Irena Wojciechowska z Mogilna, prezeska Fundacji Pomocy Kotom Przyjezierza, 25 lutego obchodziła swoje 85 urodziny.
Pani Irena od ponad trzydziestu lat niezmordowanie dba o dobro kotów żyjących w Przyjezierzu. Jest ich rzeczniczką i aniołem opiekuńczym. Przez wiele lat jesienią i zimą przyjeżdżała co drugi dzień z Mogilna, by je nakarmić, by zimą nie zginęły z głodu, by od wiosny mogły walczyć z gryzoniami. Karmiła je, leczyła, kastrowała na własny koszt. Dzięki temu turyści i właściciele domków mogą cieszyć się od zawsze tym, że praktycznie na terenie ośrodka jest znikoma ilość gryzoni.

Irena Wojciechowska jest prezeską Fundacji Pomocy Kotom Przyjezierza fot. Magdalena Lachowicz
Trzy lata temu pani Irena wraz z Ewą Rembikowską z Wójcina założyły Fundację Pomocy Kotom Przyjezierza, by zinstytucjonalizować opiekę i pomoc dla przyjezierskich kotów. Dzięki pomocy gminy oraz dzięki pomocy darczyńcom udało się wykastrować prawie całą kocią populację w Przyjezierzu. W ubiegłym roku urodził się tylko jeden miot czterech kociąt, które po odchowaniu przez matkę, zostały zabrane do domu tymczasowego. Koty karmione są codziennie przez kilku wolontariuszy.
Pani Irena - pomimo kłopotów ze zdrowiem - przyjeżdża co tydzień, by napełnić kocie miseczki. - Chciałam zatem za pośrednictwem „Pałuk” zaapelować do turystów i właścicieli domków o podziękowanie pani Irenie za jej dotychczasowe działania i trud. Myślę, że najlepszą formą podziękowania byłoby przywiezienie przez każdego odwiedzającego Przyjezierze jednej puszki karmy dla kota i zostawienie jej na posesji na ulicy Bukowej, tam gdzie mieści się baner Fundacji Przyjaciół Kotów Przyjezierza. Najlepiej, by tych puszek było ze 100, bo przecież życzymy Jubilatce 100 lat - powiedziała nam Ewa Rembikowska.
Nasza redakcja również przyłącza się do życzeń dla zacnej Jubilatki.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze