Reklama

Rodzice domagają się rozbudowy szkoły

Dyrektor szkoły w Jeziorach Wielkich Krzysztof Laskowski podczas poniedziałkowej sesji Rady Gminy ustala z przewodniczącą Rady Rodziców Iwoną Banasik strategię działania w sprawie koniecznej rozbudowy szkoły podstawowej fot. Paweł Lachowicz

Jeziora Wielkie, szkoła, wójt,
    Rodzice domagają się rozbudowy szkoły
     Radni nie zgodzili się na to, by wójt Woźniakowski przeznaczył 400.000 zł na rozbudowę szkoły. Chcą, by wydać to na drogi. Decyzje wielu radnych dla środowiska jeziorańskiego są coraz bardziej zaskakujące i niewytłumaczalne. Przecież nikt z państwa nie zasięgnął nawet opinii społeczności lokalnej. Komu państwo chcecie zrobić na złość? - piszą zaniepokojeni rodzice w petycji do szefa Rady Gminy.

     Po artykule Radni wstrzymują rozbudowę szkoły, który zamieszczony był w naszym tygodniku tydzień temu, rodzice i dyrekcja SP Jeziora Wielkie przyszli na sesję Rady Gminy 29 czerwca, by zaprotestować przeciwko decyzji radnych o wstrzymaniu rozbudowy szkoły.
     Dyrektor szkoły Krzysztof Laskowski tłumaczył, że jeziorańska podstawówka jest specyficzna dlatego, że oddziały mieszczą się praktycznie w trzech budynkach. Jednym z efektów rozbudowy szkoły byłaby możliwość sprzedaży pomieszczeń po oddziałach przedszkolnych. Te pomieszczenia znajdują się w budynku z czerwonej cegły. - Myślę, że sprzedałyby się jak ciepłe bułki, gdyż jest to ciekawe miejsce dla potencjalnych nabywców i myślę, że sprzedałyby się nie za małe pieniądze - mówił. Dodał, że pieniądze ze sprzedaży w jakiś sposób zrekompensowałyby koszty inwestycji rozbudowy szkoły. Jego zdaniem, rozbudowa nie musi się zamknąć w jednym roku, a może zostać rozłożona na dwa, czy trzy lata.
     - Jeśli dzisiaj państwo nie podejmiecie decyzji o rozbudowie szkoły, to kolejny rok nam ucieka, a my nie możemy sobie na to pozwolić. Sprawa poruszyła naprawdę setki ludzi, którzy z terenu obwodu szkoły są mocno tym zainteresowani. Na rozbudowę szkoły czekamy kilka lat. Państwo nie zaprosiliście na obrady komisji, ani przedstawicieli Rady Rodziców, ani mojej skromnej osoby. Naprawdę nie chcielibyśmy się już nigdy dowiadywać o jakichkolwiek porywach radnych z gazety - mówił dyrektor Laskowski.
Radna Aneta Bemke tłumaczyła, że radni na komisji chcieli przeznaczyć fundusze na remont szkoły w Jeziorach Wielkich, takiej jaka jest w tej chwili. - Zawsze gdy pytałam dyrektora, czy jest miejsce dla dzieci z Rzeszynka, mówił: „tak, szkoła wszystkich pomieści”. Więc uważałam, po co rozbudowywać szkołę, żeby przenosić przedszkole. Wiem, że macie tam warunki jakie macie, ale naprawdę nie są to baraki. Bo czuje się obrażona przez pana redaktora „Pałuk”. Bo moja córka chodziła do Jezior Wielkich i pan wójt zachwalał, że jest to wspaniała szkoła, a dzieci w Rzeszynku uczą się w pałacu - mówiła radna Bemke. Dodała, że radni chcieli przeznaczyć pieniądze na remont szkoły, ale jej zdaniem, wójt miał stwierdzić, że nie widzi potrzeby remontu, że tam jest konieczna rozbudowa. Z drugiej strony, jak mówiła, mieszkańcy domagają się remontów dróg i świetlic. - Cały czas chodzą słuchy, że szkoła w Rzeszynku jest zamykana i to kwestia czasu. Te wszystkie pomówienia, te kłótnie to jest tak męczące, że nie można normalnie się skupić i pracować. Bo gdzie się nie obrócisz, to jakieś ploty, to ktoś cię gdzieś oskarża. Naprawdę brak dialogu. Rozmawiajmy w końcu, usiądźmy przy jednym stole a nie na zasadzie, że ja sobie rzepkę skrobię. Bo ta gmina to jest nasze wspólne dobro - mówiła radna Bemke.
     Przewodniczący Rady Gminy Dariusz Ciesielczyk tłumaczył, że rozbudowa została tylko wstrzymana: - Czekamy na rozwój sytuacji, bo idzie niż demograficzny. Myślę, że rodzice to zrozumieją.
     Dyrektor Laskowski przyznał, że rozumie, że drogi muszą być remontowane. Podkreślił po raz kolejny, że rozbudowa szkoły może odbywać się etapami i może zostać rozłożona na kilka lat. - Kolejny rok 2016, 2017 co wniesie w gminie nowego w sensie finansowym, przyrostu budżetu. On nie przyrośnie w tak dużym skoku, że państwo radni zadecydujecie, aby przeznaczyć pieniądze na rozbudowę. Obawiam się, że ciągle będzie coś. Jak nie jedna droga, to druga. Podejrzewam, że za rok wrócimy do problemu i będzie dokładnie tak samo. Albo zaczniemy coś robić w tym kierunku, albo odnoszę wrażenie, że nigdy nie zaczniemy tego robić - mówił dyrektor.
     Wójt Zbysław Woźniakowski tłumaczył, że nie widzi sensu remontu szkoły i w tym roku gmina nie jest w stanie nic już zrobić. - A jeżeli my teraz mielibyśmy ogłaszać przetarg, to w te wakacje i tak nic nie zrobimy - mówił wójt. Dodał też, że nie jest dobrym rozwiązaniem niepodjęcie uchwały budżetowej, gdyż spowoduje to zatrzymanie innych zaplanowanych w budżecie inwestycji. W związku z tym uchwała została podjęta, a na ręce przewodniczącego Rady Gminy trafiła petycja społeczności szkolnej o rozbudowę SP w Jeziorach Wielkich. Taka petycja trafiła też do reportera, publikujemy ją w całości poniżej.

Paweł Lachowicz

Reklama

  Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1220 (26/2015)

 


Z listów

Petycja o rozbudowę SP w Jeziorach Wielkich

W imieniu społeczności Publicznej Szkoły Podstawowej w Jeziorach Wielkich, my rodzice, jesteśmy zbulwersowani decyzją większości radnych o nierozbudowywaniu naszej szkoły.
Decyzja ta bardzo nas wzburzyła, gdyż na rozbudowę szkoły mieszkańcy Jezior Wielkich i miejscowości z obwodu naszej szkoły czekają już od wielu lat. Nie możemy zrozumieć nagłej zmiany postawy w pomyśle tak ważnej dla nas inwestycji.
Decyzje wielu radnych dla środowiska jeziorańskiego są coraz bardziej zaskakujące i niewytłumaczalne. Przecież nikt z państwa nie zasięgnął nawet opinii społeczności lokalnej. Komu państwo chcecie zrobić na złość?
Jeszcze niedawno zarzucaliście wójtowi gminy, że z nikim nie konsultował decyzji likwidacji szkoły w Rzeszynku, a teraz czynicie podobnie ze szkołą w Jeziorach Wielkich. Rozumiemy, że jesteście całkowicie przeciwni rozbudowie, a może i nawet istnieniu szkoły w Jeziorach Wielkich. My uważamy, że to świetny moment na rozbudowę szkoły, ponieważ uczy się w niej około 160 uczniów, funkcjonuje 9 oddziałów. Szkoła wymaga gruntownych remontów, m.in.: wymiany posadzek na korytarzu i w wielu klasach, demontażu paneli drewnianych we wszystkich klasach wraz z odnowieniem ścian, wymiany starych nieekonomicznych grzejników - typu „ fafir” w 5 klasach, wymiany okien w sali komputerowej i mini salce gimnastycznej. Nie zapominać należy też, a może i przede wszystkim o wymianie dachu na pawilonie szkolnym. Te warunki stworzylibyśmy przecież nie tylko dla dzieci jeziorańskich, ale również dla dzieci z obwodu szkoły podstawowej w Rzeszynku przychodzących do nas do klasy IV.
Rozbudowy szkoły w Jeziorach Wielkich oczekuje nie 50, nie 100, ale kilkaset osób. Rozumiemy problemy finansowe, ale wiemy też, że rozbudowa szkoły nie musi trwać rok, można tę inwestycję rozbić na 2 lata. Ale niech się, proszę państwa, w tym kierunku zacznie wreszcie coś dziać! Sam gotowy projekt czy chęć pana wójta i mniejszości radnych tu nie wystarczą.
Z naszej strony wygląda to wszystko tak, jakby ktoś miał tu jakieś ukryte zamiary względem szkół na terenie gminy Jeziora Wielkie. Komu tak nagle zaczęła przeszkadzać wizja rozbudowy szkoły w Jeziorach Wielkich? W takiej gminie jak nasza muszą być przynajmniej dwa główne ośrodki oświatowe i przez długie lata będą.
Sugerowanie, że nasze dzieci będą kiedyś i tak chodziły do szkoły w Wójcinie jest przejawem arogancji niektórych radnych. Wizytówką gminy nie są tylko drogi, ale przede wszystkim nowoczesne szkoły. My nie wiemy, jakimi interesami kieruje się Rada, jednak jedno dostrzegamy, że rozwój szkoły w Jeziorach Wielkich jest wam nie na rękę. Nie zapominajcie, że to właśnie dzieci są naszą przyszłością, nadzieją i to one są najważniejsze.
Panie przewodniczący, pan jako szef Rady powinien wiedzieć, jak ważny jest dla społeczności lokalnej temat rozbudowy szkoły w Jeziorach Wielkich. Bardzo nam przykro, że do tej pory nie spotkał się pan z nami w tej sprawie. Domagamy się, aby w tej sytuacji głosowanie nad wydatkowaniem kwoty 400 tys. złotych jeszcze raz wziąć pod obrady Rady Gminy.
Szanowni Państwo! Poprzednia Rada zostawiła po sobie boisko orlik i żywimy wielką nadzieję, że wy pozostawicie po sobie rozbudowaną szkołę w Jeziorach Wielkich.

Reklama

z wyrazami szacunku:
przewodnicząca Rady Rodziców Iwona Banasik
przewodnicząca Rady Samorządu Uczniowskiego Wiktoria Łepska
przewodniczący Rady Pedagogicznej Krzysztof Laskowski
Jeziora Wielkie, 29.06.2015 r.

  Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1220 (26/2015)

 

 

 

Podobne teksty:

Radni wstrzymują rozbudowę szkoły

 

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości