Edward Bąkowski, prezes zarządu gminnego OSP, wypowiedział wiele gorzkich słów pod kątem zarządzania strażą pożarną w Bielsku
fot. Roman Wolek
OSP, wykaz, sprzęt, sąd, Bielsko
Sąd nad strażą pożarną w Bielsku
Z informacji jakie uzyskał prezes zarządu gminnego OSP Edward Bąkowski wynika, że straż z Bielska należy do najniższej kategorii w hierarchii jednostek OSP. Nie powinna ona otrzymywać dofinansowania z gminy ani używać części sprzętu pozyskanego z Holandii.
NIE MA KTO ODPISAĆ
Zgodnie z tradycją w orchowskim samorządzie dużo emocji wzbudził temat działalności jednostek OSP poruszony podczas posiedzenia komisji oświaty Rady Gminy 23 września. Radnych ożywił punkt Informacje oraz dyskusja na temat stanu wyposażenia jednostek OSP w gminie pod względem kategoryzacji.
Na trzy jednostki OSP w gminie do Rady Gminy dostarczone zostały wykazy sprzętu od dwóch jednostek: z Orchowa i Słowikowa. Wykazu takiego nie przygotowała OSP Bielsko. Jak tłumaczył Edward Bąkowski, prezes zarządu gminnego OSP, zwrócił się on w tej sprawie do jednego z członków zarządu, gdyż obecnie nie ma na miejscu Romana Szargana - naczelnika straży z Bielska. Wyjaśnił jednak, że dostał informację, że nie ma kto odpisać tych informacji z książki inwentarzowej.
BIELSKO CIĄGLE ZAWODZI
Prezes zarządu gminnego tłumaczył, że nie jest to pierwszy przypadek, iż są duże opóźnienia w otrzymaniu potrzebnych dokumentów z jednostki z Bielska. Dodał, że według niego OSP Bielsko jest zarządzane tylko jednoosobowo przez naczelnika Szargana.
Członek zarządu gminnego OSP Piotr Sucharski komentował, że naczelnik z Bielska ma ciągle jakieś pretensje do zarządu gminnego, ale sam nie uznaje zarządu i nie bierze udziału w jego pracach.
Wójt Teodor Pryka zwracał uwagę, że jednostki z Orchowa i Słowikowa są zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym, a jedynie jednostka z Bielska nie ma takiej rejestracji. Podkreślał, że pewne rzeczy nie są w straży unormowane, a trzeba będzie coś zrobić w tej sprawie, ze względu na odpowiedzialność z tym związaną. Zaznaczył, że przygotowuje pisma do jednostek straży, aby wykazały sprzęt, który jest używany zgodnie z prawem. I tylko na taki sprzęt będzie można przeznaczać dofinansowanie z gminy.
OSP NAJNIŻSZEJ KATEGORII
Prezes Edward Bąkowski opowiedział uczestnikom obrad, że w związku z wieloma wątpliwościami dotyczącymi sytuacji w jednostkach OSP, skierował kilka pytań do jednego z prawników. Pierwsze z pytań dotyczyło tego czy jednostka OSP, nie posiadająca osobowości prawnej czyli wpisu do KRS, nie posiadająca numeru NIP i konta bankowego jest rzeczywiście jednostką OSP. Otrzymał odpowiedź, że jest taką jednostką, lecz traktowana jest w trzeciej kolejności. W pierwszej kolejności są jednostki włączone do Krajowego Systemu tak jak OSP Orchowo. W drugiej są jednostki posiadające osobowość prawną tak jak OSP Słowikowo, a w tej trzeciej kolejności, są te jednostki bez osobowości prawnej tak jak OSP Bielsko.
Według tych wyjaśnień, jednostki traktowane w trzeciej kolejności nie mogą być finansowane z dotacji zarządu wojewódzkiego straży oraz z gminy. Chodzi tu o zakupy i umundurowanie. Mogą być dofinansowywane przez gminę jedynie na bieżące utrzymanie jednostki.
MUSZĄ MIEĆ ŚWIADECTWA
Drugie pytanie dotyczyło tego, czy samochód pożarniczy, sprzęt i umundurowanie pozyskane z Holandii do jednostki OSP w Polsce musi posiadać świadectwo dopuszczenia tych wyrobów do użytkowania w jednostce OSP i może być wprowadzone do podziału bojowego oraz używane do działań ratowniczo-gaśniczych. Przypomnijmy, że duże ilości sprzętu z Holandii pozyskała jednostka z Bielska. Prezes Bąkowski w tym przypadku otrzymał odpowiedź, że konieczne jest posiadanie świadectwa dopuszczenia do ruchu i świadectwa dopuszczenia do działań ratowniczo-gaśniczych w jednostce OSP, a za wprowadzenie do działań bez tych świadectw odpowiadają naczelnik danej OSP i wójt.
Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy sprzęt który nie posiada świadectwa dopuszczenia może być finansowany przez gminę. Z przesłanej odpowiedzi wynika, że może być finansowany przez gminę, ale osoby to finansujące muszą wiedzieć, że ten sprzęt został wprowadzony do podziału bojowego niezgodnie z przepisami przeciwpożarowymi, i może być to traktowane za naruszenie dyscypliny finansów publicznych poprzedzone kontrolą Najwyższej Izby Kontroli.
PŁYWANIE NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Jedno z pytań prezesa gminnego dotyczyło wyjaśnienia, czy łódź, która nie posiada świadectwa dopuszczenia może być wprowadzona do podziału bojowego. Również i to pytanie dotyczyło OSP Bielsko, gdyż tylko ta jednostka posiada łódź, którą pozyskała 2 lata temu z Holandii. Prezes Bąkowski uzyskał odpowiedź, że łódź może być wprowadzona tylko na własną odpowiedzialność prezesa i naczelnika danej jednostki OSP oraz wójta gminy oraz nie może być ona używana do działań ratowniczych, a tylko do celów szkoleniowych.
Edward Bąkowski w związku z tymi odpowiedziami podkreślał, że gmina musiałaby ponieść wielkie koszty za sfinansowanie sprzętu w Bielsku, który nie posiada homologacji.
Komendant gminny OSP Andrzej Chaliński tłumaczył, że naczelnik straży z Bielska Roman Szargan dotychczas tłumaczył, iż sprzęt pozyskany z Holandii ma homologację z Unii Europejskiej i to wystarczy, a jak się jednak okazuje, taki sprzęt musi posiadać polskie potwierdzenie dopuszczenia do użytku.
MAJĄ ZA DUŻO
Henryk Ogrodowicz członek zarządu OSP Słowikowo zastanawiał się, czy jest zasadne, aby OSP Bielsko posiadało tak duże ilości sprzętu np. aż 4 agregaty czy 2 samochody. Uzasadniał, że gdyby było mniej sprzętu i tylko jeden samochód, to byłyby oszczędności dla gminy, i wtedy starczałoby środków na inne zakupy dla straży. Henryk Ogrodowicz zarzucił także Romanowi Szarganowi, że gdy był on komendantem gminnym, to nie informował on innych o wielu sprawach. Zaznaczył, że ludzie boją się mówić o takich problemach lub rozmawiają o tych sprawach tylko nieoficjalnie.
Również prezes zarządu gminnego Edward Bąkowski przyznał, że w jednostce w Bielsku jak i w Słowikowie powinno być po jednym samochodzie, aby były poczynione oszczędności.
W dyskusji na posiedzeniu komisji oświaty nie brali udziału żadni przedstawiciele OSP w Bielsku.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1128 (39/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze