Reklama

Ronda to wyburzenie domów i wysiedlenie 19 rodzin

Wśród radnych opinie są podzielone. Grupa skupiona wokół burmistrza Matczaka twierdzi, że wybudowanie dwóch rond na drogach krajowych to definitywny koniec marzeń o budowie obwodnicy miasta i trzeba się temu sprzeciwić. Część radnych zaś twierdzi, że obydwie inwestycje nie mają ze sobą nic wspólnego i ronda powinny być budowane, bo poprawią infrastrukturę miasta.

Radni analizują przedstawiony im projekt koncepcyjny budowy dwóch rond fot. Magdalena Lachowicz

       RONDA TO WYBURZENIA KAMIENIC
     23 stycznia do Urzędu Miejskiego w Strzelnie wpłynął projekt koncepcyjny budowy dwóch rond, w ramach rozbudowy układu skrzyżowań drogi krajowej nr 15 i drogi krajowej nr 25. W przypadku drogi krajowej nr 15 rondo powstanie na styku ulic Kolejowej, Michelsona i Sportowej. W przypadku drogi nr 25 będą to ulice Kolejowa, Świętego Ducha i Powstania Wielkopolskiego. Ronda mają być budowane przez Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w ramach Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych.
     Projekt 30 sierpnia ubiegłego roku opracowało Biuro Opracowywania Programów i Projektów Inżynierii Komunikacyjnej Lispus Marcina Dobka z Chełma.
     W dołączonym piśmie biura projektowego czytamy, że decyzję o zaprojektowaniu w tej części miasta skrzyżowań w formie rond podjęto ze względu na występujący tu skomplikowany układ drogowy skrzyżowań. By do minimum ograniczyć kolizyjność skrzyżowań i poprawić płynność włączania się pojazdów do ruchu, zaprojektowano włączenie ul. Sportowej bezpośrednio do projektowanego ronda na skrzyżowaniu ul. Kolejowej z ul. Michelsona. Rozwiązanie w znaczący sposób poprawi czytelność skrzyżowania, jak również bezpieczeństwo wszystkich użytkowników drogi - czytamy w piśmie dyrektora Dobka.
     Budowa ronda w tym miejscu związana będzie z koniecznością rozbiórki dwóch budynków mieszkalnych - przy ul. Kolejowej 1 i przy ul. Sportowej 2. Rozebrany będzie również kiosk przy ul. Kolejowej, w którym wiosną i latem sprzedawane są lody z automatu.
     Inwestycja budowy rond mieści się w strefie B ochrony konserwatorskiej. Obydwie kamienice przeznaczone do rozbiórki ujęte są w ewidencji obiektów zabytkowych województwa, dlatego projektant wystąpił o opinię do wojewódzkiego konserwatora zabytków. Kierownik bydgoskiej delegatury WKZ Iwona Brzozowska budowę rond zaopiniowała pozytywnie. Wskazała, że budynki są typowymi przykładami architektury małomiasteczkowej o znikomej wartości zabytkowej. Na przestrzeni ostatnich lat nie przeprowadzono w nich generalnych remontów, co spowodowało, że znajdują się w złym stanie technicznym. W związku z powyższym oraz biorąc pod uwagę bardzo ważny interes społeczny, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Toruniu Delegatura w Bydgoszczy opiniuje pozytywnie ich rozbiórkę - czytamy w opinii.

Projekt koncepcyjny budowy dwóch rond. Z lewej strony rondo na skrzyżowaniu ulic: Kolejowa, Michelsona i Sportowa. Z prawej rondo na skrzyżowaniu ulic: Kolejowa, Świętego Ducha i Powstania Wielkopolskiego. fot. Magdalena Lachowicz

     KOMISJA MA WĄTPLIWOŚCI
    
Burmistrz Ewaryst Matczak przekazał projekt budowy rond do zaopiniowania komisji ładu i bezpieczeństwa Rady Miejskiej. Na posiedzenie komisji 20 lutego zaproszeni byli komendant policji w Strzelnie, komendant straży miejskiej i specjalista do spraw dróg i działalności gospodarczej UM Przemysław Stelmaszyk. - Rozważaliśmy wszystkie za i przeciw i stwierdziliśmy, że na pewno te ronda nie udrożnią ruchu na terenie miasta, ale bezpieczeństwo byłoby w jakimś stopniu poprawione. Największym problemem jest sprawa kamienic, z których 19 rodzin byłoby wysiedlonych i trzeba byłoby zagwarantować im inne mieszkania. W obecnej sytuacji nie wiem, czy jesteśmy w stanie temu podołać - mówi przewodniczący komisji Bartłomiej Zbytniewski.
     Burmistrz stwierdził jednoznacznie, że nie zgadza się na budowę rond w mieście, bo mieszkańcy domagają się budowy obwodnicy miasta. Jego zdaniem, wybudowanie dwóch rond w mieście zaprzepaści szanse na wybudowanie obwodnicy miasta.
     PAMIĘTAĆ O KANALIZACJI
    
O budowie rond radni rozmawiali także 21 lutego podczas posiedzenia wspólnego wszystkich komisji Rady Miejskiej. Stało się to przy okazji omawiania sytuacji gospodarki wodno-ściekowej na terenie gminy. Przewodniczący Piotr Pieszak zwracał uwagę, że w przypadku, gdy będą budowane ronda, można byłoby wymienić sieć sanitarno-kanalizacyjną w tych ulicach.
     - O tym, czy ronda będą budowane, to jeszcze nie wiadomo. Patrząc na projekt tych skrzyżowań, to widać, jak tam jest ciasno - wtrącił radny Piotr Dubicki.
     Piotr Pieszak przypominał, że kiedy byli na spotkaniu z ówczesnym dyrektorem GDDKiA Mirosławem Jagodzińskim, to ten miał powiedzieć, że skoro są już takie uzgodnienia w sprawie rond, to one i tak zostaną pobudowane.
     - Ale dyrektora Jagodzińskiego już nie ma, a mowa była, że po uzgodnieniach z nami. A my opiniujemy to negatywnie, bo jak wybudują nam ronda, to możemy pożegnać się z obwodnicą - burmistrz przerwał wypowiedź radnego Pieszaka.
     Piotr Pieszak nie zamierzał owijać w bawełnę i mówił o faktach. A fakty są takie, że do 2023 r. obwodnica Strzelna i tak nie zostanie wybudowana. - Bo jej nawet w planach nie ma. Zanim przygotują następny program, zanim przygotują dokumentacje, to miną kolejne lata. Ważne, żeby nie było takiej sytuacji, że wybudują ronda, a kanalizacja zostanie stara - dodał Piotr Pieszak.
     Radny Ryszard Chudziński pytał burmistrza, czy GDKiA może wybudować ronda bez zgody burmistrza. Ewaryst Matczak stwierdził, że jeżeli projekt nie jest uzgodniony ze stronami, to nie powinni budować. - Mogą jedynie posunąć się do ruchu z wywłaszczaniem gruntów. Ale w takiej sytuacji sprawa trafi do Sądu Administracyjnego, bo my się odwołamy. I do chwili rozstrzygnięcia oni nic nie mogą zrobić - tłumaczył burmistrz.

Reklama
W przypadku budowy rond w centrum Strzelna, te dwa widoczne na zdjęciu wielorodzinne domy stojące na narożniku ul. Kolejowej 1 i ul. Sportowej 2 będą musiały zostać wyburzone, a 19 rodzin w nich mieszkających - wysiedlone fot. Magdalena Lachowicz

     RONDA WAŻNE, OBWODNICA WAŻNA
    
Radna Irena Mohylowska zwracała uwagę, że planowana w przyszłości budowa obwodnicy miasta i zaawansowana już projektowo budowa rond w centrum miasta, to dwa kompletnie odrębne zadania. - Chodzi o to, żeby nie popsuć tego, co może być dobre. Nie możemy mówić, że jak powstaną ronda, to nie wybudują nam obwodnicy. Nigdzie nie jest podane, że jest to w zamian za obwodnicę. Jest już projekt, który kosztował około 280.000 zł, a my mówimy, że nie chcemy, bo nie wybudują nam obwodnicy - dziwiła się radna Mohylowska.
     Burmistrz odpowiedział, że gmina też wydała 300.000 zł na koncepcję budowy obwodnicy i te pieniądze straciła.
     Radny Dubicki potwierdził, że rondo ma być pobudowane z programu likwidacji miejsc niebezpiecznych. - Ale pan komendant policji i jego zastępca stwierdzili, że te ronda w żaden sposób nie poprawią bezpieczeństwa, bo to przejście dla pieszych, gdzie jest najwięcej potrąceń i kolizji (przy markecie Mila przyp. mal) zostaje nieruszone. Ten projekt ma wiele mankamentów, które należałoby przedyskutować i poprawić, bo trzeba wziąć ze sobą ten projekt, iść w kierunku centrum miasta i zorientować się, jak bardzo będzie utrudnione codzienne życie mieszkańców. Całe miasto podporządkuje się ruchowi tirów. Dyrekcja GDDKiA i jej pracownicy - drogowcy uważają, że to miasto jest zlokalizowane przy drogach krajowych, a nie, że drogi krajowe przebiegają przez miasto. I to co oni robią, to jest kuriozum. Rozbiórka rozpoczyna się od ściany byłego hotelu i schody, które tam są, będą musiały być rozebrane, bo nie ma miejsca na rondo. I od ściany hotelu do ściany „Rossmana” mamy rondo. Ulica Świetego Ducha jest tak przebudowana, jest zwężona, żadnych parkingów, a oni projektują ścieżkę rowerową. Po co nam ścieżka rowerowa długości 50 m. Te ronda, to będzie całkowita dezorganizacja centrum miasta i będą tak utrudniać życie, że mieszkańcy nam tego nie wybaczą. Życie mieszkańców będzie podporządkowane całkowicie ruchowi tirów. Trzeba wybrać to co jest korzystne dla nas, dla miasta - apelował Piotr Dubicki.
     - Należy wybrać wersję optymalną - uważała radna Mohylowska.
     Radny Ryszard Chudziński również twierdził, że nie można mówić, iż mieszkańcy nie chcą rond, bo chcą obwodnicy. Był zdania: - Chodzi o to, żeby wybudować tak, żeby to miało sens i rozwiązało problemy komunikacyjne w mieście.
     Radny Bartłomiej Zbytniewski dodał, że komisja ładu i porządku nie powiedziała stanowczo, że nie chce rond, tylko przedstawiła opinie osób, które się na tym znają.
     WYJAZD DO WARSZAWY DAŁ NIEWIELE
    
W sprawie rond i obwodnicy burmistrz Ewaryst Matczak rozmawiał 11 stycznia na spotkaniu w Ministerstwie Infrastruktury w Warszawie. Zaproponował, żeby zamiast budować ronda, za te pieniądze wykonać dokumentację projektową przynajmniej części obwodnicy Strzelna. - Po co marnować pieniążki, bo my i tak się na ten ruch okrężny nie zgodzimy. Bo obawy mieszkańców są tego typu, że jak powstanie ruch okrężny w centrum miasta, to obwodnica miasta w ogóle nie powstanie - mówił w Warszawie.
     Po wizycie w Warszawie mówił, że jakaś mała iskierka nadziei zaświtała w jego sercu. - Nam powiedziano, że są dwa źródła finansowania budowy obwodnic. Jedno to są sprawy inwestycyjne i są też środki na poprawę bezpieczeństwa na drogach krajowych. Właśnie w ramach poprawy tego bezpieczeństwa można by te środki pozyskać na budowę obwodnicy Strzelna. Pan pełnomocnik ministra mówił, że w krajowych zadaniach jest przebudowa DK 15, która przebiega właśnie przez Strzelno. Chodzi o modernizację łącznie z obwodnicami. Jest nadzieja, że może chociaż jeden fragment obwodnicy Strzelna mógłby być zrealizowany w najbliższym czasie. Nie powiem, że to będą 3-4 lata, ale szansa jest może nie na całą obwodnicę, tylko ten jeden fragment od strony Mogilna - mówił wtedy burmistrz Matczak.
     POJECHALI DO BYDGOSZCZY
    
22 lutego delegacja radnych z burmistrzem pojechała na umówione wcześniej spotkanie z p.o. dyrektorem GDDKiA Jerzym Ptasznikiem do Bydgoszczy. Burmistrz miał tam jasno powiedzieć, że gmina nie zgadza się na budowę rond. W zamian miał zaproponować, by w tych miejscach zainstalować zsynchronizowaną sygnalizację świetlną. Podkreślał, że w przypadku budowy rond trzeba będzie wykwaterować 19 rodzin z mieszkań komunalnych. - A my nie mamy kolejnych mieszkań - powiedział burmistrz.
     Do tematu powrócimy w Pałukach i napiszemy o środowych rozmowach w GDDKiA.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1306 (8/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości