Jeziora Wielkie, Wójcin
Przystąpili do programu Cyfrowa szkoła
Uczniowie klas IV-VI w tych dwóch szkołach podstawowych otrzymają nowe pomoce dydaktyczne, w tym m.in.: przenośne komputery, tablice interaktywne, drukarki i skanery.
Zanim radni podjęli taką decyzję dyskutowali o niej na połączonych komisjach Rady Miejskiej. Program Cyfrowa szkoła dotyczy tylko tych szkół, które mają więcej niż 100 uczniów, a nie więcej niż 300. Gmina może wtedy otrzymać dofinansowanie w wysokości 140.000 zł. na pomoce dydaktyczne, na tzw. informatykę - w tym przenośne komputery dla uczniów i nauczycieli, tablice interaktywne, projektory, głośniki, drukarki, skanery itp. Projekt realizowany jest w klasach IV-VI. Udział gminy w tym projekcie musiałby wynosić 20 %.
Przypomnijmy, że w lutym 2011 r. gmina skorzystała i zakupiła tablice interaktywne w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego przy współudziale samorządu gminy Jeziora Wielkie. Inwestycja na terenie całej gminy kosztowała wówczas około 125.000 zł, z czego budżet gminy Jeziora Wielkie wyłożył 25% kosztów, czyli około 32.000 zł. Z programu, w każdej placówce na terenie gminy w oddziałach I-III zostały zainstalowane tablice interaktywne.
Skarbnik gminy Jolanta Szydłowka pytała teraz radnych, czy gmina powinna przystąpić do programu. Wtedy trzeba byłoby zabezpieczyć na 2 placówki w Jeziorach Wielkich i Wójcinie, po 35.000 zł na placówkę.
- Skoro jest tylko 20% wkładu własnego, a resztę można dostać z dofinansowania, to można wymienić sprzęt i kupić tablice do klasy za 20 % wartości. Przecież nie musimy zaraz kupować sprzętu za 150.000 zł, tylko się kupi za 30.000, to wkładu 20 % wyjdzie 7.000 do zapłaty. Jak jest okazja wymienić komputery? - powiedział radny Jacek Studziński.
Radna Grażyna Zwolińska stwierdziła, że przy wymianie komputerów trzeba byłoby wszystkie z sali komputerowej wymienić: - Jakbyśmy mieli wymienić, to od razu jedną całą salę komputerową, czyli 12 stanowisk.
Innego zdania był radny Jarosław Graczyk, który stwierdził, że w obecnych czasach nie kupuje się komputerów stacjonarnych, tylko przenośne, a nawet tablety. - Tutaj chodzi o informatyzację ucznia, że uczeń zamiast książki będzie miał komputer. To jest po to, żeby dziecko miało jak najlżejszy tornister - dodała sekretarz gminy Grażyna Leśniewska.
Radny Waldemar Ciesielczyk sugerował czy nie lepszy jest program, który obecnie wchodzi, czyli taki, w którym biedne gminy można zaopatrzyć w Internet dla każdego mieszkańca. - Przecież nie wszyscy mają Internet. To byłoby bardziej sensowne, niż kupowanie komputerów do szkół, bo znów inwestujemy w szkołę - mówił radny Ciesielczyk.
Wójt Zbysław Woźniakowski mówił: - Nie możemy naszych dzieci zostawić i nie zabezpieczyć im tego sprzętu. Po za tym nie wiemy, kiedy następny taki program wejdzie. Nie wiadomo, kiedy nadarzy się znowu taka okazja, że 80% dostaniemy dofinansowania - mówił wójt.
Grażyna Zwolińska podkreślała, że skoro dzieci z młodszych klas mają tablice interaktywne, to dlaczego nie mają mieć ich dzieci z wyższych klas. - My nie możemy izolować naszych dzieci od nowości i osiągnięć technicznych, nie możemy - dodał wójt.
Radny Jerzy Burzyński podkreślił, że jeżeli program jest adresowany do klas IV-VI, to nie obejmie on wszystkich szkół podstawowych, czyli Rzeszynka. - Wyposażymy jedną szkołę w Jeziorach Wielkich i nie starczy już na Wójcin - mówił.
W rezultacie wszyscy radni wyrazili swoją aprobatę i zgodzili się przystąpić do projektu. Na uwagę zasługuje fakt, że z projektu nie skorzystałyby dwie szkoły z terenu gminy w Rzeszynku i Jeziorach Wielkich, gdyby nie odbyła się reforma oświaty i nie przeniesiono klas IV-VI do Jezior Wielkich. Pierwotnie żadna z tych dwóch szkół nie miałaby wymaganej ilości dzieci powyżej 100 uczniów.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1055 (18/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze