Kolejne terminy wykonania tego udogodnienia nie są dotrzymywane i Stefania Muszyńska kolejne miesiące musi spędzać uwięziona w mieszkaniu.
NIE MOŻE WYDOSTAĆ SIĘ Z MIESZKANIA
Być może w końcu załatwiony zostanie problem 74-letniej, niepełnosprawnej Stefani Muszyńskiej z Różanny (gm. Orchowo), która od 4 lat ma duże trudności z tym, żeby wydostać się ze swojego mieszkania. Mieszkanie, które zajmuje, należy do gminy. Znajduje się ono w budynku kilkurodzinnym. 74-latka po chorobie nie może chodzić. Porusza się na wózku inwalidzkim.
Jednak ze swojego mieszkania nie może wyjechać na zewnątrz. Z budynku na podwórko można się wydostać tylko pokonując cztery stopnie schodów. Jej rodzina od dawna stara się więc, by gmina wykonała podjazd, którym można będzie wyjechać z budynku na podwórko.
Stefania Muszyńska mieszka razem ze swoją córką Pauliną Nowakowską, jej mężem Adamem i ich 7-letnią córką Majką.
Aby 74-latka mogła wydostać się na zewnątrz swego mieszkania musi zostać wyniesiona na wózku po schodach przez dwie dorosłe osoby, czyli przez swoją córkę i zięcia. Wymaga to dużego wysiłku. Problem załatwiłoby wykonanie podjazdu dla osoby niepełnosprawnej, ale - jak się okazuje - ciągle nie udaje się tego wykonać.
TYLKO OBIETNICE
O sprawie pisaliśmy już w gazecie trzykrotnie. Paulina Nowakowska już 4 lata temu, w imieniu swego nieżyjącego już ojca, napisała wniosek do Urzędu Gminy o wykonanie niezbędnych remontów w mieszkaniu, ale przede wszystkim o naprawę czterech stopni schodów prowadzących do mieszkania i wykonanie podjazdu dla niepełnosprawnej matki. Wielokrotnie telefonicznie i osobiście upominała się w Urzędzie Gminy o spełnienie jej wniosku, ale słyszała tylko obietnice, że podjazd zostanie wykonany.
Mieszkanka Różanny była rozgoryczona tym, że taka sprawa ciągnie się aż tyle lat, a gmina w tym czasie wykonuje inne, jej zdaniem mniej pilne, remonty w obiektach gminnych, jak na przykład remont łazienki w jednym z mieszkań w Rękawczynku.
KRÓTKA PAMIĘĆ
Zdesperowana złożyła więc w ubiegłym roku skargę w tej sprawie na wójta Jacka Misztala do Rady Gminy. Rada uznała skargę mieszkanki Różanny na wójta Jacka Misztala za zasadną.
Wójt Jacek Misztal tłumaczył wtedy, że pamięta, iż był wcześniej wniosek w tej sprawie. Przyznał, iż trzeba mu o takich rzeczach przypominać, bo jeśli się tego nie robi, to uciekają one z pamięci i tak właśnie było, według wójta, w tej sprawie.
Później podjęte zostały konkretne kroki w celu spełnienia oczekiwań, o które wnioskowała Paulina Nowakowska.
Sprawą wykonania podjazdu zajął się jeden z projektantów. Jednak, jak się okazało, wykonanie podjazdu na podwórko jest niemożliwe przy spełnieniu wszelkich norm dotyczących takich rozwiązań, związanych m.in. z nachyleniem podjazdu. Miał on więc zostać wykonany z drugiej strony budynku. Miał to być podjazd o konstrukcji stalowej, prowadzący z pokoju mieszkania na chodnik. Dotychczasowe okno w pokoju ma zostać przebudowane i poszerzone. Szacowano najpierw, iż podjazd może zostać wykonany do końca października ubiegłego roku. Tak się jednak nie stało.
CIĄGLE JAKIEŚ OPÓŹNIENIA
Piotr Bukowski, starszy specjalista ds. planowania i zagospodarowania przestrzennego Urzędu Gminy w Orchowie wyjaśniał, że na opóźnienia w wykonaniu podjazdu wpływ miała pandemia koronawirusa. Jak tłumaczył, przedłużyło się przez to kompletowanie dokumentacji technicznej potrzebnej do uzyskania pozwolenia na budowę, gdyż wydłużają się w czasie związane z tym procedury. Dlatego też miały wydłużyć się prace projektanta. Pracownik orchowskiego Urzędu Gminy szacował na początku bieżącego roku, iż wykonanie podjazdu jest realne do końca lutego. Gdy nie zostało to jednak nadal spełnione, w kwietniu twierdził, że budowa podjazdu powinna zostać wykonana na przełomie kwietnia i maja.
Obecnie jest już początek lipca a podjazd nadal nie jest wykonany. Paulina Nowakowska powiedziała nam, że gdy teraz dzwoni w tej sprawie do orchowskiego Urzędu Gminy, to nikt nie odbiera telefonu.
Piotr Bukowski tłumaczy, że cała dokumentacja jest już skompletowana i teraz do Starostwa Powiatowego w Słupcy zostanie złożone zgłoszenie o rozpoczęciu budowy podjazdu. Wyjaśnia, że kolejne opóźnienie wzięło się z wydłużenia czasu pozyskania zgód na budowę podjazdu od wszystkich właścicieli budynku. Jak twierdzi tym razem, podjazd powinien zostać wykonany do końca lipca.
Roman Wolek, 6 VII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze