Reklama

Ronda coraz bliżej

Spotkanie podczas komisji Rady Miejskiej z Przemysławem Antoniakiem z GDDKiA niewiele zmieniło. Ronda będą budowane, chociaż głosy wśród mieszkańców i radnych są podzielone. Najbardziej obawa dotyczy tego, że po wybudowaniu rond już nigdy Strzelno nie doczeka się obwodnicy.

Tomasz Jackowski przez budowę rond straci obecną lokalizację budki z lodami fot. Paweł Lachowicza

     PLANY OD 2002 ROKU
     O planach budowy dwóch rond w centrum Strzelna przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad pisaliśmy już kilkakrotnie. Jedno powstanie na skrzyżowaniu z ul. Michelsona, drugie na skrzyżowaniu z ul. Świętego Ducha. Ronda wybudowane zostaną w ramach Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych. Początkowo budowa zakładała wyburzenie dwóch komunalnych budynków mieszkalnych, na styku ul. Kolejowej i ul. Sportowej. Gdy nie zgodził się na to burmistrz Ewaryst Matczak, bo nie miałby gdzie przenieść 12 rodzin, teraz ronda mają być przesunięte w kierunku skweru, budynki ocaleją.
     24 kwietnia w posiedzeniu połączonych komisji Rady Miejskiej uczestniczyło kilkudziesięciu mieszkańców oraz zastępca dyrektora do spraw zarządzania drogami i mostami w GDDKiA Przemysław Antoniak. Rozpoczynając dyskusję przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak poinformował, że Ministerstwo Infrastruktury zaakceptowało budowę rond w Strzelnie. Według Przemysława Antoniaka, plany przebudowy i poprawy bezpieczeństwa układu komunikacyjnego w Strzelnie sięgają 2002 r. - Generalna Dyrekcja chce doprowadzić do tego, aby skrzyżowania były bardzo czytelne, a ronda to najbardziej logiczny układ komunikacyjny w ruchu drogowym - mówił.
     BEZPIECZEŃSTWO I PRZEPUSTOWOŚĆ
     Po decyzji, że budynki nie będą wyburzane, zagrożony poczuł się Tomasz Jackowski, który na skwerze wynajmuje budkę z lodami. Według nowej koncepcji budowy rond budka z lodami musiałaby zostać usunięta. - Najlepiej jest wszystko zburzyć i nie interesować się - mówił zdenerwowany. Przemysław Antoniak uspakajał mieszkańca Strzelna mówiąc, że jego problem postarają się rozwiązać.
     Tomasz Jackowski twierdził, że z pewnością ronda poprawią bezpieczeństwo, ale na pewno nie poprawią przepustowości ruchu. Głównym problemem na drodze nr 15 jest odcinek od Gniezna do Inowrocławia. - Droga ta ma pierwszeństwo przejazdu i w zasadzie ustępujemy grzecznościowo wpuszczając inne samochody z bocznych dróg. W tej chwili te samochody będą musiały przejechać przez dwa ronda, a przez to ostatnie pod kontem 90 stopni. Czy to przyspieszy przepustowość? Chyba nie. Część radnych uważa, że jak nam dają pieniądze, to je weźmy, a to jest myślenie z poprzedniej epoki. Jest projekt małej obwodnicy i niech Rada się skupia na tym. Ponadto zmniejszają się nam miejsca parkingowe - mówił Tomasz Jackowski.
     Bartłomiej Gradowski z Wrześni jest właścicielem rozległego budynku znajdującego się wzdłuż ul. Kolejowej, gdzie znajduje się sieć sklepów, w tym Rossmann.
     - Z tego, co się zdążyłem zorientować grunt mojej posesji ma najbardziej na tym wszystkim ucierpieć. Mam mieć najwięcej zabranych terenów (...) Rozmawiałem z mieszkańcami i sadzę, że główny problem ruchu jest tutaj w weekendy. Według mnie, jeśli powstaną te ronda, to będzie to oznaczało, że coś dla Strzelna zostało zrobione i żeby nie było tak, że coś zostało zrobione i przepustowość została poprawiona i żeby nie było tak, że mieszkańcy Strzelna sami sobie strzelą w kolano wydając zgodę na budowę tych rond. Dlatego należy się zastanowić, czy podchodzić do tego tematu, czy dać sobie z tym spokój i walczyć o obwodnicę, która jest Strzelnu potrzebna - Bartłomiej Gradowski kierował te słowa do radnych.
     Radna Magdalena Harasimowicz-Zawodniak twierdziła, że największy ruch samochodowy nie jest wcale w weekendy, bo nie ma wtedy tirów. - Największy ruch samochodów ciężarowych jest w tygodniu - mówiła radna.

Przemysław Antoniak z GDDKiA zapewniał, że ronda to najlepsze z możliwych rozwiązań komunikacyjnych fot. Paweł Lachowicz

     S5 ZLUZUJE RUCH
     Zdaniem radnego powiatowego Krzysztofa Mleczko, ronda nie rozwiążą problemu. - Prawdopodobnie, jak w lipcu otworzy się obwodnica Inowrocławia, cały przepływ samochodów przejdzie tędy. Wszyscy będą myśleli, że obwodnica inowrocławska przyspieszy przejazdy z Olsztyna na Poznań, czy Wrocław - mówił radny.
     Przemysław Antoniak tłumaczył, że przeanalizował proponowaną przez burmistrza Matczaka instalację świateł zamiast budowy rond. Jego zdaniem, przy zamontowaniu sygnalizacji świetlnej na tych dwóch skrzyżowaniach każdy samochód straci 10 sekund podczas jazdy, bo taka jest tolerancja miedzy zielonym a czerwonym światłem. - Straty są takie, że państwo mielibyście notoryczne korki. To są nasze analizy, dlaczego nie ma mowy o sygnalizacji świetlnej - mówił Przemysław Antoniak. Nie zgodził się z radnym Mleczko w kwestii obwodnicy Inowrocławia. - Kiedy powstanie do końca sieć dróg ekspresowych i autostrad, te drogi krajowe, które mają spore znaczenie w tej chwili, stracą troszeczkę na znaczeniu. Dlatego, że budując S5 nikt nie będzie jechał przez Strzelno i Toruń do Gdańska - mówił.
     KTÓRĘDY OBJAZDY
     Radna Emilia Walkowiak pytała, jak rozwiązany zostanie ruch w mieście podczas przebudowy skrzyżowań: - Wiadomo, że budowa potrwa więc jak myślicie ominąć Strzelno od Poznania. Okazało się, że GDDKiA będzie chciała wykorzystać inne drogi, które będą musiały być wyremontowane po zakończonej przebudowie. Dyrektor Antoniak zapewnił, że jak zostaną zniszczone, będą musiały być odbudowane. Uzgodnienia jego zdaniem trwają. Dodał, że na budowę rond 5 do 6 miesięcy powinno wystarczyć: - Zobaczymy jak firma, która wygra przetarg, podejdzie do tego. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego.
     BURMISTRZ NIE CHCE ROND
     Burmistrz Ewaryst Matczak ponownie powiedział publicznie, że w sprawie budowy rond ma odmienne zdanie od członków Rady Miejskiej. Jego zdaniem ronda nie rozwiążą problemów mieszkańców Strzelna. Będą dłuższe kolejki i będzie więcej spalin, które będą musieli mieszkańcy wdychać.
     - Chcemy robić protesty w sprawie budowy obwodnicy i przeciwko tym dwóm rondom w centrum miasta. Rzadko w tak małym mieście, jak Strzelno, buduje się ronda w centrum miasta. Buduje się je na obrzeżach, ale nie w centrum. Ja jestem za sygnalizacją świetlną. Nie bierzecie w ogóle państwo tego pod uwagę, ale weźcie pod uwagę, że to burmistrz opiniuje projekt. I nie będzie, że to jest wina burmistrza, burmistrz jest przeciw – powiedział burmistrz Ewaryst Matczak.
     Przemysław Antoniak potwierdził jednak po raz kolejny, że GDDKiA ma zamiar przebudować układ skrzyżowań w Strzelnie. Zostały na to przygotowane programy inwestycyjne. - I my to robimy. Z państwem będziemy uzgadniać pewne rzeczy. Wszystkim nie dogodzimy, taka jest prawda - powiedział.

Reklama

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska 1315 (17/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości