Reklama

Przypadek, zdarzyło się

Po znalezieniu ciała Zbyszka Noska w kantorku wuefistów
    Przypadek, zdarzyło się
    W taki sposób podsumował śmierć nauczyciela naczelnik powiatowej oświaty Andrzej Konieczka. - Nie sądzę, żeby Zarząd Powiatu złożył jakiekolwiek sprawozdanie w tej sprawie - tłumaczył wicestarosta Zowczak radnemu Szczotce. Express Reporterów tymczasem nakręci program o tej bulwersującej sprawie.

Czwartek 8 listopada, godzina 1100, trybuny stadionu „Kujawianka” Strzelno, na murawie trwa turniej piłkarski. 3,5 godziny wcześniej, o 730, w kantorku wuefistów ZSZ Strzelno znaleziono martwego Zbyszka Noska. Na zdjęciu kociołek z grochówką. To właśnie tę grochówkę nauczyciele wf. przygotowywali wieczorem 7 listopada w ZSZ Strzelno. Przy kociołku nauczyciele wf z ZSZ Strzelno: Michał Piotrowicz z telefonem komórkowym i powyżej niego Sebastian Warzecha oraz policjanci. Za chwilę skosztują grochówki. fot. Robert Łuczak

    Radny Piasta Jerzy Szczotka - tak jak zapowiedział w poprzednim numerze Pałuk - nie zamierza poprzestać na tym, co na dzień dzisiejszy wiadomo na temat kulis śmierci nauczyciela LO ze Strzelna Zbyszka Noska.
    Przypomnijmy, że ciało nauczyciela znalazła sprzątaczka w kantorku nauczycieli wychowania fizycznego w Zespole Szkół Zawodowych w Strzelnie 8 listopada rano. Już kilkadziesiąt godzin później sprawę umorzyła strzeleńska policja. Sprawę umorzyła także mogileńska Prokuratura Rejonowa. Nie została przeprowadzona sekcja zwłok, nie pobrano krwi do zbadania. Błyskawicznie, 2 dni później, w sobotę 10 listopada odbył się pogrzeb nauczyciela na strzeleńskim cmentarzu.
    Od śmierci Zbyszka Noska mija miesiąc, nikt się nią już nie zajmuje. Trudne pytania stawia tylko publicznie radny Szczotka.
    Na ostatniej sesji Rady Powiatu 30 listopada, radny zapytał ponownie w interpelacjach, czy Zarząd Powiatu Mogilno (pod który podlega Zespół Szkół Zawodowych w Strzelnie) lub komisja oświaty zamierzają przedłożyć radnym sprawozdanie z tego, co się stało w ZSZ Strzelno. Radny mówił, że jest wiele wątpliwości, że dostaje telefony w tej sprawie ze Strzelna. - Dostałem także list - mówił na sesji. Reporterowi dodał, że list zawiera wiele faktów, nazwisk i okoliczności tego, co mogło się dziać wieczorem 7 listopada w strzeleńskiej szkole przy okazji gotowania grochówki. Zupa przygotowywana była na kolejny dzień - 8 listopada. ZSZ był gospodarzem turnieju piłkarskiego szkół ponadgimnazjalnych na stadionie Kujawianki - wtedy grochówka została podana piłkarzom i opiekunom drużyn.

Tak komentują sprawę Zbyszka Noska
internauci na portalu Interia.pl
   N-lka76
dziwne! - nikt z nauczycieli nie chce komentować?! Może po prostu zasłabł dzień wcześniej i nikt nie zauważył???!
   Ala
   Szkoła nic nie widzi i nic nie słyszy to bardzo wygodne. Zobaczymy, jak się wykaże minister sprawiedliwości.
Gaja
Jeżeli nie przeprowadzono sekcji zwłok i nie pobrano krwi, to skąd oni wiedzą, że to była śmierć bez udziału osób trzecich?!
Saski
Szczotka do komisji śledczych!!!
Ja...
Donaldzie, swoją głową odpowiadasz za wyjaśnienie tej sprawy razem z Ćwiąkalskim? Komu był niewygodny nauczyciel?
inowrocławianin
Szczotka jest mądrzejszy od lekarza, prokuratora i wszystkich innych - widać ma zapędy do przeprowadzania śledztwa, może naoglądał się za dużo filmów z agentem 007. Kretynizm.
NIKA
To jest karygodne zaniedbanie PROKURATURY. Jak można nie zainteresować się zagadkową śmiercią? Jak można nie wykonać sekcji zwłok? To SKANDAL. Panu dyrektorowi tym bardziej powinno zależeć na wyjaśnieniu całej sprawy (...)
Franek
Jeśli wszyscy milczą na tę okoliczność, to znaczy, że istnieje zmowa milczenia. I komuś na tym zależy.
Onika 
Czy prokurator też nie był zainteresowany swoją pracą? Uważam to za skandal. Dobrze, że choć radny ma w sobie powołanie.

    - Nie sądzę, żeby Zarząd Powiatu złożył jakiekolwiek sprawozdanie w tej sprawie - tłumaczył wicestarosta Przemysław Zowczak. Radny z Zofijówki (gm. Strzelno) przekonywał, że zarząd nie jest organem właściwym do rozpatrywania takiej sprawy i odesłał radnego Szczotkę do mogileńskiej prokuratury i do komendy powiatowej policji. - To nie jest w obszarze naszych kompetencji - jeszcze raz podkreślił wicestarosta.
    Radny nie dał się zbić wicestaroście z tropu. - Na Zarządzie Powiatu dyrektor ZSZ Piotr Cieślik składał wyjaśnienia i ja bym prosił, żeby zarząd się tym podzielił - ciągnął radny. Wicestarosta tłumaczył, że na komisjach przed sesją była udzielana informacja. Z tego, co sprawdziliśmy, taka informacja owszem była udzielona, jednak szczątkowo i to dlatego, że pytał o te sprawy radny Szczotka na komisji rewizyjnej. Na przykład na komisji budżetowej nie było ani słowa na ten temat. Także na komisji oświaty, która merytorycznie zajmuje się podległymi pod starostwo placówkami oświatowymi, także nie padło ani jedno słowo w tej sprawie. Zarząd Powiatu z własnej inicjatywy nie przygotował żadnej informacji na temat wydarzeń wieczorem 7 listopada oraz w nocy z 7 na 8 listopada na terenie ZSZ w Strzelnie. Jedyna informacja, jaka padła na komisji rewizyjnej, to taka, że była gotowana zupa na terenie szkoły na turniej piłkarski. Niespodziewanie w szkole pojawił się Zbyszek Nosek, potem gdzieś poszedł. I to wszystko.
    - To jest wielka osobista tragedia rodziny pana Noska. Nie czuję się upoważniony, żeby tu zajmować jakieś stanowisko w tej kwestii - mówił na sesji wicestarosta. Jerzy Szczotka tłumaczył wicestaroście: - Mnie nie chodzi o przedkładanie spraw rodzinnych. Chodzi mi w tej chwili o treść wyjaśnień, jakie składał dyrektor Cieślik na Zarządzie Powiatu. Myślę, że zarząd nie był zainteresowany sprawami rodzinnymi, tylko tym, co się wydarzyło na terenie publicznej placówki, podlegającej przecież pod powiat.
    Naczelnik wydziału oświaty Andrzej Konieczka wyjaśniał, że Zarząd Powiatu chciał się upewnić, czy na terenie placówki wszystko było zgodnie z prawem. Mówił: - Z informacji, jakie dotarły z policji i prokuratury wynika, że nie było winy szkoły i nie ma potrzeby ustalania tych spraw. Apelował, by niepotrzebnie nie rozdrapywać ran, które bolą.
    We wtorek 4 grudnia Pałuki pisemnie wystąpiły do starosty mogileńskiego Tomasza Barczaka o udostępnienie szczegółowego protokołu bądź stenogramu z rozmowy członków zarządu z dyrektorem ZSZ Piotrem Cieślikiem w sprawie tego, co się działo w szkole wieczorem 7 listopada, w nocy z 7 na 8 listopada oraz rano 8 listopada w kontekście śmierci Zbyszka Noska. Dokumenty Zarządu Powiatu są jawne, dlatego jak tylko je otrzymamy, przedstawimy czytelnikom w gazecie.
    Fakt znalezienia rano martwego nauczyciela na terenie szkoły, który w tej szkole nie pracował, naczelnik Andrzej Konieczka podsumował radnym w dość zaskakujący sposób: - Nieszczęśliwe zdarzenie na terenie szkoły. Zupełny przypadek. Jak raz na milion coś się zdarza, to tu się zdarzyło.     

     Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 825 (49/2007)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości