Reklama

Prowizorka w dowozach szkolnych

Przeprowadzono już kilka negocjacji oraz unieważniono dwa przetargi. Teraz ogłoszono przetarg po raz trzeci.

     TYLKO KILKA DNI
     Tymczasowość i niepewność charakteryzują tegoroczne dowozy szkolne na terenie gminy Trzemeszno. W poprzednich latach dowozy szkolne na terenie gminy wykonywała trzemeszeńska firma Jacka Przybylskiego. Stary przetarg na te usługi ważny był do końca ubiegłego roku. Na początku roku gmina prowadziła negocjacje z tym przewoźnikiem dotyczące tylko prowadzenia dowozów szkolnych w styczniu. Z powodu ferii zimowych i przerwy świątecznej dotyczyło to właściwie tylko 7 dni: od 7 do 8 stycznia oraz od 11 do 15 stycznia. Właściciel firmy transportowej zaproponował wtedy utrzymanie stawki za kilometr usługi na poziomie cen obowiązujących w umowie o świadczenie usługi w 2015 r. i określił minimalną kwotę za świadczoną usługę w styczniu na 30.000 zł. Jednak uczestniczący w negocjacjach razem z wiceburmistrzem Dariuszem Jankowskim, inspektor ds. oświaty Mirosław Świerkot przedstawił wyliczenia, z których wynikało, że koszt dowozu dzieci w ciągu 7 dni w styczniu przy obowiązującej stawce wyniósłby 27.983 zł. Podczas negocjacji Jacek Przybylski zaproponował, że będzie także realizował kursy z Gołąbek i Ochodzy do Trzemeszna, czyli na trasie, na której swoje kursy zlikwidował dawny PKS. Zadeklarował kwotę 28.500 zł za przewozy w dni szkolne w styczniu z rozszerzeniem usługi właśnie o trasę z Gołąbek i zabieranie także innych osób niż uczniowie. I takie warunki zostały przyjęta przez gminę.
     PRZETARGI UNIEWAŻNIONE
     Pierwszy przetarg na dowozy do końca 2016 r. ogłoszony został 19 stycznia. Znalazły się w nim jednak dość dziwne zapisy, jak np. mówiące o tym, że przewoźnik musi posiadać co najmniej 3 autobusy o pojemności od 63 osób i 4 autobusy od 44 osób oraz 6 busów o pojemności 20 osób. Przetarg rozstrzygnięty miał być 27 stycznia. Wpłynęła tylko jedna oferta, od firmy Jacka Przybylskiego na kwotę 489.355,44 zł. Oferent ten nie spełniał jednak warunków więc oferta ta została wykluczona a przetarg unieważniono. Aby dowozy szkolne były nadal realizowane z firmą Jacka Przybylskiego zawarto więc umowę z tzw. wolnej ręki.
     Kolejne postępowanie przetargowe wszczęte zostało 16 lutego. Tym razem nie było już tak restrykcyjnych wymagań technicznych. Termin składania ofert minął 25 lutego. Nie wpłynęła jednak żadna oferta.
     Jacek Przybylski, właściciel firmy realizującej dotychczas przewozy szkolne powiedział nam, że nie wziął w nim udziału, gdyż w warunkach przetargowych znalazły się zapisy o wysokich karach np. za odjechanie autobusu za wcześnie z przystanku lub też za spóźnienia.
     - Rozumiem, że takie kary powinny być. Ale tak wysokich kar jak zapisano w przetargu, to chyba nie ma nigdzie w Polsce - komentuje Jacek Przybylski.
     ZNÓW NEGOCJOWALI
     Pojawiła się więc znów niepewność, co będzie z dowozami szkolnymi od 1 marca. Kierowcy firmy Jacka Przybylskiego pod koniec lutego informowali już nawet dzieci i rodziców, że od nowego miesiąca będą musieli płacić za bilety. Burmistrz Krzysztof Dereziński potwierdza, że o tym słyszał, ale jak przyznaje, firma świadcząca dowozy szkolne ma także pozwolenie na przewozy liniowe na tych trasach, więc rzeczywiście mogłaby prowadzić takie usługi gdyby nie doszło do porozumienia z gminą. A do takiego porozumienia jednak doszło po negocjacjach przeprowadzonych 29 marca pomiędzy gminą a firmą Jacka Przybylskiego. Ustalono, że firma ta ma nadal realizować dowozy szkolne na zasadzie umowy z wolnej ręki jeszcze przez najbliższe dni, aż do rozstrzygnięcia kolejnego przetargu który ma być przeprowadzony jak najszybciej. Burmistrz wyjaśnił nam, że negocjacje prowadzono właśnie z tą firmą, gdyż wykonuje ona te usługi na terenie gminy już od wielu lat.
     Dlaczego w tym roku ta sprawa się tak ślimaczy i tak długo nie ma ostatecznego rozstrzygnięcia dotyczącego szkolnych dowozów?
     - Bo każdemu się wydaje, że jest co raz drożej, a nasze autobusy jeżdżą teraz dużo częściej niż wcześniej - uważa Jacek Przybylski właściciel firmy transportowej.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1255 (9/2016)

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości