Reklama

Ryszard Przybylski nie wywierał nacisków

Polityka Jeziora Wielkie
     Ryszard Przybylski nie wywierał nacisków
     Taką deklarację złożył na kwietniowej sesji wójt Zbysław Woźniakowski. W miniony wtorek potwierdził, że do końca kadencji nie utworzy stanowiska wicewójta.

     Do naszej redakcji zadzwonił kilka dni temu mieszkaniec Golejewa Ryszard Przybylski, przypominając nam o informacji, która do dziś się w naszej gazecie nie ukazała. Chodziło o to, że na sesji 28 kwietnia wójt gminy Jeziora Wielkie Zbysław Woźniakowski jasno stwierdził, że Ryszard Przybylski nie wywierał na wójta żadnej presji, by powołać w gminie stanowisko wicewójta. Mieszkaniec Golejewa mówił, że jest to dla niego ważne, gdyż w gminie wielu mieszkańców nadal głośno mówi o tej sprawie i jemu zależy, by była do końca wyjaśniona.
     Faktycznie takie stwierdzenie wójta w czasie sesji padło, niestety nasz reporter tego nie wychwycił, gdyż cała dyskusja w ostatnim punkcie obrad toczyła się przy ogromnym rozgardiaszu i zamieszaniu. Przewodniczący Rady Gminy musiał co chwilę uciszać radnych i prosić o kulturalną dyskusję.
     Przypomnijmy, że cała sprawa ujrzała światło dzienne podczas obrad sesji Rady Gminy 28 lutego. Wówczas wójt Woźniakowski ujawnił, że część Piasta wywierała na niego naciski, by utworzył stanowisko wicewójta. Miał nim zostać Dariusz Ciesielczyk, który w kampanii wyborczej ustąpił mu miejsca w II turze wyborów. Mieszkaniec Gaju Józef Drzazgowski mówił wtedy, że głównym organizatorem kampanii w sprawie utworzenia stanowiska wicewójta jest radny Jacek Siwek ( krótko po tamtej sesji Siwek złożył mandat radnego, argumentując, że składa go z przyczyn osobistych). Józef Drzazgowski zdradził także na lutowej sesji, że w jego domu wizytę złożyli mu Jacek Siwek i Ryszard Przybylski. Obecny na sesji Ryszard Przybylski potwierdził, że takie spotkanie było u Józefa Drzazgowskiego: - Ja pojechałem tylko jeden raz z tą myślą, że wójt w swoim programie wyborczym postanowił stworzyć stanowisko dla pracownika, który by pozyskiwał środki unijne. I ja rozmawiałem pod tym kątem.
     Sprawa powróciła właśnie na sesję 28 kwietnia. Ryszard Przybylski mówił: - Pan Drzazgowski postawił mi taki zarzut, że ja próbowałem robić naciski, dokładnie nie było powiedziane na kogo, żeby przyjąć na stanowisko zastępcy wójta pana Dariusza Ciesielczyka, i żeby takie stanowisko utworzyć (...) Teraz mam takie pytanie do wójta, czy byłem u pana i robiłem jakieś naciski, czy propozycje, bo naciski to jest grubo powiedziane.
     Wójt Woźniakowski stwierdził: - Odpowiadając na pana konkretne pytanie stwierdzam, że nie, bo żadnych z pana strony nie było rozmów, nie było niczego po prostu.
     W miniony wtorek rozmawialiśmy z wójtem, by spytać, czy nic się od tamtej sesji nie zmieniło. Wójt definitywnie zapowiedział, że podczas trwania jego kadencji stanowiska wicewójta w gminie nie będzie: - Nigdy nie było moim zamiarem tworzyć stanowiska wicewójta.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1030 (45/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości