Reklama

Rozchlapywana woda niszczy elewacje

Hubert Przybylski nie chce, aby pojazdy jeżdżące po dziurach ulicą Dąbrowskiego niszczyły elewację domu, w którym mieszka. Oczekuje, że władza w końcu porządnie wyremontuje nawierzchnię ulicy.

          fot. Roman Wolek

ul. Dąbrowski, Trzemeszno, mieszkańcy, ratusz, ulica, nawierzchnia
     Rozchlapywana woda niszczy elewacje
     Według Norberta Dombka z trzemeszeńskiego ratusza, jest to ulica z najgorszą nawierzchnią na terenie miasta. Na jej wymianę mieszkańcy będą musieli jednak jeszcze poczekać.

     Mieszkańcy znajdującej się w samym centrum miasta ul. Dąbrowskiego w Trzemesznie skarżą się na stan jej jezdni. Jest na niej dużo dziur. Zwiększa to hałas przejeżdżających tamtędy pojazdów. Po opadach deszczu samochody i autobusy ochlapują elewacje domów. Utrudniają też pieszym przejście chodnikiem w pobliżu dziur.
     Szczególnie duże ubytki w nawierzchni drogi znajdują się np. przy budynku nr 21. Mieszkający tam Hubert Przybylski oczekuje, że władze gminy w końcu zrobią coś w tej sprawie. Jak opowiada, przejeżdżające samochody dostawcze i autobusy rozchlapują wodę z dziur aż na wysokość okien budynku mieszkalnego. W wyniku tego ciągle ubrudzona jest elewacja domu.
     Mieszkaniec Trzemeszna zwraca uwagę, że coroczne łatanie dziur na niewiele się zdaje, bo po pewnym czasie powstają one na nowo. Jak opowiada, był w tej sprawie w trzemeszeńskim ratuszu i rozmawiał z Norbertem Dombkiem. Usłyszał, że nawierzchnia na tej ulicy ma być wymieniona dopiero w 2016 lub 2017 r.
     - Rozumiem, że może nie być pieniędzy, żeby zrobić taką inwestycję od razu. Ale chciałbym, żeby łatanie dziur w drodze było robione lepiej i nie wystarczało tylko na krótko - mówi Hubert Przybylski.
     Norbert Dombek potwierdził, że istnieją plany wymiany nawierzchni w całym ciągu drogi gminnej od zjazdu z drogi krajowej nr 15 w Bystrzycy, poprzez ulice: Mogileńską, Toruńską, Dąbrowskiego i Mickiewicza, aż do skrzyżowania z ulicami Orchowską i Wyszyńskiego, a więc do budynku dawnej szkoły zawodowej. Gmina chce starać się o dofinansowanie z Unii Europejskiej na ten cel. Realizacja tej inwestycji może być realna w 2017 r. lub ewentualnie w drugiej połowie 2016 r.
     Obecnie na terenie gminy kończone są prace przy remontach cząstkowych nawierzchni dróg. Na terenie miasta prace te polegają na wycinaniu łat, oczyszczaniu ich, spryskiwaniu emulsją i wypełnianiu masą asfaltową. Wykonuje je Zakład Usług Drogowych Marka Smorczyńskiego z Olszy (gm. Mogilno). Do końca czerwca powinny zostać załatane także dziury na ul. Dąbrowskiego.
     Jednak według Norberta Dombka, łatanie dziur na tej ulicy jest wykonywane właściwie i nie jest prawdą, że pękają łaty w miejscach, gdzie nawierzchnia była naprawiana. Według przedstawiciela Urzędu Miejskiego, ulica ta jest drogą z najgorszą nawierzchnią asfaltową na terenie miasta i dziury powstają ciągle w nowych miejscach.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1217 (23/2015)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości