Reklama

Przychodzą kapucyni

Siedziba Archidiecezji Gnieźnieńskiej, rozmowy przy stole już po wręczeniu dekretów. Od lewej: brat Andrzej Kiejza OFM Cap, Minister Prowincjalnego Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, prymas Polski ks. Józef Kowalczyk i mianowany proboszczem parafii w Mieścisku ks. Andrzej Panasiuk.

      tekst Paweł Lachowicz, fot. ks. Paweł Kowalski (Archidiecezja Gnieźnieńska)

Mogilno, kapucyni, proboszcz, parafia, klasztor
      Przychodzą kapucyni
     Nowym proboszczem klasztoru został brat Krzysztof Lewandowski. Ks. Andrzej Panasiuk został mianowany proboszczem parafii w Mieścisku i parafii w Budziejewku. Zmieni tam ks. Stanisława Podlewskiego, którego już raz - 15 lat temu - zastąpił w mogileńskim klasztorze. Wczoraj, podczas niedzielnych mszy w całym dekanacie został odczytany list prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka w tej sprawie.

      KSIĘŻY ZASTĄPIĄ BRACIA
      Sprawdziły się informacje, które zamieściliśmy miesiąc temu, 21 listopada w artykule Odchodzi ksiądz Panasiuk, przychodzą kapucyni. Wszystko stało się jasne po wręczeniu 19 grudnia w siedzibie Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie dekretów przez prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka.
      Z dniem 1 stycznia 2014 r. sprawujący przez 15 lat urząd proboszcza parafii klasztornej dziekan mogileński, ks. dr Andrzej Panasiuk odchodzi z Mogilna. Mianowany został proboszczem parafii pw. św. Michała Archanioła w Mieścisku i parafii pw. św. Wojciecha w Budziejewku.
      Dotychczasowy wikariusz parafii klasztornej ks. Marcin Przybylski skierowany został do pracy jako wikariusz do parafii pw. Świętego Ducha w Inowrocławiu.
      Jednocześnie przychylając się do prośby brata Andrzeja Kiejzy OFM Cap, Ministra Prowincjalnego Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, z dniem 1 stycznia 2014 r. abp Józef Kowalczyk Prymas Polski mianował brat Krzysztofa Lewandowskiego proboszczem parafii pw. św. Jana Apostoła w Mogilnie. Wikariuszami parafii klasztornej mianowani zostali brat Grzegorz Sucheński i brat Szymon Janowski OFMCap, ten drugi będzie katechetą i duszpasterzem młodzieży. Z klasztorem ma być także związany brat Henryk Kosmala.
      Pierwszą mszę bracia kapucyni odprawią o północy z 31 grudnia na 1 stycznia 2014 r. Uroczyste wprowadzenie nowego proboszcza do klasztoru odbędzie się
    1 stycznia 2014 r. na mszy o 9:30 w obecności biskupa Krzysztofa Wętkowskiego.
      Także w odpowiedzi na prośbę o. Andrzeja Kiejzy, Prymas Polski wyraził zgodę na erygowanie przy parafii pw. św. Jana Apostoła w Mogilnie domu zakonnego Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów.

Zdjęcia publikujemy za zgodą Archidiecezji Gnieźnieńskiej. W środku nowy proboszcz parafii klasztornej w Mogilnie brat Krzysztof Lewandowski, z prawej brat Andrzej Kiejza OFM Cap, Minister Prowincjalnego Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Warszawie. Brat pierwszy z lewej nie przychodzi do Mogilna, towarzyszył tylko delegacji kapucynów podczas pobytu w Gnieznie

Reklama

       fot. ks. Paweł Kowalski (Archidiecezja Gnieźnieńska)

      ŚLADAMI KSIĘDZA PODLEWSKIEGO
      Parafia w Mieścisku nie jest obca parafii klasztornej w Mogilnie, gdyż właśnie tam 15 lat temu został przeniesiony ówczesny mogileński dziekan ks. Stanisław Podlewski z mogileńskiego klasztoru. Teraz historia zatoczyła koło i ponownie ks. Panasiuk został skierowany do parafii, gdzie miejsce zwolnił ks. Podlewski.
      Od kilku dni wiedzieliśmy, że w parafii w Mieścisku jest wakat na urzędzie proboszcza.
      8 grudnia ks. Stanisław Podlewski skierował do swoich parafian list. Napisał w nim, że 30 października uległ w parafii wypadkowi.
      Złamałem nogę i zostałem przewieziony do wągrowieckiego szpitala, gdzie zostałem poddany stosownej operacji i następnie miesięcznemu leczeniu (...) Za kilka dni zamieszkam w Gnieźnie w Domu Księży Emerytów. Tu będąc pod opieką medyczną poddam się fachowej rehabilitacji. Co do mojej dalszej posługi pasterskiej? Całkowicie oddaję się Woli Bożej, która zostanie wyrażona decyzją księdza arcybiskupa, prymasa Polski - czytamy m.in w liście.
      SPRAWY FINANSOWE NIE BYŁY MOTYWACJĄ
      Rzecznik prasowy gnieźnieńskiej Kurii ks. Zbigniew Przybylski 20 grudnia powiedział naszemu reporterowi, że po decyzjach ks. prymasa dotyczących mogileńskiego klasztoru, wszystko co stanowiło majątek archidiecezji gnieźnieńskiej nadal pozostaje własnością archidiecezji. Kapucyni będą po prostu zarządzać parafią. - To jest umowa i z tego co kojarzę, to na użytkowanie wieczyste - usłyszeliśmy.
     Spytaliśmy o powód dokonanych zmian.
      Rzecznik poinformował nas, że w czwartą niedzielę adwentu, czyli 22 grudnia w całym dekanacie mogileńskim czytany będzie list ks. prymasa wyjaśniający motywy jego działania. - W poniedziałek będzie umieszczony na stronie internetowej archidiecezji - powiedział nam ks. Zbigniew. Nie chciał nam jednak zdradzić wcześniej treści listu.
      - List będzie upubliczniony w niedzielę. Nie mogę przed odczytaniem publicznym zdradzać gazecie treści listu, panie redaktorze. Na przyjście kapucynów były brane różne terminy, ale ostatecznie żeśmy stwierdzili, że najkorzystniejszym terminem dla parafii będzie jej przejęcie już w styczniu, żeby nowy zarząd parafii mógł już poznać parafię w czasie duszpasterskich odwiedzin, czyli kolędy - dodał ks. Zbigniew Przybylski.
      Zaprzeczył jakoby decyzje podjęte przez ks. prymasa miały coś wspólnego z długami parafii. Twierdzi, że w liście wystosowanym przez ks. prymasa nie ma mowy o długach parafii.
      - Wiadomo, że inwestycje kosztują, ale to nie była motywacja ks. prymasa. Mamy nadzieję, że kapucyni zostaną w parafii dobrze przyjęci i takie życzenie ks. prymas też wyraził w tym liście - dodał ks. Zbigniew.
      STATUS REZYDENTA
      Pytaliśmy też, co po zaproponowanych zmianach stanie się z ks. Janem Buczkowskim, który dotychczas był rezydentem klasztornej parafii. Usłyszeliśmy, że generalna zasada jest taka, że jeżeli ktoś jest rezydentem, to jest przypisany do parafii, w której mieszka, ale nie jest zobowiązany tak jak wikariusze do konkretnie wyznaczonych obowiązków.
      - Jeżeli nie będzie chciał wspierać parafii klasztornej, będzie mógł wspierać parafię Matki Bożej (chodzi o parafię Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mogilnie, przyp. pal). Wszystko zależy od tego, jak umówi się z proboszczem z parafii Matki Bożej. Nie możemy nic narzucić, to jest na zasadzie dogadania się. Z tego, co mówił Prowincjał Prowincji Warszawskiej, to rozmawiał z ks. Buczkowskim i mówił, że drzwi klasztoru są dla niego otwarte. Z tego co kojarzę, on tylko chodzi tam odprawiać mszę i jego status się nie zmienia - powiedział rzecznik Kurii Zbigniew Przybylski.
      KSIĄDZ PANASIUK MILCZAŁ
      Przypomnijmy, że od czasu opublikowania przez nas artykułu o możliwym odejściu ks. Panasiuka z parafii (my pisaliśmy o odejściu do jednej z parafii w Chodzieży, gdyż takie były pierwotne plany) i rozmowach Kurii Gnieźnieńskiej z zakonem kapucynów, przez miesiąc ks. Panasiuk ani słowem nie powiedział parafianom podczas mszy św. wprost o tym, co się wokół parafii klasztornej dzieje.
      17 listopada enigmatycznie powiedział parafianom: Problemy ekonomiczne, związane z utrzymaniem klasztoru - zwłaszcza opłaty rachunków w okresie zimowym - o czym wielokrotnie proboszcz informował władzę duchowną, rozpatrywane są obecnie przez Kurię Metropolitalną w Gnieźnie i księdza prymasa. Mamy nadzieję, że władza duchowna znajdzie dla klasztoru mogileńskiego najlepsze rozwiązanie.
      20 listopada ks. Panasiuk, gdy usłyszał w rozmowie telefonicznej, o co nam chodzi, powiedział tylko: - Proszę słuchać tamtych informacji. Ja nie udzielam wywiadów. I się rozłączył.
      1 grudnia parafianie na mszach z ust ks. dziekana Panasiuka usłyszeli: Nie zajmuję stanowiska, gdyż nie zostały podjęte żadne decyzje. Trwają konsultacje dotyczące utrzymania klasztoru i statusu Europejskiego Centrum Spotkań „Wojciech - Adalbert”.
      LIST PRYMASA
      W niedzielę 22 grudnia na wszystkich mszach we wszystkich kościołach dekanatu mogileńskiego został odczytany, zapowiadany przez rzecznika Kurii list prymasa Polski Józefa Kowalczyka.
      Prymas wprost nie podaje żadnych powodów, dla których ks. Panasiuk przestał być proboszczem parafii klasztornej. Osobie ks. Panasiuka poświęca w liście jedno zdanie, dziękując mu za opiekę duszpasterską i administracyjną nad parafią. Ks. prymas ani słowem nie odnosi się także do ogromu prac remontowych z udziałem środków unijnych - jakie w klasztorze i w kościele poklasztornym w ostatnich latach zostały przeprowadzone, a nadzorował je ks. Panasiuk.
      Wyjaśnia za to motywy, dla których klasztor mogileński zyskał nowych gospodarzy. Czytamy w liście: W pięknym i prastarym pobenedyktyńskim kompleksie kościelno-klasztornym czuje się ducha przeszłości, ducha naszej chrześcijańskiej wiary oraz ducha polskiej państwowości tworzonej przez naszych pierwszych władców. Pragnąc zatem w pełni wykorzystać walory mogileńskiego klasztoru, przywrócić mu pierwotne przeznaczenie, ożywić życie charyzmatyczne w regionie i wesprzeć działalność duszpasterską, postanowiłem z dniem
      1 stycznia 2014 roku oddać go pod opiekę Zakonowi Braci Mniejszych Kapucynów z Prowincji Warszawskiej.
Abp Kowalczyk zwrócił się na koniec do parafian słowami: Ufam, że z ufnością przyjmiecie członków Zakonu Mniejszych Kapucynów i sprawicie, że szybko poczują się oni na mogileńskiej ziemi jak w domu.

Reklama

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1141 (52/2013)

 

 

Z listów

      Z otwartością przyjmijcie członków Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów

      Drodzy Bracia i Siostry należący do wspólnoty parafialnej pw. św. Jana Apostoła w Mogilnie!
      Początki mogileńskiego opactwa, które jest teraz Waszym kościołem parafialnym i duchowym domem, sięgają odległej przeszłości, kiedy to w XI wieku przybyli na te ziemie benedyktyni i założyli swój klasztor oraz wybudowali kościół.
      Mogileńskie opactwo, cieszące się przychylnością władców Polski, odegrało ogromną rolę w średniowieczu w chrystianizacji Mazowsza i Pomorza. Było znaczącym ośrodkiem religijnym i gospodarczym również później, kiedy samo Mogilno stało się osadą targową, a później miastem.
      Podczas zaborów Prusacy dokonali kasaty opactwa, a klasztor uległ dewastacji. Budynki przejęły komitety szkół katolickich i ewangelickich. Od 1880 roku klasztor pełnił funkcję szpitala, w latach międzywojennych znajdowała się w nim Szkoła Wydziałowa i przytułek dla starszych kobiet, a w czasie II wojny światowej przetrzymywano tam najpierw angielskich jeńców, potem kobiety pochodzenia żydowskiego, aż wreszcie klasztor zamieniono na szpital polowy dla żołnierzy niemieckich. Po ustaniu działań wojennych pierwsze nabożeństwo odprawiano w domu Bożym dnia 20 lutego 1945 roku.
      Do 1994 roku większa część zabudowań klasztornych była w administracji państwa polskiego. Od 1998 roku z inicjatywy mojego poprzednika, księdza arcybiskupa Henryka Muszyńskiego, powstało w klasztorze Europejskie Centrum Spotkań „Wojciech - Adalbert” oraz rozpoczęto prace adaptacyjne. 11 lipca 2000 roku Centrum zainaugurowało swoją działalność, a zabudowa poklasztorna stanowi jego zaplecze mieszkalno-hotelowe.
      W pięknym i prastarym pobenedyktyńskim kompleksie kościelno-klasztornym czuje się ducha przeszłości, ducha naszej chrześcijańskiej wiary oraz ducha polskiej państwowości tworzonej przez naszych pierwszych władców. Pragnąc zatem w pełni wykorzystać walory mogileńskiego klasztoru, przywrócić mu pierwotne przeznaczenie, ożywić życie charyzmatyczne w regionie i wesprzeć działalność duszpasterską, postanowiłem z dniem 1 stycznia 2014 roku oddać go pod opiekę Zakonowi Braci Mniejszych Kapucynów z Prowincji Warszawskiej.
      Przy tej okazji pragnę złożyć moje z serca płynące podziękowanie dotychczasowemu proboszczowi Waszej parafii - ks. kan. dr. Andrzejowi Panasiukowi, który przez minione lata sprawował opiekę duszpasterską i administracyjną nad tą mogileńską wspólnotą oraz nad Centrum Spotkań „Wojciech - Adalbert”.
      Bracia Mniejsi Kapucyni są duchownymi synami św. Franciszka z Asyżu. Jako oddzielna gałąź pierwszego zakonu kapucyni wyodrębnili się w 1525 roku, kiedy to niektórzy Bracia Mniejsi z Marchii, pragnąc powrócić do pierwotnej intencji założyciela, postanowili prowadzić surowsze życie jeszcze bardziej oddając się modlitwie i zachowując jeszcze ściślejsze ubóstwo. Dzięki poparciu dworu papieskiego nowa gałąź bardzo szybko otrzymała uznanie i prężnie się rozwijała.
      Kapucynów sprowadził do Polski król Jan III Sobieski w 1681 roku i ufundował im klasztor w Warszawie. Zakon powoli przyjmował się w naszej Ojczyźnie, a polonizacja polskich klasztorów nastąpiła w XIX wieku. Spowodowało to, że kapucyni zrośli się ze społeczeństwem polskim i byli obecni we wszystkich ważniejszych wydarzeniach naszych dziejów; byli kapelanami powstania styczniowego w 1863 roku. Czy też kapelanami Pierwszej Brygady Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego, a wraz z polskimi osadnikami w 945 roku udali się na ziemie zachodnie i północne, budując tam zręby polskiego duszpasterstwa. Wspierając zaś Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego odegrali ważną rolę w czasach dyskryminacji i prześladowania Kościoła przez totalitarny system komunistyczny.
      Prostota, bliskość ludziom, duch braterstwa w domach zakonnych i apostolacie oraz pokuta i modlitwa są widocznymi znakami charakteryzującymi kapucyński sposób życia. Wspólnota braci razem się modli, zasiada przy wspólnym stole, dzieli obowiązki codziennego życia oraz spełnia posługę wobec ludzi, wśród których żyje. Pomoc braterska, wspólnota dóbr i dzielenie się z ludźmi mieszkającymi wokół, to podstawowe aspekty życia we wspólnocie kapucyńskiej.
      Bracia Mniejsi Kapucyni nie są nowym zgromadzeniem na terenie Archidiecezji Gnieźnieńskiej. W 1993 roku przybyli bowiem do Bydgoszczy, która do 2004 roku należała do naszej archidiecezji. Przejęli tam opiekę duszpasterską nad kościołem rektorskim pw. Wniebowzięcia NMP, potocznie zwanym kościołem klarysek.
Drodzy Bracia i Siostry!
      Ufam, że z otwartością przyjmiecie członków Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów i sprawicie, że szybko poczują się oni na mogileńskiej ziemi jak w domu. Wierzę, że otoczycie ich chrześcijańską miłością i z zaangażowaniem włączycie się w dalsze budowanie Waszego duchowego domu.
      Czcigodnym Braciom Kapucynom oraz całej wspólnocie parafialnej pw. św. Jana Apostoła w Mogilnie udzielam z serca prymasowskiego błogosławieństwa.

Reklama

Prymas Polski
abp Józef Kowalczyk
Gniezno, 22 grudnia 2013 roku
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1141 (52/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości