Mogilno, gmina, przetarg, hala, dach, przeciek, naprawa
Przecieki z dachu hali
W Budopolu, który budował halę, jest syndyk masy upadłościowej, dlatego gmina sama musi naprawić cieknący dach. Kosztorys wynosi około 700.000 zł. Z gwarancji ubezpieczeniowej z PZU na rachunek gminy wpłynęło już 451.655,30 zł, z Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych - 43.409,98 zł, a gmina zabezpieczyła z własnych środków - 204.934,70 zł.
KLUCZEM OPINIA TECHNICZNA
Cieknący dach hali widowiskowo-sportowej w Mogilnie zbudowanej przez firmę Budopol jest od czterech lat problemem, od momentu oddania hali do użytkowania 7 września 2012 r.
Burmistrz Leszek Duszyński zarządzeniem z 26 stycznia tego roku przekazał 17.835 zł na: (...) wykonanie opinii technicznej w zakresie ustalenia przyczyn występowania wad obiektu hali widowiskowo-sportowej w Mogilnie w zakresie nieszczelności dachu, występujących zacieków wodnych, rozwarstwiających się przegród w kabinach sanitariatów, skrzydeł i ościeżnic drzwiowych w szatniach wraz ze wskazaniem kierunku prac naprawczych oraz szacunkowego kosztu wykonania powyższych prac.
Burmistrz tłumaczył radnym podczas komisji 14 marca, że ratusz przygotowuje się do remontu cieknącego dachu. W firmie Budopol jest jednak syndyk masy upadłościowej. - Firma, która budowała halę, ma polisę ubezpieczeniową. Jest gwarancja ubezpieczeniowa i my chcemy ją wykorzystać, po to by nie przeznaczyć na remont środków własnych, ale z firmy ubezpieczeniowej - tłumaczył burmistrz. Zapowiedział, że ratusz wyśle pisma do Budopolu, do syndyka masy upadłościowej, by zachować wszelkie formalności.
Opinia techniczna przygotowana przez rzeczoznawcę budowlanego Bogdana Ścińskiego z firmy Projbud Pracownia Projektowania i Nadzoru Budowlanego s.c. w Inowrocławia gotowa była 23 maja. Opinia nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do pytań, czy przeciekający dach w wyniku opadów deszczu bądź śniegu stanowi zagrożenie dla przebywających wewnątrz hali. Jest tam taka konkluzja zawarta przy okazji opisów uszkodzeń dachu wysokiego. Powyższe wady powodują przecieki dachu, które uszkadzają akustyczny strop podwieszony co stwarza zagrożenie dla osób przebywających wewnątrz obiektu na skutek możliwości wypadnięcia z rusztu stalowego płyt akustycznych, jak również znacznie pogarsza estetykę obiektu - czytamy m.in. w opinii (więcej w ramce obok) dotyczącej uszkodzeń dachu wysokiego i dachu niskiego hali.
Burmistrz Duszyński powiedział reporterowi, że sytuacja z płytami akustycznymi dotyczy tylko małej części hali. Przez miniony miesiąc nie było takiej potrzeby, by wyłączać ją z użytkowania. Za chwilę wejdzie już firma naprawiająca dach i na okres remontów ta część głównej hali będzie wyłączona.
KTO NAPRAWI PRZECIEKI
Pierwszy ogłoszony przetarg na Remont polegający na usunięciu wad w obiekcie hali widowiskowo-sportowej w Mogilnie wywołanych nieprawidłowym jej wykonaniem, 17 czerwca został unieważniony. Tylko jedna firma PRO-USA-1 Macieja Palucha Przedsiębiorstwo Produkcyjno Handlowo Usługowe z Gniezna złożyła ofertę. Nie wpłaciła jednak wadium, dlatego oferta nie mogła być brana pod uwagę.
Tego samego dnia został ogłoszony kolejny przetarg nieograniczony. Termin składania ofert upływa jutro 1 lipca o 900. Według przetargu dach hali ma być naprawiony do 17 sierpnia.
Przetarg obejmuje na dachu: pokrycie dachu wysokiego membraną, naprawę dachu niskiego papą termozgrzewalną oraz instalację przewodów grzewczych koryt i wpustów odwodnienia dachu. Główne roboty wewnętrzne to: częściowa wymiana płyt akustycznych sufitu podwieszonego, likwidację zacieków oraz częściową wymianę ościeżnic i stolarki drzwiowej. Wykonawca ma też udzielić gwarancji na wykonane roboty na okres minimalny 36 miesięcy do maksymalnych 60 miesięcy.
Burmistrz Mogilna powołał 3 czerwca komisję przetargową w składzie: Teodor Pryka - przewodniczący, Andrzej Kulczycki - sekretarz oraz Beata Motyka, Marzena Wichłacz, Ewa Ornatek, Bogdan Ściński.
FINANSOWANIE REMONTU
Gmina Mogilno jako właściciel hali ubezpieczyła obiekt w Towarzystwie Ubezpieczeń Wzajemnych, wybranym w drodze przetargu. Halę ubezpieczono od ognia i innych zdarzeń losowych. Burmistrz Duszyński wystąpił dlatego do TUW o odszkodowanie z tytułu zalania części płyt akustycznych, plam na ścianach oraz sufitach korytarzy i klatki schodowej. Po oględzinach rzeczoznawcy z TUW szkody wyceniono na kwotę 43.409,98 zł netto. Kwota odszkodowania została gminie wypłacona. Jak informuje nas dyrektor wydziału rozwoju lokalnego Beata Motyka, burmistrz traktuje kwotę jako bezsporną, prawnik analizuje jednak, czy ratusz nie będzie dochodził wyższej kwoty. - Dodać należy, że początkowo ubezpieczyciel zaproponował kwotę odszkodowania około trzykrotnie mniejszą - informuje Beata Motyka.
Radni zaakceptowali zmiany budżetu gminy i zabezpieczyli na remont dachu 700.000 zł.
Poza odszkodowaniem z TUW, na rachunku bankowym gminy są już odszkodowanie, które gmina uzyskała z Centrum Operacyjnego Likwidacji Szkód i Świadczeń PZU SA Zespół Likwidacji Szkód Bancassurane i Finansowych z gwarancji ubezpieczeniowej należytego wykonania umowy i usunięcia wad w kwocie 451.655,30 zł plus środki własne 204.934,70 zł.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1272 (26/2016)
Więcej tekstów na ten temat:
Przecieki uszczelni firma z Rzeszowa
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze