Reklama

Referendum bez konsultacji

Głosowaniu radnych przyglądali się Magdalena Majewska-Nowak, Wiktor Majewski i Michał Bernardczyk - przeciwnicy budowy wiatraków na terenie gminy fot. Roman Wolek

Orchowo
     Referendum bez konsultacji
     Radni odrzucili pomysł wójta, aby referendum w sprawie wiatraków połączyć z konsultacjami społecznymi dotyczącymi innych problemów gminy.

     ZBADAJĄ WNIOSEK
     Przypomnijmy, że 30 października do Urzędu Gminy w Orchowie trafił wniosek o przeprowadzeniu referendum, pod którym podpisało się 416 mieszkańców gminy.
Proponowane pytanie w referendum ma brzmieć: - Czy pan(i) jest za powstaniem na terenie gminy Orchowo parków siłowni wiatrowych? Wniosek o przeprowadzenie referendum zainicjowała grupa mieszkańców, którzy uważają, że budowa wiatraków stanowi zagrożenie dla środowiska. 23 wiatraki na terenie gm. Orchowo planuje wybudować firma Windbud.
     Sprawą referendum orchowscy radni zajmowali się w ciągu ostatnich dni dwukrotnie, podczas podzielonej na dwie części sesji Rady Gminy.
     Pierwsza część sesji odbyła się 12 listopada. Radni wybrali na niej jednogłośnie skład komisji ds. wniosku o przeprowadzenie referendum. Komisję tę tworzyć będą: Michał Matkowski, Ryszard Świtek i Grzegorz Mikuła. Ci trzej radni będą musieli zająć się sprawdzeniem, czy wniosek o przeprowadzenie referendum spełnia wszelkie wymagane formalności.
     ZDECYDUJE GŁOS LUDU
     Wybranie radnych do pracy w komisji przebiegło szybko i sprawnie. Znacznie większe dyskusje dotyczyły pomysłu połączenia referendum z konsultacjami społecznymi. Przypomnijmy, że jest to pomysł wójta  Teodora Pryki, który uważa, że skoro i tak trzeba będzie wydać kilkanaście tysięcy złotych na referendum, to dobrze byłoby przy tej okazji przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami i zadać także inne pytania np. dotyczące funkcjonowania Urzędu Gminy i gminnej służby zdrowia. Wójt chciał, aby tematyka tych konsultacji została uzgodniona wspólnie z radnymi. Na czwartkowej sesji wójt Pryka mówił, że można mieszkańców zapytać o to, jakie inwestycje chcą mieć realizowane w pierwszej kolejności.
     - Żeby głos ludu zadecydował - przekonywał Teodor Pryka, dodając, że z punktu prawa nie widzi przeszkód, by połączyć referendum z konsultacjami społecznymi co do niektórych problemów gminy.

Radni głosowali, aby referendum nie łączyć z konsultacjami fot. Roman Wolek

     TYLKO JEDNO PYTANIE
     W związku z tym, że na sesji nie udało się wyjaśnić niektórych nieścisłości związanych ze zmianami budżetowymi, dalsza część obrad przeniesiona została na 16 listopada. W obradach uczestniczyli także Wiktor Majewski i Magdalena Majewska-Nowak z grupy inicjującej referendum oraz Michał Bernardczyk, który był jedną z osób zbierających podpisy pod wnioskiem o referendum. Wiktor Majewski podkreślił, że grupa inicjująca referendum nie zgadza się na jego rozszerzenie o konsultacje. - Chcemy, żeby było tylko jedno pytanie, bo sprawa wiatraków jest bardzo ważna dla społeczeństwa - mówił.
     Michał Bernardczyk również apelował o to, by odbyło się tylko referendum i żeby radni uszanowali jego pracę włożoną w zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum. Przekonywał, że jeśli mieszkaniec otrzyma osobną kartkę w sprawie referendum i osobną w sprawie różnych pytań poruszanych w konsultacjach, to nie będzie mógł się dobrze skupić na sprawie wiatraków.
     NIE NALEŻY ŁĄCZYĆ
     Innego zdania był radny Michał Szymański, który poparł pomysł połączenia referendum z konsultacjami społecznymi, biorąc pod uwagę to, że i tak poniesione zostaną koszty organizacji referendum. Według radnego, osoby biorące udział w referendum nie będą wcale miały problemu ze skupieniem się nad sprawą wiatraków, bo już wychodząc z domu będą zdecydowane jak głosować.
     Według Jacka Misztala podczas referendum powinno być zadane tylko pytanie o wiatrakach. Opinię tę poparła Maria Hendrysiak, dodając, że konsultacje społeczne można przeprowadzić innym razem. Wiktor Majewski dał do zrozumienia, że jeśli referendum zostanie połączone z konsultacjami to decyzja ta zostanie zaskarżona. Przestrzegał więc władze gminy, że połączenie tych dwóch spraw może spowodować, iż referendum będzie nieważne i trzeba by je powtórzyć, co spowoduje dodatkowe koszty dla gminy.
     W trakcie dyskusji nawet wójt Pryka zaczął wycofywać się ze swojego pomysłu sugerując, że konsultacje społeczne można także ewentualnie przeprowadzić podczas zebrań wiejskich.
     13 radnych głosowało za tym, by referendum zostało ograniczone tylko do pytania dotyczącego wiatraków zaproponowanego przez grupę inicjatywną. Nikt nie był przeciw, a od głosu wstrzymali się Grzegorz Mikuła i Michał Szymański.
     Uchwała o przeprowadzeniu referendum zostanie podjęta na kolejnej sesji. By referendum było uznane za ważne, powinno wziąć w nim udział co najmniej 30% mieszkańców uprawnionych do głosowania.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 927 (46/2009)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości