Jeziora Wielkie, radni, dieta, podwyżka
Radni są za podwyżkami własnych diet
Do tej pory diety radnych kosztowały jeziorańskiego podatnika 66.600 zł rocznie. Po podwyżce będzie to 109.200 zł.
Od 8 lat radni z Jezior Wielkich nie mieli podwyżki diet. Dlatego przygotowany został na sesję 29 grudnia projekt uchwały, który takie podwyżki zakłada.
W poprzedniej kadencji przewodniczący Rady Gminy otrzymywał 900 zł diety, obecna propozycja to 1.300 zł. Wiceprzewodniczący Rady Gminy dotychczas otrzymywał 400 zł diety, projekt przewiduje podwyżkę o 250 zł i ma ona teraz wynosić 650 zł. Przewodniczący komisji otrzymywał 350 zł, teraz ma otrzymywać 600 zł. W obecnej kadencji powołani zostali zastępcy przewodniczących komisji i oni mają otrzymywać taką samą dietę, jak radni bez funkcji, czyli 500 zł. Dotychczas radny bez funkcji odbierał dietę w wysokości 300 zł.
Na początku wspólnych obrad komisji Rady Gminy 15 grudnia radny Jerzy Burzyński prosił o wycofanie z obrad projektu uchwały w sprawie podwyżki zryczałtowanych diet dla radnych. Prosił, by przesunąć go w czasie. Radny Franciszek Pałucki pytał go o przyczynę takiego stanowiska, gdyż - jak mówił - doczytał się, że od 2007 r. nie było takiej podwyżki. Sekretarz gminy Grażyna Leśniewska tłumaczyła, że nie widzi powodu, dla którego trzeba by zmieniać porządek posiedzenia komisji. - To są tylko projekty i możecie państwo tego nie przyjąć - mówiła.
Skarbnik gminy Jolanta Szydłowska wyliczyła, ile po podwyżce rocznie wyniosą diety radnych. - Dotychczas było 66.600 zł, w tej kadencji będzie 109.200 zł. Czyli różnica rocznie wynosi 42.600 zł - mówiła.
Zdaniem wójta Zbysława Woźniakowskiego, propozycja podwyżki diet radnych wyszła tylko dlatego, że wiele lat nie było w tej kwestii zmian. - Koszty wzrastają, każdy z was ma rację, ale musimy spojrzeć w sposób realny. I nie bać się tego, o czym mówił Franek Pałucki. My bazujemy na tym, co jest w innych gminach i tam już dawno podnieśli diety, a u nas było 300 zł - zwracał uwagę wójt.
W poprzednich kadencjach radni nie mieli potrąceń diet za nieobecność na sesji. W ubiegłym roku padła propozycja, by w uchwale pojawił się zapis, który będzie dyscyplinował radnych i za nieobecność nieusprawiedliwioną na sesji radny będzie miał potrącaną dietę.
- Trudno powiedzieć, czy będzie to miało wpływ na dyscyplinę, ale takie sugestie były, dlatego wprowadziliśmy 20% potrącenia za nieobecność, ale tylko za nieusprawiedliwioną nieobecność - mówiła sekretarz Grażyna Leśniewska.
Radni podczas komisji większością głosów opowiedzieli się za podwyżką diet. Uchwała głosowana będzie podczas sesji 29 grudnia.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1192 (51/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze