Reklama

Przełożyli podwyżkę za odpady

Władysławowi Jakubowskiemu udało się przesunąć o 7 dni decyzję radnych o podwyżce opłat za śmieci

           fot. Roman Wolek

Orchowo, podwyżka, odpady, radni, mieszkańcy
     Przełożyli podwyżkę za odpady
     Radni boją się reakcji mieszkańców, więc nie chcą na razie podnosić stawki za odbiór odpadów komunalnych.

     BILANS SIĘ NIE ZGADZA
     Wszystko wskazuje na to, że mieszkańców gminy Orchowo czeka wkrótce podwyżka opłat za odbiór odpadów. W tegorocznym budżecie gminy zabraknie pieniędzy, żeby zbilansować koszty odbioru odpadów z wpływami od mieszkańców za te usługi. Dotychczas stawki za odbiór odpadów wynoszą w gminie Orchowo: 24 zł od osoby za śmieci zmieszane, a za odpady zbierane w sposób selektywny - 8 zł. Stawki obowiązują od 1 marca bieżącego roku.
     Piotr Wędzikowski, podinspektor do spraw gospodarki komunalnej w orchowskim Urzędzie Gminy na czwartkowej sesji przedstawił propozycję podniesienia opłat za odpady zbierane w sposób selektywny o 3 zł, czyli do kwoty 11 zł miesięcznie od mieszkańca. Zwracał też uwagę, że od nowego roku, gdy zacznie funkcjonować spalarnia odpadów w Koninie, o około 100 zł może gmina płacić więcej niż obecnie za każdą tonę dostarczanych odpadów. Pracownik Urzędu przyznał, że proponowana podwyżka dla mieszkańców jest drastyczna, jednak gmina nie może dopłacać swoich środków na ten cel i nie da się tego skalkulować inaczej.
     POPIÓŁ TOPI
     Z taką argumentacją nie zgadzał się Władysław Jakubowski, przewodniczący Rady Gminy. Podkreślał, że mówi się już o podwyżce, gdy nie było jeszcze nowego przetargu na odbiór odpadów i zastanawiał się, o ile trzeba będzie jeszcze podnieść stawkę za śmieci, gdy przetarg będzie rozstrzygnięty. - Topi nas popiół. Kupujemy żużel za 20 zł w Inowrocławiu, a za swój na wysypisku płacimy 650 zł. Musimy wypracować jakąś symulację, bo na tej zasadnie za chwilę dojdziemy, że segregowane śmieci będą tyle kosztować co zmieszane - argumentował przewodniczący RG. Piotr Wędzikowski zwracał uwagę, że popiół musi trafiać do Konina i jego zbiórka od mieszkańców prowadzona przez gminę byłaby niezgodna z prawem. Władysław Jakubowski dziwił się, że dwa dni wcześniej na wspólnym posiedzeniu komisji nie zaproponowano podwyżek, bo wtedy radni mieliby dwa dni na zastanowienie się nad tym. Informował także, że jedna z sąsiednich gmin odbiera popiół od mieszkańców, ale zastrzegł, iż nie może powiedzieć, jaka to gmina, by jej nie wkopać.
     SNY O ŚMIECIACH
     Andrzej Kinowski stwierdził, że podwyżki może rzeczywiście są uzasadnione, ale dodał, iż ma obawy czy od stycznia stawka na śmieci segregowane znów nie wzrośnie o 3 lub 4 zł i ludzie ruszą wtedy pod Urząd. Argumentował, aby pomyśleć, jak obniżyć stawkę i pozbyć się tego balastu w śmieciach, jakim jest popiół.
     Wójt Jacek Misztal zaręczał, że obniżanie kosztów za odpady śni mu się po nocach. Tłumaczył też, że śmieci będą odbierane w Kleczewie tylko do końca czerwca i jeśli wtedy wszystkie gminy będą wozić odpady tylko do Konina, to stawki mogą się obniżyć. Podkreślił, że jednak jest zmuszony kierować się przepisami, a budżet musi się zamknąć na zero.
     Sekretarz gminy Grzegorz Matkowski opowiadał, że na początku swoich rządów nowy wójt pytał, czy zbieranie popiołu od mieszkańców jest zgodne z prawem i niestety urzędnicy nie mogli tego potwierdzić. Informował także, iż po podniesieniu stawki za śmieci zmieszane dużo osób odeszło od dostarczania odpadów zmieszanych i tylko około 100 mieszkańców zostało przy takim systemie, co też wpłynęło na mniejsze wpływu za śmieci.
     ZEBRAĆ DANE
     Radnych interesowało również, jakie stawki mają inne gminy rejonu konińskiego. Władysław Jakubowski sugerował, że powinien paść wniosek o przełożenie głosowania nad nową stawką za śmieci z powodu tego, iż radni nie mają wszystkich danych. I taki też wniosek zgłosiła Stanisława Kryszak. Został przyjęty jednogłośnie. W związku z tym jeszcze podczas sesji wójt złożył wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, na której konieczne będzie przyjęcie uchwały o nowej stawce za odbiór odpadów. Termin tej sesji wyznaczony został na 1 października o 14:00.
     Grzegorz Matkowski proponował, aby zebrać tylko dane o cenach za odpady z gmin podobnych wielkością do Orchowa, bo jak uzasadniał, porównywanie takich danych np. z miastem Konin nie ma sensu. Nie zgodził się z tym jednak Ryszard Świtek porównując, że np. wyniki egzaminów w szkołach porównuje się z wszystkich gmin.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1233 (39/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości