zleci się to innemu radcy prawnemu, czy adwokatowi, to napiszę on taką samą opinię, bo wszystkie formalności w sprawie przekazania świetlicy były dopięte na ostatni guzik.
     TRACĄ DZIECI
     Wójt Misztal odpowiadał, że nawet jeśli wystąpi do jakiegoś innego prawnika, to radny Adamczyk znów może uznać, iż jest to opinia wójta lub gminy.
     - Więc bym prosił, żeby pan wystąpił o własną decyzję i ją przekazał, bo wtedy będzie ona według pana obiektywna - radził wójt.
    Radny Ryszard Szczepański proponował Adamczykowi, żeby w tej sprawie zadzwonił do Wielkopolskiego Ośrodka Kształcenia i Studiów Samorządowych. Na zakończenie ponad godzinnej dyskusji głos zabrał zastępca wójta Janusz Pawlaczyk komentując, że ten temat w ogóle nie powinien pojawić się na sesji, bo tracą na tym dzieci i niepełnosprawni, a sprawa ta powinna zostać omówiona na zebraniu wiejskim.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1199 (5/2015)

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości