Na styku ulicy Dworcowej ze ścieżką rowerową asfalt zapadł się. Wjechanie w te dziury może mieć dla rowerzysty bolesne konsekwencje.
AKTUALIZACJA
Po czterech dniach, w tygodniu w miejscu dziur i zapadliska na ścieżce rowerowej najpierw pojawił się pachołek ostrzegawczy, a później to miejsce uzupełniono kamieniem.

Po czterech dniach drogowcy zareagowali na niebezpieczne miejsce na ścieżce rowerowej, przecinającej ulicę Dworcową fot. Marek Holak
NIEBEZPIECZNE MIEJSCE
W minionym tygodniu rozpoczął się remont ulicy Dworcowej w Mogilnie, prowadzącej od ronda Engelskirchen przy ulicy Hallera do ulicy Słowackiego. Długość remontowanej ulicy wynosi 542,99 metra. Usuwane były na całej długości stare krawężniki. Ulica otrzyma nowe krawężniki, nową nawierzchnię asfaltową. Całość inwestycji będzie kosztowała około 1 miliona złotych.
Rowerzyści muszą uważać na ścieżce rowerowej prowadząc od ulicy Hallera do ulicy Padniewskiej. Na odcinku prowadzącym przez ulicę Dworcową, ścieżka została zarwana na styku ulicy z chodnikiem. Stało sią tak, albo w wyniku wyciągnięcia starych krawężników i niezabezpieczeniu miejsca, albo miejsce to zostało podmyte przez wodę. Ścieżka rowerowa w tym miejscu została przerwana, asfalt został zniszczony i wjechanie w dziury, które utworzyły się grozi dla rowerzysty przykrymi konsekwencjami.
Miejsce to w żaden sposób nie zostało oznakowane, tak, aby uszkodzenia były widoczne dla rowerzystów.

fot. Marek Holak

fot. Marek Holak
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze