Podczas spacerów mieszkanka Wiktorowa natknęła się na wycinkę drzew w okolicy źródełka św. Huberta. Doszła do wniosku, że to pozbawianie lasu dorodnych i zdrowych drzew. Rzecznik nadleśnictwa Gołąbki mówi, że drzewa były chore i trzeba je było wyciąć chociażby po to, żeby sucha gałąź przypadkiem nie spadła na będących przy źródełku turystów.
Skontaktowała się z naszą redakcją mieszkanka Wiktorowa, która przy źródełku św. Huberta natrafiła na wycinkę drzew. Powołała się na mapę wycinki lasów w Polsce (na stronie lasyiobywatele.pl). Według niej w aktualnym planie urządzania lasu Nadleśnictwa Gołąbki nie przewiduje się w tym rejonie żadnej wycinki. Dotyczy to również sąsiedniego rejonu w stronę Wójcina. Tak - według mieszkanki - wynika z tej mapy. Jej zdaniem, wycięte zostały zdrowe drzewa, w tym ponad 200-letnie dęby. I to w sąsiedztwie obszaru Natura 2000, którego podstawowym celem utworzenia było i jest zachowanie, a nie pogarszanie jego stanu.
![]() |
| Ślady po działalności korników fot. Remigiusz Konieczka |
W przypadku ostoi barcińsko-gąsawskiej celem jest m.in ochrona lasów na wschód od Jeziora Ostrowickiego i w otoczeniu jeziora Gwiazda. Dodała, że drogą od ogródków do źródełka św. Huberta przebiega szlak turystyczny oznaczony kolorem niebieskim. Jest zdania, iż naruszono walory przyrodnicze i krajobrazowe terenu, którym Nadleśnictwo Gołąbki chwali się w mediach społecznościach. Mieszkanka Wiktorowa była na miejscu, ale pracownicy, którzy wycinali drzewa, kazali jej oddalić się z miejsca wycinki. Wróciła tam w niedzielę. Zastała tablicę z informacją o zakazie wstępu. - Wycinka trwa nadal i jest, wg informacji umieszczonej na zakazie wstępu, przewidziana do końca grudnia br. - informowała.
![]() |
| Dla laika drewno ułożone na stosach może wydawać się zdrowe, ale takie nie jest fot. Remigiusz Konieczka |
Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem prasowym Nadleśnictwa Gołąbki Dariuszem Kośmidrem, który wyjaśnił, że przy źródełku św. Huberta nie jest prowadzony zręb, tylko usuwanie posuszu. Nie mogło to się znaleźć w planie urządzania lasu, ponieważ są to usunięcia sanitarne, a takie prowadzone są przez cały rok. Posusz, to w żargonie leśników określenie na chore drzewo. Takie drzewo dla laika może wyglądać na dorodne i zdrowe, ale fachowe oko dostrzeże zmiany, które kwalifikują je jako posusz. Drzewa takie są m.in. pozbawione liści, widać odchodzącą korę, działanie szkodników, siniznę. Chore drzewo może zagrażać bezpieczeństwu osób odwiedzających źródełko św. Huberta. Z uwagi na obecność dwóch szlaków turystycznych: pieszego i rowerowego, nadleśnictwo zdecydowało o usunięciu chorego drzewostanu.
![]() |
| A tak wygląda sinizna fot. Remigiusz Konieczka |
Leśnictwo Niedźwiedzi Kierz wydało 30 listopada zlecenie na prace sanitarne, które potrwają do 23 grudnia. Dariusz Kośmider dodał, że leśniczy wyznaczył drzewo do usunięcia na terenie lasu gospodarczego. Do wycięcia wyznaczono posusz i drzewa zagrażające bezpieczeństwu (wywroty i złomy). W ramach tego zlecenia na terenie leśnictwa do usunięcia wyznaczono 203 metry sześcienne drewna. Prace wykonała firma, która miała umowę z Nadleśnictwem, a wcześniej wygrała przetarg. Prace wykonali wykwalifikowani pracownicy, przeszkoleni w tym celu i z odpowiednimi certyfikatami. Firma oznaczała teren robót każdego dnia z uwagi na bezpieczeństwo osób postronnych. Firma podlega również kontroli ze strony nadleśniczego czy inżyniera nadzoru i w przypadku jakichkolwiek nieprawidłowości byłaby odsunięta od realizacji zadania. Te prace zostały wykonane zgodnie ze zleceniem.
Dariusz Kośmider dodał, że w przypadku wątpliwości mieszkańcy mogą zwracać się bezpośrednio do Nadleśnictwa. Tam zostaną im udzielone wyjaśnienia i odpowiedzi. Tak samo byłoby w tym przypadku. Nasz rozmówca podkreślił, że usunięcie chorych drzew, ogrodzenie terenu wycinki, prowadzone jest z uwagi na bezpieczeństwo ludzi. Takie wycinki mogą trwać cały rok.
Film w zakładce Filmy.
Remigiusz Konieczka, 9 XII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze