21 listopada w Domu Kultury w Strzelnie odbyły się wyjątkowe Rockowe Zaduszki - wydarzenie, które połączyło muzyczną historię z artystyczną teraźniejszością.
Listopad kojarzy się z czasem zadumy i refleksji. W tym miesiącu szczególnie wspominamy zmarłych, modlimy się za nich i dziękujemy za to, że żyli między nami. I właśnie listopadowa melancholia stała się inspiracją do zorganizowania w strzeleńskim Domu Kultury Rockowych Zaduszek.

fot. Magdalena Lachowicz
Zaduszkowy koncert zagrał zespół Do Widzenia, reaktywowany po niemal trzydziestu latach przerwy. Grupa, która w latach 90. rozbrzmiewała na lokalnych scenach, powróciła w odświeżonym składzie, by raz jeszcze poruszyć strzeleńską publiczność swoim charakterystycznym brzmieniem i energią. Dla wielu był to sentymentalna podróż do czasów młodości, dla innych okazja do odkrycia muzyki, która wciąż ma moc.

fot. Magdalena Lachowicz
Zespół w składzie: Piotr Barczak (puzon), Waldemar Krystkowiak (klawisze), Andrzej Kortas (klarnet), Leszek Iwiński (gitara basowa), Arkadiusz Kubiak (perkusja), Krzysztof Buzov (saksofon), Marta Buzov (flety), Maciej Nowak (gitara), Marcin Kwiatkowski (trąbka), Maciej Zamczała (gitara) zagrali utwory nieżyjących już artystów i kompozytorów, wśród nich znaleźli się: polski kompozytor Wojciech Trzciński, polski wokalista Stanisław Sojka, wokalista Black Sabbath - Ozzy Osbourne, amerykański kompozytor i jazzman Chuck Mangione oraz polski pianista i kompozytor Jerzy Derfel.

Reaktywowany po 30 latach zespół Do Widzenia fot. Magdalena Lachowicz
Wspominano także zmarłych lokalnych muzyków: Krzysztofa Koteckiego, Mieczysława Gorlacha, Bogdana Ornatka, Jerzego Komasińskiego, Krzysztofa Borowca, Cezarego Gotyńskiego. Stroną wokalną zajął się Piotr Barczak, który prowadził cały koncert. Artyści nagrodzeni zostali przez słuchaczy gromkimi brawami, a na specjalne życzenie publiczności bisowali.

Uczestnicy koncertu zaduszkowego fot. Magdalena Lachowicz
Muzycznej uczcie towarzyszyła Wystawa nr 3 mieszkańca Ostrowa (gm. Strzelno) Rafała Budnego, prezentująca najnowsze minimalistyczne fotografie artysty. Autor zdjęć sam o sobie mówi: muzykomaniak, rowerzysta, książkożerca, historyk, spacerowicz, wierszokleta, lego fan i fotograf amator, przy czym kolejność jest dowolna. Fascynuje go historia, lubi też fotografować.

Rafał Budny chętnie opowiadał o zdjęciach zaprezentowanych na wystawie fot. Magdalena Lachowicz
Fotografie zaprezentowane na wystawie przedstawiają przede wszystkim otaczającą nas przyrodę. Wszystkie zdjęcia wykonane są w formie minimalistycznej, czyli zawierają w sobie wyrazistość i prostotę formy. Autor zaprezentował ciekawe obiekty znajdujące się wokół niego: od domów, po plener na podwórku, bezładną zabudowę miejską i wszystko dookoła. Była to już trzecia z cyklu wystawa Rafała Budnego.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze