II Krajowa Konferencja Ekologiczna w Przyjezierzu
Rak z przerzutami drąży jeziora
Wszystko wskazuje na to, że 30 września ma się rozpocząć budowa rurociągu tłoczącego wodę z odkrywki węgla brunatnego do Jezior Wilczyńskiego i Budzisławskiego.
Prezes Stowarzyszenia „Przyjezierze” Józef Drzazgowski przedstawił działania prowadzone dotychczas przez kierowane przez niego Stowarzyszenie 27 marca w Przyjezierzu odbyła się II Krajowa Konferencja Ekologiczna, której tematem było Zrównoważone użytkowanie zasobów przyrodniczych Pojezierza Gnieźnieńskiego. Organizatorami konferencji wzorem roku ubiegłego było Stowarzyszenie Ochrony Środowiska Naturalnego Przyjezierze z prezesem Józefem Drzazgowskim, które wspólnie z Greenpeace walczy z kopalnią Konin o zaprzestanie budowy odkrywki Tomisławice oraz burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak.
W Przyjezierzu wraz z grupą naukowców obradowali ekolodzy, którzy winią konińską kopalnię za obniżanie się poziomu wód w akwenach Pojezierza Gnieźnieńskiego.
W trakcie trwania konferencji odbył się cykl wykładów. Całość prowadził sekretarz stowarzyszenia Przyjezierze Robert Maćkowiak. W trakcie trwania konferencji uczestnicy mieli okazje bliżej poznać historię Przyjezierza, a to za sprawą wykładu prezesa Towarzystwa Miłośników Miasta Strzelna Mariana Przybylskiego. Natomiast kustosz Romańskiego Ośrodka Kultury im. Ottona i Bolesława w Strzelnie Damian Rybak opowiedział krótko o najpiękniejszych zabytkach Strzelna, po czym zaprosił wszystkich chętnych do zwiedzania unikatowych zabytków romańskich w Strzelnie.
Podczas spotkania przewodniczący konferencji, komitetu organizacyjnego i naukowego Józef Drzazgowski przedstawił także działania prowadzone dotychczas przez kierowane przez niego stowarzyszenie - Cały czas uważam, że wydobywanie węgla metodą odkrywkową to barbarzyństwo dla środowiska, to taki rak z przerzutami niszczący wszystko, co napotyka na swej drodze. Przez miniony rok wiele się zmieniło, ruszyliśmy troszeczkę do przodu, ale przed nami dużo jeszcze jest do zrobienia - mówił Józef Drzazgowski. Zaznaczył, iż takie ponadregionalne konferencje, jak ta sobotnia, służą, by spotykać się, dyskutować, wymieniać poglądy, bo jak mówi prezes Drzazgowski tylko kompromis, a nie konfrontacja może być platformą porozumienia wielu grup społecznych i zawodowych. - Możliwe jest korzystanie z zasobów otaczającej nas przyrody w sposób racjonalny, tylko powinno się przestrzegać reguł zdrowego rozsądku i przewidywać skutki, jakie niesie za sobą. Nie może być tak, jak do tej pory, że mamy katastrofę ekologiczną i nie ma winnego i tego, kto odpowiada za to, co się stało. Uważam, że to co człowiek zniszczył, to człowiek powinien naprawić - dodał prezes Drzazgowski.
W trakcie konferencji ekolodzy podkreślali nieustannie, że kolejne ich spotkanie zorganizowano po to, aby wzmocnić swoje szyki przed kolejnymi bataliami o ochronę środowiska degradowanego przez działalność odkrywkowej kopalni węgla brunatnego. Według samorządowców ze Strzelna, spowodowane działalnością konińskiej kopalni obniżenie lustra wody w Jeziorze Ostrowskim powoduje zmniejszenie atrakcyjności turystycznej miejscowości Przyjezierze, a to z kolei wpływa na zmniejszenie dochodów gminy.
W trakcie wystąpienia prof. dr hab. Julian Chmiel oraz dr Michał Kupczyk z UAM w Poznaniu przedstawiali problematykę wykorzystania, walorów przyrodniczych w racjonalnym rozwoju turystyki na Pojezierzu Gnieźnieńskim. Natomiast dr Ewa Krasicka-Korczyńska z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy bardzo ciekawie opowiadała o programach rolno-środowiskowych, dzięki którym można przeprowadzać racjonalną gospodarkę krajobrazem. Leszek Pazderski z UMK w Toruniu omówił problem wysychających jezior Pojezierza Gnieźnieńskiego.
Podczas jego wykładu trwała dyskusja nad przyczynami wysychania tych jezior. Dyskutanci jednoznacznie stwierdzili, że główną przyczyną jest działalność konińskiej kopalni. Niezmiernie ciekawy wykład nad zaawansowaniem prac nad ratunkowym projektem zasilania jezior Pojezierza Gnieźnieńskiego wygłosił radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Maciej Dąbrowski. Projekt budowy rurociągu tłoczącego wodę z odkrywki węgla brunatnego do Jezior Wilczyńskiego i Budzisławskiego ma rozwiązać najważniejszy problem. - W ten sposób współistnienie środowiska
Konferencja w Przyjezierzu zgromadziła ekologów i ludzi świata nauki, polityki oraz samorządowców naturalnego i przemysłu zapewni bezpieczeństwo energetyczne kraju i stolicy Wielkopolski, która jest naszym głównym odbiorcą - mówił Maciej Dąbrowski. Przypomniał, że inwestycja budowy rurociągu tłoczącego wodę do jezior w celu podniesienia ich tafli wynosić będzie 16 mln zł. 50% tej kwoty pokryją inwestorzy, czyli kopalnia natomiast 40% WFOŚiGW, a 10% stanie się udziałem w całym przedsięwzięciu samorządów. Z tego samorząd gminy Strzelno przeznaczy na ten cel 120.000 zł, gminy Jeziora Wielkie 70.000 zł, a powiat mogileński 90.000 zł. Z przedstawionych przez Macieja Dąbrowskiego dokumentów wynika, że są już zaplanowane kolejne etapy inwestycji. 16 lutego inwestor uzyskał od RDOŚ prawomocną decyzję środowiskową.
31 marca podpisane zostało porozumienie o współfinansowaniu inwestycji. 30 czerwca nastąpi wydanie pozwolenia na budowę, a 30 września nastąpi rozpoczęcie budowy rurociągu.
Podczas konferencji nie zabrakło wystąpienia Arkadiusza Michalskiego, głównego specjalisty do spraw ochrony środowiska kopalni Konin, który na samym początku swego wystąpienia zaznaczył, że sam wprosił się na konferencję, wpadając bezpośrednio, jak mówił, w paszczę lwa. - Konferencja miała pokazać, że możemy się zjednoczyć pomimo skrajnie różnych zdań w sprawie winy kopalni „Konin” w związku z zanikaniem wód Pojezierza Gnieźnieńskiego. Zawsze uważałem, że taka konferencja powinna być organizowana po to, aby wypracować kompromis - mówił Arkadiusz Michalski.
Na zakończenie konferencji Józef Drzazgowski uhonorował osoby, które angażują się w działania stowarzyszenia i wręczył tym osobom pamiątkowe albumy z dedykacją. Taki też album otrzymali reporterzy Pałuk i Ziemia Mogileńska, za rzetelny przekaz problemu podnoszonego przez stowarzyszenie Przyjezierze oraz informowanie społeczeństwa o jego działaniach.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 946 (13/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze