Na zebranie przybyła duża ilość mieszkańców Kruchowa i okolic fot. Roman Wolek
Kruchowo, Zespół Szkół, hala sportowa, inwestycja, spotkanie, mityng
Rozkręcili karuzelę, która się nie zatrzymuje
Obawy związane głównie z kontynuacją budowy hali sportowej były powodem zwołania specjalnego zebrania mieszkańców. Według radnego Sławomira Peno, był to mityng wyborczy, a nauczyciele otrzymali od Jarosława Majewskiego, dyrektora ZS w Kruchowie, polecenie służbowe, aby uczestniczyć w tym spotkaniu.
TO NIEGOSPODARNOŚĆ
Jak już wcześniej informowaliśmy, trwa budowa hali gimnastycznej przy Zespole Szkół w Kruchowie (gm. Trzemeszno) oraz rozbudowa remizy strażackiej w tej miejscowości. Wykonywane inwestycje wywołały spore emocje podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej 16 grudnia. Radny Zbigniew Matelski stwierdził, że budowa hali w Kruchowie z takim rozmachem jest niegospodarnością. Informował, że w miejscowości Owieczki (gm. Łubowo) wybudowano salę gimnastyczną za niespełna 1 mln zł. Przypominał, że do życia nie wszedł Wieloletni Plan Finansowy Inwestycji na lata 2009-2018, zgodnie z którym w pierwszej kolejności miała powstać sala gimnastyczna dla SP 2 w Trzemesznie. Według radnego, nie może być tak, że w jednej miejscowości robi się aż tyle. Burmistrz Krzysztof Dereziński komentował, że takie opinie, to próba antagonizowania społeczeństwa miasta i gminy.
BĘDĄ PRZECIW
Podczas obrad komisji przewodniczący komisji społecznej Sławomir Peno zaproponował, aby z paragrafu Zakup usług pozostałych zabrać 1 mln zł, tym bardziej, że gmina otrzyma 900.000 zł na dofinansowanie budowy hali w Kruchowie. Radny chce, aby ten 1 mln zł przeznaczyć na inne inwestycje w mieście i na wsiach np. remonty ulic, szkół oraz dróg. Na zakup usług pozostałych w budżecie zapisano 4,8 mln zł. Sławomir Peno zapowiedział, że jeśli w budżecie nie zapisze się dodatkowej kwoty 1 mln zł na inwestycje, to klub Ponad Podziałami będzie głosował przeciw budżetowi na 2016 r. Klub ten liczy 5 radnych, a biorąc pod uwagę liczne zastrzeżenia innych radnych co do zapisów budżetowych istnieje możliwość, że Rada Miejska odrzuci projekt budżetu przygotowany przez burmistrza, w którym są m.in. zapisane środki na budowę hali gimnastycznej w Kruchowie.
MIELI OBAWY
Pojawiające się niepewności, co do losów przyszłorocznego budżetu, którego największą inwestycją jest budowa hali w Kruchowie, oraz niektóre komentarze radnych dotyczące tej inwestycji były powodem zwołania zebrania 22 grudnia w Zespole Szkół w Kruchowie. Inicjatorami tego zebrania byli: dyrektor ZS Kruchowo Jarosław Majewski, rada rodziców szkoły oraz sołtysi Kruchowa Ryszard Dziel i Ławek Wojciech Jurgoński. Organizatorzy wystosowali 18 grudnia pismo do przewodniczącego Rady Miejskiej Ludwika Macioła, aby w trybie pilnym powiadomił radnych o zebraniu. Przedmiotem zebrania ma być próba zablokowania przez grupę radnych dalszej realizacji inwestycji, tj. kontynuacji planowo przebiegającej budowy sali gimnastycznej przy szkole - prace zaawansowane w 50% oraz końcowe prace przy rozbudowie remizy strażackiej w Kruchowie - napisano w piśmie do przewodniczącego RM.
W obronie inwestycji w Kruchowie stanęła także jedna z czołowych polskich sprinterek Marika Popowicz, swe korzenie mająca właśnie w Kruchowie fot. Roman Wolek PRÓBUJĄ ANTAGONIZOWAĆ
Na zebranie przybyła duża grupa mieszkańców, a także uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół w Kruchowie. Na zebranie przybyła nawet absolwentka szkoły w Kruchowie, czołowa polska lekkoatletka Marika Popowicz. Nie pojawił się jednak żaden z radnych z klubu Ponad Podziałami.
Na początku zebrania dyrektor Zespołu Szkół Jarosław Majewski podkreślił, jak ważne dla jego placówki jest realizowana inwestycja, i że na budowę sali mieszkańcy czekają już od trzech pokoleń. Przewodniczący Rady Miejskiej Ludwik Macioł odczytał wnioski zgłoszone do projektu budżetu na 2016 r. złożone przez radnych. Zwrócił uwagę, że nie ma żadnego wniosku o zmniejszenie kwoty na inwestycje w Kruchowie. Burmistrz Dereziński przyznał, że denerwuje go próba antagonizowania mieszkańców wsi i miasta przez mówienie, iż więcej się inwestuje na terenach wiejskich. Zwracał uwagę, że Kruchowo jest największym sołectwem oraz, że jest teraz XXI wiek i standardem jest, aby takie hale były przy szkołach. Podkreślał, że część dzieci z tego terenu ucieka do szkoły w Gościeszynie, a każde dziecko z gminy Trzemeszno, które uczęszcza do placówki w innej gminie, oznacza stratę środków z subwencji. Rocznie gmina traci z tego tytułu około 400.000 zł, więc według burmistrza środki z kilku lat wystarczyłyby na spłacenie kosztów budowy hali w Kruchowie. Burmistrz zwracał także uwagę, że na zebraniu nie pojawił się nikt z grupy radnych, którzy mieli uwagi co do budowy hali. Zastrzegł jednak, że nie widzi zagrożenia dla realizacji inwestycji w Kruchowie. Jak wyjaśnił, jeśli budżet na 2016 r. nie będzie przyjęty do końca stycznia, to ustalała go będzie Regionalna Izba Obrachunkowa i według burmistrza RIO nie wykreśli inwestycji, które są w trakcie realizacji.
MIELI SPOJRZEĆ W OCZY
Radny Grzegorz Koperski komentował, że m.in. właśnie po to zorganizowano to zebranie, aby radni mający zastrzeżenia co do budowy hali, powiedzieli to mieszkańcom patrząc im w oczy. Podkreślał również, że wprawdzie nie ma na razie żadnego wniosku o wycofanie pieniędzy z tej inwestycji, ale przestrzegał, iż taki wniosek może jeszcze paść.
Radny Maciej Dalewski zaznaczył, że jeśli w projekcie budżetu nie znajdzie się budowa sieci wodociągowej do części Wymysłowa, to zagłosuje przeciwko przyjęciu budżetu. Wojciech Jurgoński, sołtys Ławek i zarazem przewodniczący rady rodziców Zespołu Szkół w Kruchowie również podkreślał, że celem organizacji zebrania było, aby oponenci budowy hali powiedzieli mieszkańcom prosto w oczy, że chcą zablokować inwestycje w Kruchowie. Przypominał, że jeden z oponentów budowy hali pytał, dlaczego są takie słabe wyniki nauczania w szkole w Kruchowie. Według przewodniczącego Rady Rodziców, nowo wybudowana hala ma właśnie stworzyć lepsze warunki uczniom, aby dzieci z miasta i ze wsi miały wyrównane warunki do nauki. Także radna Maria Dziel ubolewała nad tym, że grupa radnych krytykujących inwestycję w Kruchowie nie przyjechała na zebranie. - Nie wiem, czego się bali ci państwo - zastanawiała się radna. Maria Dziel dziwiła się, że w fazie projektowania hali nikt nie miał do tego uwag, a dopiero teraz dwóch radnych wypowiada się przeciwko budowie.
PODPISALI PETYCJĘ
Marika Popowicz zabierając głos komentowała, że żal jest patrzeć, jak dzieci się czasami marnują bez sportu, bo nie mają gdzie iść, żeby go uprawiać. Podkreślała, że takiej szkole jak w Kruchowie, sala sportowa jest bardzo potrzeba. Wyraziła też nadzieję, że w przyszłości poprowadzi niejeden trening w nowej sali w Kruchowie.
Na końcu zebrania Paweł Pawlak, mieszkaniec Kruchowa pytał, jakie kary zapłaciłaby gmina, gdyby inwestycja została wstrzymana. Burmistrz odpowiedział, że obecnie nie potrafi powiedzieć, jakie byłyby tego konsekwencje.
Od dnia zebrania mieszkańcy Kruchowa i okolic podpisują się pod petycją w sprawie zakończenia obydwu inwestycji w Kruchowie. Treść petycji prezentujemy obok. Podpisało się pod nią już ponad 100 osób.
TO BYŁ MITYNG
Temat środowego zebrania w Kruchowie poruszany był także podczas wspólnych obrad komisji Rady Miejskiej 23 grudnia.
Sławomir Peno zastrzegał, że nie jest przeciwko budowie hali w Kruchowie, a według niego, dzień wcześniej zrobiono tam mityng wyborczy. Podkreślał, iż nie może zostawić Trzemeszna oraz innych sołectw bez inwestycji, gdy są tam tak duże potrzeby.
- A wiecowanie i podgrzewanie atmosfery w innych sołectwach, to powinno dać państwu trochę do myślenia. Nie naszym zamysłem było jakiekolwiek zabieranie pieniędzy z Kruchowa i nikt z nas nie zamierza tego robić. Chcemy dialogu, ale do tego muszą być dwie strony. My jesteśmy stroną, z którą nikt nie chce rozmawiać - uzasadniał radny Peno.
- Nie wiem, czego państwo się baliście - pytała Maria Dziel o powody nie pojawienia się niektórych radnych na spotkaniu.
WEZWANIE, A NIE ZAPROSZENIE
Radny Zbigniew Matelski wyjaśniał, że nie miał zaproszenia na zebranie w Kruchowie i zwracał uwagę, iż obowiązuje jakaś kultura i nie może przejść do porządku dziennego, jeśli otrzymuje wezwanie na spotkanie. Tłumaczył, iż został w nieelegancki sposób poinformowany w piśmie skierowanym do przewodniczącego RM i była to forma wezwania, a od wezwań to są odpowiednie organy. Radny Matelski komentował, że trzeba było zdawać sobie sprawę, iż radni są osobami publicznymi i w okresie przedświątecznym mieli już wcześniej potwierdzone zaproszenia na wigilie. Dopytywał, czy zainteresowano się wynikami w szkole w Kruchowie. Przypomniał ponownie, że z informacji, jakimi dysponuje, znacznie taniej, bo za 1 mln zł, wybudowano salę gimnastyczną w Owieczkach.
Dyrektor Jarosław Majewski przyznał, że istotnie w szkole kuleje sprawa języka angielskiego, ale z pozostałymi przedmiotami jest zdecydowanie lepiej i średnia z nich była powyżej średniej gminy. Wyjaśniał, że budowa sali gimnastycznej w Owieczkach kosztowała 1,75 mln zł i została wykonana bez łącznika z budynkiem szkolnym, a teraz podobno tamtejszy wójt żałuje, iż nie ma tam łącznika, bo dzieci chorują i nie mają możliwości bezpośredniego przejścia z budynku szkolnego na salę gimnastyczną. Dyrektor ZS Kruchowo odczytał także tekst petycji mieszkańców w sprawie budowy hali.
NAUCZYCIELE MUSIELI PRZYJŚĆ
Treścią petycji zaskoczony był radny Peno, który podkreślał, że przecież nie ma żadnego wniosku o zdjęcie z budżetu środków na budowę sali. - Żeście rozkręcili karuzelę, która się w tej chwili nie zatrzymuje - komentował Sławomir Peno.
Grzegorz Koperski stwierdził, że jeśli tak jest, to dziwi się że radny nie przybył na zebranie w Kruchowie, gdzie mógł o tym powiedzieć i rozwiać wątpliwości.
Sławomir Peno powtórzył, że powinno bazować się na formalnych wnioskach, a nie bez powodu zwoływać społeczeństwo na zebranie mówiąc, iż może być zablokowana budowa hali. Poinformował także, że dyrektor Majewski wydał nauczycielom polecenie służbowe, że mają być na zebraniu. Dodał, że nie może podać nazwisk tych nauczycieli, gdyż mogłoby się to dla nich źle skończyć. Jarosław Majewski jednak zaprzeczył, aby miał wydawać takie polecenie służbowe.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1246 (52/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze