Reklama

Radykalnej poprawy finansów SP ZOZ nie widać

Mogilno, finanse, SPZOZ, zarząd powiatu, służba zdrowia
    Radykalnej poprawy finansów SP ZOZ nie widać
    Dotychczasowe działania zarządu powiatu Mogilno i dyrekcji SP ZOZ na niewiele się zdały, gdyż firma została przyciśnięta do muru nowymi zobowiązaniami niezależnymi od niej. Dyrektor Kriger zapowiada, że mogą być nowe zwolnienia w szpitalu. Przy okazji wyszło na jaw, że nadal działa Zespół do Spraw Przekształcenia Powiatowej Służby Zdrowia, kierowany przez wicestarostę Szymańskiego. Co robi - nie wiadomo. Starosta Barczak mówi, że - działa i ciągle myśli. O czym? O tym, żeby mieszkańcy mieli spokojny sen i śnili o tym, że mają bezpieczny dostęp do lekarza w powiatowej służbie zdrowia.

    TAK ZWALNIANO
    Dyrektor SP ZOZ Mogilno Jerzy Kriger przedstawił podczas sesji powiatowej wykaz działań, jakie dotychczas zostały podjęte w procesie restrukturyzacji firmy, którą kieruje. Pytał o to radny powiatowy PO Przemysław Zowczak. Interesowało go, na ile została już zrealizowana uchwała zarządu powiatu Mogilno, a na ile nie udało się zrealizować jej zapisów.
    Dyrektor wymieniał po kolei: nastąpiło połączenie działu kadrowo-płacowego; redukcja etatu w SiM; zredukowano 2 etaty kierowców; z dniem 1stycznia lekarz z Przychodni nr 2 przy ul. Padniewskiej został przeniesiony do Przychodni nr 1 przy ul. Kościuszki (likwidacja poradni na ul. Padniewskiej); nastąpiła redukcja etatu położnej środowiskowej; na oddziale położniczo-ginekologicznym 1 osoba choruje, przejdzie na rentę i ta redukcja nastąpi w okresie późniejszym; zlikwidowano wiejski ośrodek zdrowia w Józefowie, a lekarz trafił do Przychodni nr 1 przy ul. Kościuszki; nastąpiła redukcja ilości łóżek na oddziale wewnętrznym szpitala w Mogilnie z 30 do 20; nastąpiła redukcja etatów pielęgniarskich o 5 etatów na tym oddziale; Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w mogileńskim szpitalu liczy od 1 stycznia 25 łóżek, jest tam wręczonych 8 wypowiedzeń pielęgniarkom, 1 osoba jest chora, 1 w ciąży, dlatego tych dwóch zwolnień nie można wręczyć w tej chwili; został pomalowany cały ZOL, trwa remont pomieszczeń szpitala na I piętrze i po remoncie będzie można opróżnić parter i przystąpić do przygotowania pomieszczeń na potrzeby fizjoterapii ambulatoryjnej; zmniejszono ekipę sprzątającą o 5 osób (jedna z nich będzie zwolniona w III kwartale, nabywa wtedy praw emerytalnych); ekipę techniczno - gospodarczą zredukowano o 2 etaty, docelowo będą to 4 etaty; przeniesiono pielęgniarkę naczelną do Strzelna i tym samym zlikwidowano etat przełożonej pielęgniarki w Strzelnie.
    Radny Zowczak dopytywał, czy uchwała nr 131 zarządu powiatu z końca ubiegłego roku została tym samym zmieniona, gdyż z przyczyn obiektywnych nie wszystko zostało zrobione tak jak zakładał harmonogram. - Czy zmieniony jest harmonogram restrukturyzacji - pytał radny. Od członków zarządu powiatu na to pytanie nie doczekał się odpowiedzi.
    MAMY ICH NA GŁOWIE
    Wszystkie działania restrukturyzacyjne, jakie zostały zaplanowane w SP ZOZ Mogilno miały służyć jednemu celowi - radykalnej poprawie sytuacji finansowej SP ZOZ. Radny Zowczak pytał: - Czy został uzyskany ten efekt? Czy działania restrukturyzacyjne w sposób radykalny poprawiły sytuację finansową dzisiaj i w przyszłości.
    Według dyrektora Krigera na dzień dzisiejszy nie można mówić o poprawie sytuacji finansowej, gdyż zwolnieni pracownicy są na wypowiedzeniach różnej długości, od 2 tygodni do 3 miesięcy.
- To nie tak, że oni są zwolnieni i nie mamy już ich na głowie - mówił Kriger. Dodał: - To nie są efekty bliskie, tylko tzw. efekty dalsze. To będzie działało, jak już nie będziemy tym pracownikom wypłacali pensji. Doświadczenie wszystkich restrukturyzacji uczy, że w pierwszym roku nie udaje się często osiągnąć zamierzonych efektów (...) Te działania dadzą coś w późniejszym terminie.
    POPRAWY NIE BĘDZIE
    Dyrektor jednocześnie zwrócił uwagę na to, że coraz trudniejsze będzie osiągnięcie wyniku finansowego dodatniego przez SP ZOZ, gdyż rośnie ilość obciążeń niezależnych od dyrekcji SP ZOZ, które na przykład doszły dodatkowo w stosunku do ubiegłego roku. Wymienił kwoty, jakie dodatkowo SP ZOZ będzie musiał zapłacić: ubezpieczenie od zdarzeń zdrowotnych - 300.000 zł, wzrost składki emerytalnej o 2% od lutego - 172.000 zł, dodatek wyrównawczy do najniższego uposażenia - 36.000 zł i wzrost składki OC do 170.000 zł.
Radny Zowczak nie dawał za wygraną i pytał, czy po przeprowadzonych zwolnieniach i zmianach:
- Możemy już spać spokojnie. Czy zrealizowanie tego państwa pomysłu na przyszłość służby zdrowia zapewnia nam w miarę stabilne dalsze funkcjonowanie czy też trzeba ciągle myśleć i ciągle szukać nowych pomysłów.
    Radnego interesowało, czy sytuacja w SP ZOZ została naprawiona, czy tylko były to ruchy doraźne i pewne efekty uzyskano, ale trwa zastanawianie się, co dalej robić.
    Dyrektor Kriger nie pozostawił złudzeń. Zwrócił uwagę na to, że wzrost tegorocznych zobowiązań rocznych niezależnych od SP ZOZ o 600.000 zł: - Kładzie wiele rzeczy na łopatki.
    Dyrektor zapowiedział wykonywanie kolejnych ruchów w SP ZOZ. Mówił, że zwolnienia mogą czekać szpital w dalszym ciągu.
    Starosta Tomasz Barczak narzekał na rządzących, że to co zaoszczędzono w SP ZOZ na restrukturyzacji państwo zabrało przez te dodatkowe obciążenia.
    DZIAŁA I MYŚLI
    Przy okazji wyszło na jaw, iż nadal działa zespół kierowany przez wicestarostę Tadeusza Szymańskiego. - Rozumiem, że zespół nadal ma co robić? - pytał Zowczak.
    Przypomnijmy, że 9 marca Zarząd Powiatu w Mogilnie powołał Zespół do Spraw Przekształcenia Powiatowej Służby Zdrowia. W skład zespołu weszli: wicestarosta Tadeusz Szymański jako przewodniczący; dyrektor SP ZOZ Jerzy Kriger; księgowa SP ZOZ Agnieszka Matecka-Stępień; Danuta Olejnik z Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego; były wójt Jezior Wielkich, potem doradca starosty m.in. do spraw zdrowia Marek Maruszak oraz sekretarz Starostwa Powiatowego Stefan Łukomski. Dla pracy zespołu nie zostały określone żadne ramy czasowe. Do dnia dzisiejszego zespół nie przygotował żadnego dokumentu dotyczącego kierunku przekształceń w SP ZOZ Mogilno. Przynajmniej taki dokument nigdy nie został publicznie przedstawiony.
    - Zespół analizuje i przygotowuje różne koncepcje restrukturyzacji przekształceń służby zdrowia w oparciu o doświadczenia innych powiatów i aktualny stan prawny - mówił w marcu ubiegłego roku starosta Tomasz Barczak.
    Po roku, na sesji 24 lutego starosta tak mówił o zespole: - Czy zespół działa? Tak działa i ciągle myśli, żeby jeszcze bardziej spokojnie spać.
    Starosta wobec mizernych efektów przeprowadzanych zmian w SP ZOZ, starał się uspokoić opinię publiczną, mówiąc: - Zrobimy wszystko, nawet dokładając pieniędzy z innych działów, aby mieszkaniec powiatu mogileńskiego czuł się bezpieczny, jeżeli chodzi o dostęp do służby zdrowia.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1047 (10/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości