Wbrew wcześniejszym planom i przygotowaniu za 54.000 zł dokumentacji projektowej, nowa siedziba Przedszkola nr 3 na działce między ul. Paderewskiego a ul. Konopnickiej nie będzie budowana. Mogilno nie otrzyma dofinansowania na ten cel ze środków unijnych - ma za dobre wskaźniki liczby dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym.
DO GIMNAZJUM NA CZAS BUDOWY
Sprawa stanu technicznego budynku Przedszkola nr 3 w Mogilnie ciągnie się od lat 2012-2013. Budynek jest niefunkcjonalny i nie spełnia wymogów bezpieczeństwa przeciwpożarowego. W listopadzie 2013 r. burmistrz Leszek Duszyński podjął decyzję o budowie nowej siedziby przedszkola na tej samej działce między ul. Paderewskiego a ul. Konopnickiej w zachodniej części miasta. - Aby dostosować budynek do wymogów współczesności, trzeba byłoby ponieść spore nakłady. Lepiej jest więc wybudować nowe przedszkole od podstaw - mówił wtedy burmistrz. Budowa miała być rozłożona na kilka kolejnych lat.
Na czas budowy przedszkole miało być przeniesione do gimnazjum, gdzie do wyłącznej dyspozycji miało mieć na parterze jedno skrzydło budynku z oddzielnym wejściem.
Ta koncepcja nigdy nie została wprowadzona w życie. Pojawiła się nowa.
BUDOWA NIE KOLIDUJE
Przedszkole miało powstać na tej samej działce przy ul. Konopnickiej, jednak obok obecnego budynku przedszkola. Dlatego dzieci na czas budowy nie miały już przenosić się do gimnazjum, tylko chodzić cały czas do obecnego budynku. Został opracowany projekt budowy nowego przedszkola, na który radni przeznaczyli 54.000 zł. Burmistrz zapowiadał budowę systemem gospodarczym.
Później pojawiła się nowa propozycja. W ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, które realizowane są do 2020 r. z dofinansowaniem pieniędzy unijnych obok budowanego przez gminę przedszkola na tej samej działce gminnej miał powstać wybudowany przez powiat Specjalny Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy dla Dzieci i Młodzieży z Autyzmem. Wtedy dyrektor Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosław Lorek mówił: - Ze względu na profil placówek byłoby to korzystne zarówno dla przedszkola jak i ośrodka: jedno kierownictwo, jedna kadra, uzupełniające się pomieszczenia.
Budowa nowego budynku Przedszkola nr 3 została wpisana do Strategii Rozwoju Gminy Mogilno. Jednak gmina ostatecznie nie miała żadnych szans na otrzymanie dofinansowania do budowy przedszkola. Dyrektor wydziału rozwoju lokalnego Beata Motyka potwierdziła, że gmina Mogilno nie ma najmniejszych szans na otrzymanie dofinansowanie budowy przedszkola. - Ze względu na zbyt dużą liczbę dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym w naszej gminie. Jest tak duża ta opieka zapewniona, że na tle województwa nie mamy żadnych szans na dofinansowanie - tłumaczyła dyrektor Motyka.
W międzyczasie na tej samej działce przy ul. Konopnickiej powstał osobny budynek żłobka sfinansowany ze środków unijnych. Od tego momentu wokół budowy nowego budynku przedszkola ze strony władz Mogilna zapadła cisza.
BUDOWY NIE BĘDZIE, PRZEDSZKOLE PRZENIOSĄ
W ubiegłym tygodniu poinformowaliśmy, że budowy nowego budynku nie będzie, a burmistrz poważnie myśli o definitywnym przeniesieniu siedziby Przedszkola nr 3 z części zachodniej Mogilna do budynku likwidowanego gimnazjum na Sójczym Wzgórzu, czyli na przeciwległy wschodni kraniec miasta. Wspomniała o tym 16 stycznia w trakcie spotkania konsultacyjnego reformy oświaty z rodzicami SP 3 przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa.
Sprawa przeniesienia siedziby przedszkola powróciła ponownie podczas obrad komisji finansowej Rady Miejskiej w poniedziałek 23 stycznia.
- To co do mnie dotarło od dyrektora Lorka i od burmistrza jest koncepcją zagospodarowania jednego skrzydła budynku gimnazjum na przedszkole. Czy to jest aktualne czy nie panie dyrektorze - przewodnicząca Kujawa pytała dyrektora Jarosława Lorka. Nastąpiła dłuższa chwila milczenia. Na pytanie nie odpowiedział jednak dyrektor, a zastępca burmistrza. - To jest rozważane, to jest pomysł. To jest na etapie przemyślenia, przemyślanego działania - na pytanie chaotycznie odpowiadał Jarosław Ciesielski.
Teresa Kujawa pytała także, jak długo po kontrolach straży pożarnej można jeszcze użytkować budynek przedszkola, tak, żeby dzieci bezpiecznie mogły tam przebywać.
Dyrektor Lorek wyjaśniał, że gmina powoli na bieżąco wykonuje zalecenia straży pożarnej. Jeśli jednak Przedszkole nr 3 miałoby jeszcze przez jakiś okres czasu funkcjonować w tym samym miejscu, to jego zdaniem trzeba by zainwestować około 0,5 mln złotych. - Konieczne byłoby zrobienie odkrywki i zobaczenie dodatkowo jak ta drewniana konstrukcja wygląda. Być może nawet okaże się, że włożenie kwoty 0,5 mln złotych nie będzie wystarczające, bo będzie na przykład wiązało się ze zmianą konstrukcji dachu - tłumaczył dyrektor Lorek.
Mówił, że ten i przyszły rok są terminami granicznymi, i gmina musi podjąć decyzję co dalej z przedszkolem. Dodał, że nabory do klas I szkół podstawowych w roku 2017/2018 pokażą jakie są tendencje rodziców, gdzie zapisują dzieci i gdzie można Przedszkole nr 3 przenieść. Umieszczenie przedszkola w budynku gimnazjum byłoby jego zdaniem zasadne.
RODZICE ZDANI NA SIEBIE
Radny z osiedla zachodniego Łukasz Drzazgowski skomentował: - Teraz wszyscy z naszego osiedla będą dowozić dzieciaki.
- No i co z tego. Niedługo będziemy wszystkich wozić taksówkami pod same schody szkoły. Nie denerwuj mnie - mówiła ironicznie radna Kujawa do radnego Drzazgowskiego.
Przewodnicząca Kujawa komentowała wniosek, jaki padł podczas konsultacji w SP 2: - Pewne udogodnienia, które wprowadzamy na terenie gminy do paranoi doprowadzają (...) rodzice twierdzą, iż gorzej traktujemy jedną szkołę od drugiej. Bo uczeń szkoły nr 3 ma ze szkoły do pływalni 1,5 km, a uczeń SP 2 ma do pływalni 0,5 km. I teraz zarzut: dlaczego tamte są wożone, a te chodzą pieszo?
Radny Konrad Andrzejewski ironicznie dodał, że trzeba jeszcze z dwie pływalnie wybudować i będzie dobrze.
- Jeżeli mielibyśmy taki budżet, który dałby nam możliwość sprostania każdemu najdrobniejszemu oczekiwaniu mieszkańca, nawet wożenia taksówką, to byśmy to robili. Póki co musimy wybierać między różnymi zadaniami. Do dowożenia taksówkami nam na razie daleko - komentował zastępca burmistrza Jarosław Ciesielski.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1302 (4/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze