Strzelno, Dąbrowa, SPZOZ, prywatyzacja
Przeciwko zwolnieniom i prywatyzacji SPZOZ
Tak zagłosowali: Krzysztof Baran, Jakub Dąbek, Bartosz Nowacki i Witold Pochylski z Mogilna, Przemysław Zowczak i Mirosław Woźniak ze Strzelna oraz Agnieszka Ziółkowska i Henryk Różycki z Dąbrowy. Wsparli ich radni PSL: Krzysztof Mleczko i Krzysztof Szarzyński ze Strzelna.
Tydzień temu pisaliśmy, że starosta mogileński Tomasz Barczak odstąpił od pomysłu tworzenia na terenie powiatu mogileńskiego silnego szpitala samorządowego na bazie SPZOZ. Przyznał się 24 stycznia podczas otwartego dla wszystkich chętnych posiedzenia Zarządu Powiatu, że ta inwestycja obliczona na kwotę ponad 40 mln zł przerosła możliwości budżetu powiatu mogileńskiego.
Dziś nowym pomysłem, na który stawia starosta Barczak jest wydzierżawienie majątku SPZOZ prywatnej firmie. Nazywa to dzierżawą operatorską, choć według wielu ekonomistów jest to rodzaj prywatyzacji. Inną zmianą w stosunku do dotychczasowych koncepcji jest pozostawienie oddziału wewnętrznego w szpitalu w Strzelnie. Pozostałe trzy oddziały: chirurgia, dziecięcy oraz położnictwo i ginekologia z blokiem operacyjnym znalazłyby się nadal w Mogilnie. Teraz jednak starosta nie planuje aż takiej rozbudowy szpitala mogileńskiego, co najwyżej była to inwestycja na poziomie 8-10 mln zł a nie ponad 40 mln zł.
By jednak uruchomić procedurę sprowadzenia do SPZOZ prywatnej spółki i ogłosić przetarg, Zarząd Powiatu musiał przyjąć dwie uchwały, które porządkowały sprawy od strony formalnej.
Na sesji Rady Powiatu 31 stycznia, w programie znalazły się uchwały o określeniu zasad zbywania, oddania w najem, dzierżawę, użytkowanie lub użyczenie majątku trwałego SPZOZ oraz o zmianie uchwały z 23 czerwca 2006 r. w sprawie przekazania w nieodpłatne użyczenie SPZOZ nieruchomości stanowiących majątek powiatu mogileńskiego.
Gdyby te dwie uchwały zostały przyjęte przez radnych, drzwi do ściągnięcia prywatnej firmy na majątek powiatu zostałyby szeroko otwarte.
Radny PSL ze Strzelna Krzysztof Szarzyński zgłosił jednak jeszcze przed głosowaniem programu sesji wniosek o wykreślenie tych punktów z porządku obrad.
10 radnych opowiedziało się za ich wykreśleniem. 2 radnych koalicyjnych PSL ze Strzelna Krzysztofa Mleczko i Krzysztofa Szarzyńskiego wsparło w głosowaniu 8 radnych opozycyjnej Platformy Obywatelskiej: Krzysztof Baran, Jakub Dąbek, Bartosz Nowacki i Witold Pochylski z Mogilna, Przemysław Zowczak i Mirosław Woźniak ze Strzelna oraz Agnieszka Ziółkowska i Henryk Różycki z Dąbrowy.
7 radnych koalicji PSL/SLD było za przyjęciem tych uchwał, czyli za rozpoczęciem procedury ściągnięcia do SPZOZ prywatnej spółki. Byli to: Wiesław Gałązka, Tomasz Barczak, Mirosław Leszczyński i Jan Bartecki z PSL oraz Tadeusz Szymański, Robert Musidłowski i Andrzej Siwek z SLD.
Radny Zowczak spytał starostę Barczaka, czy przeprosi mieszkańców powiatu mogileńskiego, pracowników SPZOZ i radnych Rady Miejskiej w Mogilnie. - Jestem przekonany, że zarówno mieszkańcy gminy Mogilno jak i mieszkańcy gminy Dąbrowa, pracownicy SPZOZ mogą czuć się oszukani, a z kolei mieszkańcy Strzelna i Jezior Wielkich zagubieni. Spowodowało to niesamowity wzrost napięcia między mieszkańcami powiatu mogileńskiego - mówił.
Tomasz Barczak powiedział, że nie przeprosi mieszkańców, dlatego, iż robią wszystko jako samorząd powiatowy dla dobra pacjentów i pracowników SPZOZ. Nie patrzą zaś w ogóle na polityczne zawirowania, jakie wokół szpitali występują.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1147 (6/2014)
Komentarz
Co poparli radni miejscy
Rada Miejska w Mogilnie popiera stanowisko starosty mogileńskiego i Zarządu Powiatu w Mogilnie w zakresie rozbudowy szpitala powiatowego - filia w Mogilnie. Jesteśmy przekonani, że zamierzenia te zapewnią w niedalekiej przyszłości świadczenie usług medycznych na odpowiednio wysokim poziomie. Nowe sale operacyjne i oddział chirurgii, przebudowa i adaptacja starej części szpitala na nowe oddziały pozwoli w przyszłości na podpisanie korzystnych kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia, co w konsekwencji przełoży się na poprawę jakości i szerszy dostęp do opieki zdrowotnej dla mieszkańców miasta i gminy Mogilno, ale i całego powiatu mogileńskiego - takie stanowisko podjęli mogileńscy radni na sesji 30 października 2013 r.
Staram się odczytać co mieli na myśli radni miejscy, głosując to stanowisko. Otóż byli za silnym szpitalem samorządowym, rozbudowywanym w Mogilnie. W tym sensie popierali starostę mogileńskiego i Zarząd Powiatu. Taka była wtedy koncepcja.
Zwracałem już jednak w tym miejscu uwagę, że tak naprawdę Zarząd Powiatu nie podjął do dziś żadnej uchwały o tworzeniu szpitala samorządowego na bazie SPZOZ. To, co zrobili radni miejscy, to było wystawienie staroście czystego czeku bez pokrycia.
Dziś, gdy starosta zmienił koncepcję i chce wydzierżawić majątek SPZOZ prywatnej spółce w drodze dzierżawy operatorskiej, to oświadczenie nabiera innego wyrazu. Co prawda w jakiejś formie szpital w Mogilnie ma być rozbudowany, ale czy to oznacza, że radni miejscy popierają wydzierżawienie szpitalnych pomieszczeń prywatnej spółce.
Ściągnięcie prywatnej spółki na majątek SPZOZ oznacza nieuchronne zwolnienia pracownicze wśród załogi, zarówno w Mogilnie, jak i w Strzelnie. Czy to oznacza, że radni miejscy akceptują ten kierunek zmian w SPZOZ Mogilno. Nawet jak dziś starosta Barczak zarzeka się, że zwolnień nie będzie - nie wierzę w to. Przecież radnym powiatowym rozdano biznes plan SPZOZ na lata 2014-2018. Tam do zwolnień planowanych jest około 30 osób. Jeżeli to miałoby się stać w SPZOZ, to tym bardziej w firmie prywatnej, gdzie zysk jest sensem prowadzenia działalności gospodarczej.
Takie jest dziś stanowisko starosty Barczaka, nawet gdyby zapewniał, że należy je rozumieć inaczej.
Czy dla 21 miejskich radnych nadal najważniejsza jest rozbudowa budynków szpitalnych, jeżeli w efekcie miałoby to doprowadzić do ściągnięcia tu prywatnej spółki i zwolnień pracowniczych.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1147 (6/2014)
Komentarz
Zachowanie SLD mnie dziwi
Wszyscy radni powiatowi należący do SLD zagłosowali za poszerzeniem porządku obrad sesji Rady Powiatu o projekty uchwał, które otwierały już drogę do tej najważniejszej uchwały, czyli podjęcia decyzji o wydzierżawieniu pomieszczeń SPZOZ prywatnej spółce.
Rozumiem, że radny Tadeusz Szymański i radny Robert Musidłowski jako członkowie Zarządu Powiatu chcieli być lojalni wobec starosty i poparli taki tryb wprowadzanych rozwiązań. Nie jestem jednak tak do końca przekonany, czy pozostali członkowie Zarządu Powiatu wiedzieli chociażby o tym, co starosta Barczak powiedział na Zarządzie Powiatu 24 stycznia, że oddział wewnętrzny pozostałby jednak w szpitalu w Strzelnie. Miny, jakie mieli radny Musidłowski, radny Szymański i radny Gałązka - mówiły co innego. Ja się nie dziwię, starosta Barczak nie od dziś rządzi w myśl zasady - Zarząd Powiatu to ja.
Szczególnie zdziwiło mnie głosowanie radnego Musidłowskiego. Przecież to nie kto inny, tylko on w listopadzie 2012 r. na sesji powiatowej wystąpił przeciwko Zarządowi Powiatu i głosował przeciwko próbom uczynienia z SPZOZ spółki. Pamiętam to jego płomienne wystąpienie. Mówił, że nigdy nie będzie jego zgody na prywatyzację SPZOZ i zwolnienia pracownicze.
Po 14 miesiącach, gdy dzierżawa operatorska w prostej linii do tego prowadzi, radny popiera ten kierunek prac Zarządu Powiatu. Wyraźnie zabrakło u radnego tej wrażliwości społecznej, o której sam wiele razy tyle mówił.
Podobnie inaczej niż w listopadzie 2012 r. głosował radny PSL Mirosław Leszczyński. Wtedy był przeciwny, teraz zagłosował za tym kierunkiem zmian.
Na koniec zostawiam głosowanie, którego w żadnych kategoriach kompletnie nie rozumiem.
Andrzej Siwek jest radnym SLD z Wójcina w gminie Jeziora Wielkie.
Głosowanie radnych z gminy Strzelno i gminy Jeziora Wielkie - w kontekście zagrożenia ograniczenia roli szpitala w Strzelnie - powinno być oczywistością i powinno być na nie.
Radny poparł jednak Zarząd Powiatu Mogilno. Zagłosował chociażby wbrew stanowisku kilku tysięcy zebranych podpisów w tej gminie przeciwko faktycznej likwidacji szpitala strzeleńskiego. Zagłosował wbrew oczekiwaniom tamtejszych mieszkańców.
Rację mieli ci, którzy mówili, że goście, jacy często ostatnio odwiedzali radnego Siwka w miejscu jego zamieszkania, osiągnęli swój cel. Radny dał się przekonać i przeszedł na ciemną stronę mocy.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1147 (6/2014
Z listów
Sprostowanie
Marek Holak
Redaktor naczelny
Tygodnika Pałuki i Ziemia Mogileńska
W oparciu o art. 31a i art. 32 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku. Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5 poz. 24 ze zm.), żądam sprostowania nieprawdziwych wiadomości zawartych w Pańskim artykule pt. „Przeciwko zwolnieniom i prywatyzacji SPZOZ”, opublikowanym w numerze 6/2014 tygodnika Pałuki i Ziemia Mogileńska.
Dwukrotnie (na pierwszej i na jedenastej stronie tygodnika) wydrukowano tytuł Pańskiego artykułu: „Przeciwko zwolnieniom i prywatyzacji SPZOZ”. To sformułowanie sugeruje, że miały być umieszczone w porządku obrad Sesji Rady Powiatu w Mogilnie uchwały umożliwiające zwolnienia pracowników i dające możliwość prywatyzacji SPZOZ, co w świetle faktów jest oczywistą nieprawdą.
Zdjęcie z porządku obrad proponowanych uchwał pozostawia w mocy uchwały podjęte w roku 2006. Tak więc wymienieni w podtytule Radni nie chcieli aby na sesji omówiono i przegłosowano uchwały porządkujące stan prawny majątku powiatu przekazanego SPZOZ-owi w użytkowanie. Uchwały (ich projekty) były całkowicie neutralne i nie miały żadnego wpływu na zatrudnienie ani przekształcenia w SPZOZ-ie tak jak to sugeruje tytuł artykułu.
Nieprawdziwe są stwierdzenia cytuję: „By jednak uruchomić procedurę sprowadzenia do SPZOZ prywatnej spółki i ogłosić przetarg, Zarząd Powiatu musiał przyjąć dwie uchwały, które porządkowały sprawy od strony formalnej”, „Gdyby te dwie uchwały zostały przyjęte przez radnych, drzwi do ściągnięcia prywatnej firmy na majątek powiatu zostałyby szeroko otwarte.” Informuję, że uchwały podjęte przez Radę Powiatu w Mogilnie w dniu 23 czerwca 2006 roku w sprawie:
- określenia zasad zbywania, wydzierżawiania oraz oddawania w najem, użytkowanie lub użyczenie majątku trwałego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Mogilnie,
- przekazania w nieodpłatne użytkowanie Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w Mogilnie nieruchomości stanowiących własność Powiatu Mogileńskiego, pozwalały i nadal pozwalają korzystać i gospodarować majątkiem powiatu w tym również nieruchomościami przez SPZOZ na warunkach w nich wymienionych. Projekty nowych uchwał zawierały aktualną podstawę prawną (z ustawy o działalności leczniczej zamiast już nieobowiązującej o zakładach opieki zdrowotnej), aktualizowały również wykaz nieruchomości, które użytkuje SPZOZ w chwili obecnej (usunięto z wykazu nieruchomości w Strzelnie i Józefowie, które wcześniej wróciły do zasobu powiatu i w części, za zgodą Rady Powiatu w Mogilnie, zostały sprzedane).
Ponadto projekt pierwszej z wymienionych uchwał przyznawał Radzie Powiatu, w przypadku oddawania w najem, dzierżawę, użytkowanie lub użyczenia nieruchomości lub jej części na czas dłuższy niż 3 lata lub na czas nieoznaczony, wyłączną kompetencję wyrażania na to zgody. Tym samym oznaczało to ograniczenie roli Zarządu, gdyż w uchwale z 2006 roku to było (i nadal jest) jego uprawnienie. Tak więc grupa radnych głosująca za zdjęciem z porządku obrad tych dwóch projektów uchwał, opowiedziała się pośrednio za utrzymaniem w mocy dotychczasowych uchwał w tym również za rezygnacją z rozszerzenia kompetencji Rady. Wobec tego wysuwanie takich stwierdzeń jakie były wyżej zacytowane jest podawaniem nieprawdziwych wiadomości które wymagają sprostowania.
Zdanie w tekście:”7 radnych w koalicji PSL/SLD było za przyjęciem tych uchwał, czyli za rozpoczęciem procedury ściągnięcia do SPZOZ prywatnej spółki” jest nieprawdziwe. Wymienieni radni byli za dyskusją nad projektami uchwał i głosowaniem nad nimi, gdyż porządkują one stan prawny majątku którym gospodaruje SPZOZ za aktualizacją wykazu nieruchomości będących w jego użytkowaniu. Doszukiwanie się w działaniach tych radnych czegokolwiek innego jest przeinaczaniem faktów, nadużyciem i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd dla doraźnych korzyści politycznych.
starosta mogileński
mgr inż. Tomasz Barczak
Mogilno, 11.02.2014 r.
Pałuki i Ziemia Mogileńska 1150 (9/2014)
Z listów
Odpowiedź na sprostowanie
Starosta Tomasz Barczak prosząc o zamieszczenie sprostowania, co stało się w poprzednim numerze Pałuk napisał m.in.: „Dwukrotnie (na pierwszej i na jedenastej stronie tygodnika) wydrukowano tytuł Pańskiego artykułu: „Przeciwko zwolnieniom i prywatyzacji SPZOZ”. To sformułowanie sugeruje, że miały być umieszczone w porządku obrad Sesji Rady Powiatu w Mogilnie uchwały umożliwiające zwolnienia pracowników i dające możliwość prywatyzacji SPZOZ, co w świetle faktów jest oczywistą nieprawdą. Zdjęcie z porządku obrad proponowanych uchwał pozostawia w mocy uchwały podjęte w roku 2006. Tak więc wymienieni w podtytule radni nie chcieli, aby na sesji omówiono i przegłosowano uchwały porządkujące stan prawny majątku powiatu przekazanego SPZOZ-owi w użytkowanie. Uchwały (ich projekty) były całkowicie neutralne i nie miały żadnego wpływu na zatrudnienie ani przekształcenia w SPZOZ-ie tak jak to sugeruje tytuł artykułu”.
Nie wiem, skąd starosta Barczak zna intencje, jakie przyświecały 10 radnym, głosującym za nieposzerzaniem porządku obrad Rady Powiatu 31 stycznia.
Ja odniosę się do faktów, które starosta skrzętnie pomija.
Przede wszystkim ważne jest uzasadnienie wniosku o ściągnięcie uchwał z porządku obrad sesji 31 stycznia. Wnioskodawca, czyli radny Krzysztof Szarzyński ze Strzelna między innymi uzasadniał to słowami: „Uważam, że Zarząd Powiatu próbuje od kuchni wprowadzić prywatyzację w SPZOZ”.
Wniosek z takim uzasadnieniem poparło 10 radnych. Mam prawo zatem zatytułować artykuł, że ci radni nie popierają niczego, co w efekcie za kilka miesięcy może doprowadzić do zwolnień i prywatyzacji w SPZOZ Mogilno. Zdaję sobie sprawę, że uchwał o wydzierżawieniu majątku na tej sesji miało nie być. Przyjęcie uchwał porządkujących stan prawny majątku powiatu przekazanego SPZOZ-owi w użytkowanie, mogło jednak w efekcie za kilka miesięcy do tego doprowadzić. I tego najbardziej obawiali się radni głosujący za zrzuceniem tych punktów z programu obrad.
Po wniosku radnego Szarzyńskiego, pan starosta mógł zareagować i próbować wytłumaczyć radnym, że takie intencje mu nie przyświecają - starosta jednak tego nie uczynił.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1151 (10/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze