W gminie Trzemeszno mają obowiązywać stawki zaproponowane przez radnego Mikołaja Ostrowskiego
fot. Roman Wolek
Trzemeszno, stawki, burmistrz, ustawa śmieciowa
Przeszły stawki poniżej granicy ostrza
Stawek zaproponowanych przez burmistrza Derezińskiego nie poparł ani jeden radny. W gminie Trzemeszno mają obowiązywać stawki zaproponowane przez radnego Mikołaja Ostrowskiego, czyli 8 i 15 zł.
MIAŁO BYĆ 11 i 16
Radni z Trzemeszna ustalili szczegóły dotyczące wprowadzenia od 1 lipca przyszłego roku nowej ustawy śmieciowej. Przyjęli kilka uchwał regulujących politykę śmieciową od momentu wejścia w życie tej ustawy. Najwięcej emocji budziła uchwała dotycząca stawek obowiązujących za odbiór odpadów. Jak już wcześniej informowaliśmy, burmistrz Krzysztof Dereziński powołał specjalny zespół do spraw dostosowania systemu gospodarki odpadami komunalnymi na terenie miasta i gminy Trzemeszno do przepisów znowelizowanej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Przewodniczącym tego zespołu był wiceburmistrz Dariusz Jankowski, a sekretarzem Monika Florek, zajmująca się w trzemeszeńskim ratuszu sprawą utrzymania czystości i porządku w gminie. Propozycja tego zespołu była taka, aby na terenie gminy Trzemeszno wysokość opłaty za śmieci uzależnić od liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość i by stawki te wynosiły: 11 zł od osoby za odpady segregowane i 16 zł za odpady niesegregowane. Takie stawki miały być zaproponowane radnym.
ZBOJKOTOWAĆ BUBEL
Jednak w ostatniej chwili propozycja ta została zmieniona. Dzień przed sesją, 13 grudnia, burmistrz Dereziński głosił swoją poprawkę do proponowanych wcześniej stawek. Według nowej propozycji burmistrza stawka na śmieci segregowane powinna wynosić 9 zł, a za niesegregowane - 15 zł. Dyskusji na temat wysokości stawek towarzyszyła także krytyka nowej ustawy śmieciowej, zarówno ze strony burmistrza, jak i radnych.
Krzysztof Dereziński mówił, że nowa polityka śmieciowa będzie budziła duże kontrowersje wśród mieszkańców, i że będą oni myśleli, iż to burmistrz i radni wprowadzają z własnej woli jakieś nowe wysokie opłaty, a nie będą świadomi tego, że to parlament przyjął taką ustawę i zrzucił jej wykonanie na gminy.
- To jest knot, bubel przyjęty przez parlament - komentował burmistrz.
- Ta ustawa jest antyspołeczna, antyrozwojowa i w ogóle anty - dodawał Michał Michalak.
Zbigniew Matelski proponował, aby wystosować protest w tej sprawie do Sejmu, a Mikołaj Ostrowski informował, że wiele gmin proponuje zbojkotować ustawę.
RADNI CHCĄ MNIEJ
Burmistrz Dereziński mówił, że można obniżać stawki za odbiór śmieci, ale tylko do jakiejś granicy. Kilkakrotnie podkreślał, że jego propozycja nie zejdzie już poniżej 9 i 15 zł i że konsultował to m.in. ze służbami finansowymi.
- Niżej nie da się tego zrobić - dodawała Monika Florek.
Argumenty te jednak nie przekonały radnych i złożyli oni propozycję na jeszcze mniejszej stawki. Mikołaj Ostrowski zgłosił wniosek, by wyniosły one 8 i 15 zł. Jeszcze niższe stawki zaproponowała Eleonora Mądra. Według jej wniosku miałoby to być 7 zł za odpady segregowane i 14 zł za niesegregowane. Propozycja ta zdenerwowała burmistrza.
- Populizm do entej potęgi. To niech pani weźmie odpowiedzialność za budżet - głośno komentował burmistrz Dereziński propozycję radnej Mądrej. Mówił też, że obawia się, iż zaraz ktoś zaproponuje 3 zł i Rada to przyjmie.
DUŻO WĄTPLIWOŚCI
Radni mieli także wiele pytań dotyczących szczegółów nowego systemu zbierania odpadów. Pytali, czy będą organizowane w tej sprawie spotkania informacyjne dla mieszkańców. Przedstawiciele Urzędu zapewniali, że będzie prowadzona dla mieszkańców akcja informacyjna. Radny Przemysław Woźny miał duże wątpliwości, jak będzie można weryfikować kto segreguje odpady, a kto nie w przypadku budownictwa wielorodzinnego. Wnioskował także, aby w regulaminie utrzymania czystości zmienić zapis dotyczący częstotliwości odbioru odpadów zmieszanych z terenu osiedla bloków mieszkalnych. W projekcie zapisano, że odbiór taki będzie się odbywał raz w tygodniu. Według radnego, byłoby to zdecydowanie za rzadko i proponował, by zmienić ten zapis na dwa razy w tygodniu. Reszta radnych poparła ten wniosek i został on uwzględniony w przyjmowanym na sesji regulaminie.
BĘDZIE KATASTROFA
Natalia Stachowiak podinspektor do spraw ochrony środowiska trzemeszeńskiego UMiG również apelowała do radnych, aby nie szli w kierunku jeszcze większej obniżki stawek. Podkreślała, że jeśli ktoś nie będzie płacił gminie za odpady to i tak trzeba je będzie od niego odbierać. Argumentowała, że każda obniżka stawki o złotówkę może spowodować, że nie uda się utrzymać powstającego systemu odbioru odpadów.
- Proponowana stawka przez burmistrza jest na granicy ostrza - mówiła Natalia Stachowiak.
Jednak zarówno radni z komisji finansowej, jak i społecznej dużą przewagą głosów udzielili negatywnej opinii projektowi stawek prezentowanych przez burmistrza, a więc 9 zł za odpady segregowane i 15 zł za niesegregowane.
- Katastrofa - komentował wyniki głosowania burmistrz Dereziński.
W kolejnym głosowaniu radni przyjęli wniosek Mikołaja Ostrowskiego w sprawie ustalenia stawek 8 i 15 zł. Radni z komisji finansowej i społecznej odrzucili jednak wniosek Eleonory Mądrej dotyczący stawek 7 i 14 zł.
ODRZUCONA, ALE PRZYJĘTA
Stawki za odpady zostały ostatecznie przyjęte na drugi dzień na sesji 14 grudnia. Najpierw radni głosowali nad stawkami proponowanymi przez Eleonorę Mądrą, czyli 7 i 14 zł, mimo że propozycja ta została odrzucona na czwartkowych obradach komisji finansowej i społecznej. Tym razem, o dziwo, radni przyjęli te stawki, mimo, że odrzucili je dzień wcześniej. Poparło je 7 radnych: Eleonora Mądra, Zbigniew Matelski, Michał Michalak, Przemysław Woźny, Teresa Maćkowiak, Ludwik Macioł i Maria Dziel. Przeciw głosowało 6 radnych: Mikołaj Ostrowski, Tadeusz Kostka, Maciej Adamski, Leszek Figaj, Tomasz Bauza i Krzysztof Szapował. Od głosu wstrzymał się jedynie Wiesław Pokorski.
Radni przyjęli także stawki proponowane przez Mikołaja Ostrowskiego, czyli 8 i 15 zł. Głosowało za nimi 7 radnych: Wiesław Pokorski, Maciej Adamski, Leszek Figaj, Tadeusz Kostka, Mikołaj Ostrowski, Krzysztof Szapował i Tomasz Bauza. Przeciw było 5 radnych: Eleonora Mądra, Michał Michalak, Teresa Maćkowiak, Maria Dziel i Przemysław Woźny. Od głosu wstrzymali się: Zbigniew Matelski i Ludwik Macioł.
Przepadła propozycja burmistrza Derezińskiego czyli stawki 9 i 15 zł. Żaden z radnych ich nie poparł, od głosu wstrzymał się tylko Maciej Adamski, a reszta radnych była przeciw.
MA BYĆ 8 i 15 ZŁ
Dopiero później radni zorientowali się, że propozycja Eleonory Mądrej została odrzucona na obradach komisji, więc nie powinna być w ogóle głosowana na sesji. Po 5-minutowej przerwie głosowano więc ponownie propozycje stawek zgłoszone przez Mikołaja Ostrowskiego.
Tym razem za stawkami proponowanymi przez Mikołaja Ostrowskiego, czyli 8 zł i 15 zł, było 9 radnych: Maciej Adamski, Leszek Figaj, Tadeusz Kostka, Mikołaj Ostrowski, Krzysztof Szapował, Tomasz Bauza, Wiesław Pokorski, Ludwik Macioł i Maria Dziel. Przeciw było 4 radnych: Teresa Maćkowiak, Eleonora Mądra, Michał Michalak i Przemysław Woźny. Od głosu wstrzymał się Wiesław Matelski.
Propozycja burmistrza Derezińskiego, czyli stawki 9 zł i 15 zł, ponownie nie została poparta przez żadnego radnego, przeciw było 12 radnych, a od głosu wstrzymali się: Maciej Adamski i Zbigniew Matelski. Tak więc od 1 lipca w gminie Trzemeszno obowiązywać będą stawki opłat za śmieci w wysokości: 8 zł za odpady posegregowane i 15 zł za nieposegregowane.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1088 (51/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze