Pierwsze dni po zmianach w szkołach gminy Trzemeszno
Rodzice z Jastrzębowa postawili na swoim
17 dzieci posłali do szkoły w sąsiedniej gminie. Oświata trzemeszeńska straciła ponad 80.000 zł subwencji. Niepewny jest los klas O-III pozostawionych w tej wiosce.
WIELE NIEWIADOMYCH
W gminie Trzemeszno tegoroczny rok szkolny jest pierwszym po likwidacji
4 szkół wiejskich. Było wiele obaw i niewiadomych dotyczących tego, jak
zafunkcjonuje nowa sieć szkół w gminie. Po pierwszych dniach nauki
wiadomo, że nie spełniły się niektóre czarne scenariusze zapowiadane
przez przeciwników likwidacji szkół. Nadal jednak nie wiadomo, jakie
skutki finansowe przyniesie zamknięcie szkół w Zieleniu, Szydłowie,
Jastrzębowie i Wymysłowie. Przypomnijmy, że zapowiadane duże
oszczędności finansowe były głównym argumentem władz gminy
i zwolenników likwidacji tych 4 placówek.
Jak powiedział nam Mirosław Świerkot, dyrektor Zespołu Obsługi Szkół,
nie da się po kilku dniach od rozpoczęcia roku szkolnego policzyć
oszczędności, gdyż nie znane są jeszcze dane dotyczących płac
nauczycieli, czyli kosztów, które stanowią około 95% całości kosztów
funkcjonowania szkół. Według dyrektora ZOS, nieznane są jeszcze te
koszty z kilku powodów. Jeden z nich to fakt, iż kilku nauczycieli
zostało zatrudnionych 1 września, więc nie wypłacono im jeszcze pensji.
Nieznana jest także liczba nadgodzin pracy nauczycieli. Do 15 września
informacje te mają zostać zebrane, a około 25 września mają zostać
zakończone wyliczenia dotyczące kosztów nadgodzin. Nieznane są również
wysokości podwyżek dla nauczycieli mianowanych.
DUŻO ZMIAN
Likwidacja 4 szkół wiejskich spowodowała pewne zmiany w dowozach
uczniów do szkół. Wprowadzono 3 nowe kursy autobusów szkolnych: do
Wymysłowa, dodatkowy do Trzemżala oraz kursy na trasie: Rudki, Kozłowo,
Jastrzębowo, Ochodza, Smolary, Jastrzębowo do Kruchowa. - Mogą nastąpić
jeszcze drobne zmiany w ich kursowaniu. Na razie obserwujemy, jak one
funkcjonują - mówi Mirosław Świerkot.
Nie potwierdziły się także obawy, że likwidacja 4 szkół wiejskich
spowoduje, iż w pozostałych szkołach dzieci będą się uczyć na dwie
zmiany i dopiero wieczorem będą wracać ze szkoły. W Szkole Podstawowej
nr 1, do której trafiło najwięcej dzieci z likwidowanych szkół, nauka
trwa do 1400. Spełniły się jednak zapowiedzi rodziców dzieci ze szkoły
w Jastrzębowie. Już podczas konsultacji społecznych zapowiadali oni, że
w razie likwidacji ich szkoły nie poślą oni swoich dzieci do szkoły
w Kruchowie, lecz wybiorą szkołę w Gościeszynie w gminie Rogowo. I tak
też zrobili. Obecnie do Gościeszyna trafiło 17 dzieci z gminy
Trzemeszno, które uczyłyby się w szkole w Jastrzębowie. Do szkoły
w Kruchowie z tego rejonu trafiło tylko jedno dziecko.
- Rodzice pokazali, że i tak nie puszczą dzieci do Kruchowa i tak.
W Jastrzębowie był wysoki poziom nauczania. W Kruchowie jest słaby
poziom, więc rodzice wolą wysłać dzieci do Gościeszyna, bo tam poziom
jest wyższy. Następne roczniki dzieci też pójdą do Gościeszyna -
tłumaczy powody decyzji rodziców Wojciech Kosiński, sołtys Jastrzębowa.
Decyzja osób z Jastrzębowa i okolic smuci burmistrza Krzysztofa
Derezińskiego. - Rodzice mają prawo posłać swoje dzieci do jakiej chcą
szkoły. Szkoda, że tak się stało, bo w tej sytuacji zagrożone jest
istnienie oddziału klas od 0 do III pozostawionego w Jastrzębowie -
komentuje burmistrz. Odejście 17 dzieci z gminy Trzemeszno do gminy
Rogowo oznacza także poważne straty finansowe. Gmina Trzemeszno straci
subwencję z budżetu państwa na te dzieci. Chodzi tu o kwotę ponad
80.000 zł.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 918 (27/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze