Nowe ogrodzenie mogileńskiego cmentarza stawia firma budowlana Jana Kasztelana ze Strzelna
fot. Paweł Lachowicz
Mogilno, cmentarz, rewitalizacja, ogrodzenie
Rewitalizacja ogrodzenia cmentarza
Ogrodzenie mogileńskiego cmentarza to jedna z tych materialnych pamiątek, które pozostały po ks. Piotrze Wawrzyniaku do dnia dzisiejszego. Zdaniem proboszcza fary ks. Zenona Lewandowskiego, prace przy remoncie ogrodzenia i bramy wejściowej mogą pochłonąć nawet 40.000 złotych.
Sam cmentarz został założony w 1816 r. Przedwojenny proboszcz fary ks. Mieczysław Brodowski w Mogileńskim Tygodniku Parafialnym napisał, że gdy ks. Piotr Wawrzyniak dotarł do Mogilna, cmentarz nie miał ogrodzenia, między drogą a cmentarzem był rów. Mogły po nim biegać zwierzęta, panował ogólny bałagan. Cmentarz był przepełniony, a zmarłych grzebano jak popadnie. Wtedy nie sięgał on jeszcze tak daleko jak dziś. Ks. Wawrzyniak postanowił cmentarz poszerzyć i inaczej urządzić. Kupił w 1899 r. 5 mórg ziemi od strony Stawisk. Cmentarz otrzymał od strony drogi piękne ogrodzenie i bramę umocnioną murowanymi filarami. W tym samym czasie powstał nowy dom dla grabarza z garażem dla karawanu. Podczas kolejnego poszerzania cmentarza, jak opowiada ks. proboszcz parafii farnej Zenon Lewandowski, płot był budowany najpierw w kierunku miasta i harcówki, było to w 1927 roku, tuż po śmierci ks. Piotra Wawrzyniaka. Kolejny płot był stawiany przy kolejnym poszerzeniu cmentarza w kierunku Chabska w 1967 r. Wówczas tę część cmentarza poświęcił ks. kardynał Stefan Wyszyński.
23 września w sali tronowej im. ks. prałata Piotra Wawrzyniaka odbyło się nadzwyczajne posiedzenie w pełnym składzie Rady Ekonomicznej parafii farnej w Mogilnie. Omówiono tam wykonane w tym roku prace remontowe na terenie parafii oraz zaplanowano odnowienie ogrodzenia cmentarza.
Prace polegają na wykonaniu nowego fundamentu płotu. W sumie rewitalizacji zostanie poddanych 140 m ogrodzenia, po 70 m w obie strony od głównej bramy. - Wymienione zostaną metalowe słupki, gdyż korozja je zjadła. Przęsła płotu pozostaną, ale zostaną one poddane piaskowaniu i będą pomalowane na czarno - mówi ks. Zenon Lewandowski. Piaskowanie i odmalowanie przęseł płotu zostało zlecone firmie Zbych-Pol z Mogilna.
Odbudowane zostało również główne wejście na cmentarz. Cegła w ponadstuletnich murowanych słupkach została zastąpiona nową, klinkierową. Zamontowana już została także nowa brama i nowe furtki w głównym wejściu. Prace murarskie wykonuje firma budowlana Jana Kasztelana ze Strzelna.
- Płot już dawno prosił się o remont. Myślałem o tym już na 100-lecie śmierci ks. Wawrzyniaka. Jeżeli nam pozwoli aura, płot będzie wykończony jeszcze w tym roku - mówi ks. proboszcz.
Dokładny koszt renowacji ogrodzenia nie jest znany, gdyż nie wiadomo, ile zostanie zużytego materiału. Na dzień dzisiejszy koszt remontu bramy wyniósł 13.700 zł, do tego dojdzie koszt płotu. Całość kosztów, jak szacuje ks. Lewandowski, może wynieść około 40.000 zł.
Oprócz renowacji płotu, ks. proboszcz zadbał, by na Wszystkich Świętych na najbardziej błotnistym odcinku cmentarza od bramy głównej w kierunku figury Najświętszego Serca Pana Jezusa położyć chodnik z kostki brukowej. Położone zostało 200 m chodnika. Te prace wykonała firma Kazimierza Gębali za 20.000 zł.
- Remonty alejek na cmentarzu są zawsze w planie. Tam topimy się w błocie, zwłaszcza na wiosnę. Ja się cieszę, że te 200 m zostało zrobione w tym miejscu, bo tam było największe błoto. Całego cmentarza mamy 6 hektarów, więc jest co robić. Ta główna część do grobu ks. Piotra Wawrzyniaka również prosi się o remont. Są tam płytki, a uważam, że powinien tam być granit - dodał ks. Zenon.
Całość prac wykonywana jest przez parafię św. Jakuba wspólnie z parafią św. Jana Apostoła.
Aby częściowo pokryć koszty rewitalizacji mogileńskiej nekropolii, 1 listopada trwała kwesta.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1135 (46/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze