Reklama

Radni zaniepokojeni niebezpiecznymi odpadami

W Trzemesznie, 50 m od drogi krajowej Toruń - Poznań
    Radni zaniepokojeni niebezpiecznymi odpadami
    Firma Geotrade otrzymała pozwolenie Wojewody Wielkopolskiego na odzysk odpadów niebezpiecznych. Radny Kostka: - Skąd będą pochodziły odpady? Najprawdopodobniej z terenu huty miedzi, np. z czyszczenia zbiorników CPN, terenów jakichś awarii. Radny Nitka: - Trzemeszno to nie śmietnik. Dziś protestuję i proszę pana burmistrza, by się tym zajął.

    Radni wiele czasu na piątkowej sesji Rady poświęcili firmie Geotrade i pozwoleniu, jakie ta firma dostała od Wojewody Wielkopolskiego na działalność na terenie gminy Trzemeszno. Wszyscy na sali obrad w SP 1 Trzemeszno zapewniali, że nic nie wiedzieli o ubiegłorocznej korespondencji firmy z burmistrzem Trzemeszna Markiem Gotowałą i o tym, że wrocławska firma starała się i uzyskała zgodę na prowadzenie na terenie gminy Trzemeszno odzysku niebezpiecznych odpadów. Dowiedzieli się z artykułów w lokalnej prasie.
    CO BĘDĄ ROBIĆ W TRZEMESZNIE
    Przypomnijmy, że wrocławska firma Geotrade wystąpiła w kwietniu 2006 r. do Wydziału Środowiska i Rolnictwa Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu o wydanie zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odzysku odpadów niebezpiecznych. Wcześniej, bo 1 lutego, Geotrade podpisała z firmą Agroimpuls umowę udostępnienia działki oraz wzajemnej współpracy.
    Poprzedni burmistrz Trzemeszna Marek Gotowała wydał 7 czerwca 2006 r. opinię negatywną na temat możliwości lokalizacji takiej działalności na terenie Trzemeszna. Burmistrz Gotowała głównie argumentował odmowną decyzję działalnością firmy Agroimpuls, która wywołuje niepokój w lokalnym środowisku mieszkańców gminy Trzemeszno.
    Wojewoda Wielkopolski nie przyjął tego uzasadnienia do wiadomości i 31 lipca 2006 r. udzielił zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie odpadów: gleby i ziemi, w tym kamieni, zawierających substancje niebezpieczne oraz urobku z pogłębienia zawierającego zanieczyszczenia substancjami niebezpiecznymi.
    Co ważne, na terenie gminy Trzemeszno uzyskane z odzysku odpady nie będą magazynowane. - Tutejszy organ nie znalazł powodów, ze względu na które można byłoby odmówić wydania zezwolenia na prowadzoną przez firmę “Geotrade” działalność - czytamy w pozwoleniu wojewody.
    Odzysk odpadów niebezpiecznych prowadzony będzie na specjalnie w tym celu przygotowanym stanowisku zlokalizowanym w wydzielonym miejscu na terenie zakładu Agroimpuls w Trzemesznie. Dla jadących od strony Mogilna stanowisko do odzysku odpadów niebezpiecznych znajdować się będzie po prawej stronie, gdzie dziś Agroimpuls składuje odpady wełny mineralnej. Stanowisko będzie 50 metrów od drogi krajowej Toruń-Poznań.  W materiałach, jakie znajdują się w trzemeszeńskim ratuszu napisano, że przewidywany okres prowadzenia tej działalności firma określa na 10 lat.
    RADNI OTRZYMALI MATERIAŁY
    W materiałach sesyjnych radni otrzymali komplet dokumentów związanych z firmą Geotrade i planowaną inwestycją w Trzemesznie. Przewodniczący komisji rewizyjnej Benedykt Nitka pytał  burmistrza Krzysztofa Derezińskiego, czy cokolwiek wiedział o tym, że w połowie ubiegłego roku poprzedni burmistrz prowadził intensywną wymianę korespondecji z firmą Geotrade. - Ja mam pytanie, czy pan o tym wiedział - pytał się radny burmistrza. Mówił, że jeszcze niewyjaśniona jest sprawa magazynowania odpadów wełny mineralnej przez Agroimpuls, a tu kolejna sprawa z odpadami.
    Przewodnicząca komisji ochrony środowiska Maria Dziel poinformowała, że radni tej komisji próbowali już skontaktować się z szefem firmy Agroimpuls. Jak mówiła, zmienił on jednak numer telefonu oraz adres i był nieosiągalny dla radnych. Komisja skierowała 3 pytania do różnych insty-tucji w sprawie Agroimpulsu:
    * wystąpiła do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi o opinię na temat wpływu odpadów wełny mineralnej na ludzi i zwierzęta,
    * do Starostwa Powiatowego w Gnieźnie o sprawdzenie decyzji na zagospodarowanie odpadów wełny mineralnej ze stanem faktycznym,
    * wystąpiła także do Ministerstwa Ochrony Środowiska z pytaniem, czy sposób zagospodarowania odpadów wełny mineralnej poprzez produkcję mieszanek jest właściwy.
    PIERWSZE RUCHY SAMORZĄDU
    Tuż przed sesją odbyło się także spotkanie komisji ochrony środowiska z radnymi powiatowymi w sprawie Geotrade. Radny Tadeusz Kostka mówił: - Z niepokojem czytałem te materiały. Radny mówił, że wcześniej o tym nic nie wiedział i podobnie jak radni mógł się dopiero teraz zapoznać z tym problemem. - Skąd będą pochodziły odpady? Najprawdopodobniej z terenu huty miedzi, np. z czyszczenia zbiorników CPN, terenów jakichś awarii. Jest szereg pytań i wątpliwości - mówił radny.
    Maria Dziel poinformowała, że konkretnym efektem tego spotkania było to, iż burmistrz Krzysztof Dereziński podjął się wysłania do firmy Geotrade pisma, by dowiedzieć się, w jaki sposób ta firma będzie działała.
    Radny Nitka był zdania, że: - Trzemeszno to nie śmietnik. Dziś protestuję i proszę pana burmistrza, by się tym zajął.

Marek Holak
Trzemeszeńskie Pałuki nr 122 (5/2007)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości