Reklama

Ściągnął 55 milionów złotych

Burmistrz Leszek Duszyński z duńskim tłumaczem w trakcie pobytu w Kopenhadze na terenach poddanych rewitalizacji. Zdjęcie wykonane przez jedną z przypadkowych osób.

Podsumowanie, kadencja, burmistrz, Leszek Duszyński
     Ściągnął 55 milionów złotych
     W gminie Mogilno nie ma takiej dziedziny życia, gdzie nie zostałyby w minionych 4 latach poczynione poważne inwestycje, w tym te największe - budowa obwodnicy, hali widowiskowo-sportowej, amfiteatru, parkingu przy Sądowej, przydomowych oczyszczalni ścieków, remontu kina i remontu ośrodka w Wiecanowie. Burmistrz w ciągu 8 lat wykonał 9 budżetów. Z Brukseli ściągnął do budżetu Mogilna dodatkowe 55 mln złotych.

     TEN 1 GŁOS
     Mija właśnie druga kadencja zasiadania w fotelu burmistrza Mogilna przez Leszka Duszyńskiego. Cechą wspólną obydwu kadencji był dla burmistrza brak stabilnej większości w Radzie Miejskiej. W ostatniej kadencji klub PO liczył razem z radną PiS 10 osób, kluby PSL i SLD miały razem 11 radnych. Brak tego jednego głosu nie ułatwiał rządzenia gminą, choć trzeba przyznać, że dla wszystkich najważniejszych i kluczowych uchwał burmistrz Duszyński zawsze potrafił - czasami w wyniku różnych zakulisowych działań - znaleźć większość. Radni opozycji PSL-owskiej często próbowali pokazać burmistrzowi, kto tu rządzi, irracjonalnie odrzucając jego dobre pomysły. Tak chociażby było z projektem uchwały o wykupie przez gminę działki od parafii klasztornej pod budowę przedłużenia ul. Paderewskiego i połączenia jej z ul. 17 Maja czy o sprzedaży terenów gminnych przy ul. Kościuszki. Dla mnie te decyzje radnych miały tylko i wyłącznie charakter odwetowy. Radni mieli chwilową satysfakcję, że dopiekli burmistrzowi, miasto w dłuższej perspektywie na tym straciło.

     NIE CZEKAŁ
     Burmistrz wiele razy mógł jednak liczyć w głosowaniach na radnych SLD. Stąd też prawdopodobnie wzięło się ogłoszone kilka miesięcy temu poparcie tej partii dla burmistrza Duszyńskiego i niewystawianie przez lewicę własnego kandydata w najbliższych wyborach. Odnoszę wrażenie, że burmistrz postanowił tym razem nie czekać na rozwój wydarzeń w Radzie Miejskiej do czasu po wyborach. Spróbował poszukać tej większości już w ostatnim roku kadencji. I ją znalazł.
     DWIE WIELKIE BUDOWY
     Pozornie mogłoby się wydawać, że kadencja została zdominowana przez dwie olbrzymie inwestycje, ukończone i oddane do użytku w minionych 4 latach, czyli wschodnią obwodnicę Mogilna oraz halę widowiskowo-sportową. Na pewno były to inwestycje skalą i ogromem zaangażowania środków do tej pory nie realizowane w Mogilnie.
     Obwodnica (Droga Solidarności) została zbudowana po zupełnie nowym śladzie, co już było ewenementem, patrząc na drogi i rozwiązania komunikacyjne w gminie Mogilno. Do tej pory rządzący ograniczali się do remontowania dróg, nikt wcześniej nie budował 5-kilometrowej drogi od podstaw. Opozycja najpierw zaciekle zwalczała samą ideę budowy obwodnicy, teraz zaś przy każdej okazji stara się mówić o tej drodze jak o nietrafionej inwestycji. Nigdy nie słyszałem z ust opozycji próby jakiejkolwiek rozmowy na temat tej drogi i jej roli w rozwiązaniach komunikacyjnych obecnych i przyszłych na terenie rozbudowującego się (rozpychającego się) na wszystkie strony miasta. Gdy rozmawiano zaś o drodze, to najczęściej była mowa o niebezpiecznym skrzyżowaniu obwodnicy z ul. Niezłomnych. Każdy tragiczny wypadek jest nieszczęściem, ale opozycja jakoś wypadki na innych drogach (szczególnie powiatowych) pomijała milczeniem. Atakowano tę drogę, bo jej pomysłodawcą był burmistrz Duszyński. Zresztą wszystkie wypadki i kolizje wzięły się stąd, że kierowcy nie przestrzegali znaku STOP przed skrzyżowaniem.
     Burmistrz Duszyński jako jedyny polityk i działacz samorządowy przedstawił publicznie gotowy plan rozwiązań komunikacyjnych, usprawniających poruszanie się po całym Mogilnie. A nie jest to łatwe zadanie w sytuacji, kiedy miasto przecięte jest praktycznie na pół dwoma równoległymi do siebie przeszkodami, na które żaden z rządzących nie ma żadnego wpływu: jeziorem oraz linią kolejową. Swój plan burmistrz przedstawił 5 lat temu. Jak pokazało jednak głosowanie przy okazji wykupu działki od parafii klasztornej (po to, by zrobić alternatywne połączenie dwóch dzielnic osiedla zachodniego przeciętych ogródkami działkowymi), burmistrz musi mieć większość w Radzie Miejskiej, by móc różne odważne przedsięwzięcia wprowadzać w życie.
     W tych planach mieści się także dalszy ciąg budowy obwodnicy wschodniej w kierunku Żabna oraz budowa obwodnicy zachodniej Mogilna.
     W tej chwili największym zagrożeniem dla miasta byłaby sytuacja, kiedy w przypadku jakiejś awarii trzeba byłoby zamknąć wiadukt. Wtedy zachodnia część miasta jest praktycznie odcięta od jego centrum. Takiej dyskusji radni (w tym burmistrz), nigdy na sesji nie wywołali.
     Budowa hali też była ogromnym przedsięwzięciem, raczej niespotykanym w miastach o takiej wielkości. Stanowi doskonałe zaplecze dla bazy sportowej: orlików, krytej pływalni, stadionu sportowego.
     Wielu zadawało sobie i zadaje pytanie, czy te inwestycje były potrzebne. Nie mam wątpliwości, że były. Świadczą one o randze, o statusie stolicy powiatu, o sile miasta powiatowego. Burmistrz Duszyński zawsze wyznawał zasadę, że gmina Mogilno ma swoje 5 minut, jeżeli chodzi o korzystanie ze środków unijnych. Jeżeli w rozdaniu 2007-2013 po te środki by nie sięgnął, dziś wykonanie takich inwestycji byłoby niemożliwe.
     AMFITEATR I PARK
     Napisałem, że pozornie te dwie powyższe inwestycje zdominowały całą kadencję. Gdy jednak zacząłem przyglądać się szczegółowo, co jeszcze burmistrz zrobił w tej kadencji, okazuje się, że tych inwestycji jest bez liku.
     Przede wszystkim zaraz na początku kadencji został oddany do użytku nowy amfiteatr miejski w parku, sfinansowany w zdecydowanej większości ze środków unijnych. Powstał w miejscu starego amfiteatru, który był miejscem schadzek ludzi z marginesu społecznego, w końcu ktoś go podpalił.
     Park był także miejscem w tej kadencji nowych nasadzeń kwiatów, bylin, krzewów i drzew, wszystko to zostało profesjonalnie zaplanowane i zaaranżowane, i dziś po kilku latach park wygląda pięknie. Ważne jest także to, że bieżące prace pielęgnacyjne i sprzątanie parku burmistrz powierzył firmie zewnętrznej. Park na tym jeszcze bardziej zyskał.
     To co zrobiono w parku - najbardziej urokliwym miejscu w Mogilnie - zostało docenione przez Ministerstwo Środowiska, gdyż Mogilno zdobyło jedno z głównych wyróżnień (razem z 10 innymi miastami) w konkursie na miejską zieleń. Burmistrz z tego tytułu przebywał na koszt ministerstwa na rekonesansie w Kopenhadze w Danii i w Malmoe w Szwecji, by móc zobaczyć, jak tam miasta radzą sobie z rewitalizacją zdegradowanych powierzchni i dzielnic.
     PARKING PRZY SĄDOWEJ
     Rozładowanie korków i nadmiernego ruchu w centrum miasta, to ważne zadanie dla rządzących Mogilnem w każdej kadencji. Leszek Duszyński w tej kadencji wykonał dwie ważne rzeczy.
     Przede wszystkim został wybudowany przez gminę nowy parking przy ul. Sądowej, który przejął parkowanie wielu aut, do tej pory kluczących po mieście i liczących na to, że może zwolni się jakieś miejsce parkingowe. Decyzją Zarządu Powiatu burmistrz otrzymał także do wykorzystania teren za budynkiem sądu na poszerzenie tego parkingu. W obecnie przygotowywanym projekcie budżetu na przyszły rok znajdą się pieniądze na opracowanie projektu budowy tego ogromnego parkingu.
     Także na wniosek burmistrza, Zarząd Dróg Wojewódzkich zmienił zasady ruchu w centrum miasta - całe fragmenty ulic wyłączył spod parkowania. Obydwie decyzje (inwestycje) spowodowały, że dziś w centrum miasta ruch jest w dużym stopniu mniej uciążliwym, jest większa przepustowość, miasto w centrum stało się jakby trochę luźniejsze.
     W tej kadencji zapadła także, przy dużym współudziale burmistrza decyzja, że Zarząd Dróg Wojewódzkich przy okazji remontu ulic przebiegających przez centrum miasta wykona ronda (na głównym skrzyżowaniu miasta) oraz na skrzyżowaniu ul. Witosa, Powstańców Wlkp. i Poznańskiej. Także ZDP ma w planach wykonanie ścieżki rowerowej od Mogilna w kierunku Wszednia.
     JAK W MULTIKINIE
     Olbrzymie prace zostały wykonane w budynku Mogileńskiego Domu Kultury. Obiekt budowany jeszcze za czasów ks. Piotra Wawrzyniaka jest dziś wizytówką miasta. Został odnowiony zarówno z zewnątrz (dach, schody, elewacja), jak i wewnątrz. Przebudowana została cała sala kina Wawrzyn, która dziś odpowiada oczekiwaniom najbardziej wymagających kinomanów. Niewiele miast powiatowych wielkości Mogilna ma dziś kino. Tutaj nie dość, że przetrwało, to jeszcze cenowo i repertuarowo jest konkurencyjne do dużych ośrodków miejskich. No i ma perełkę - Mogileńską Akademię Filmową.
     ODBUDOWA ULIC
     Leszek Duszyński sukcesywnie odbudowywał także w tej kadencji nawierzchnie ulic w północnej części miasta po kolektorze budowanym w poprzedniej kadencji ze środków unijnych. Do wykonania zostało jednak jeszcze sporo ulic w tej dzielnicy domków jednorodzinnych, które były praktycznie drogami gruntowymi i trzeba je teraz od zera wybudować.
     Burmistrz przebudował także newralgiczne skrzyżowanie ul. Mickiewicza z ul. Kasztanową oraz ul. Mickiewicza z wolnicą, odbudował chodniki po obu stronach ul. Mickiewicza, która dziś spełnia ważna rolę, gdyż jest połączeniem centrum miasta z obwodnicą oraz prowadzi do hali sportowej i innych obiektów sportowo-rekreacyjnych zloalizowanych przy ul. Grobla.
     HOTEL
     Budynek OSRiR na stadionie piłkarskim przy ul. Mickiewicza został odnowiony przy współudziale środków z Ministerstwa Sportu. Powstał tam dwugwiazdkowy hotel (12 pokoi), który jest uzupełnieniem dla bazy sportowej na terenie miasta. Burmistrz decydując się na budowę hali w zamyśle chciał stworzyć centrum sportowe (hala + orliki + pływalnia + stadion + hotel), gdzie na obozy mogłyby przyjeżdżać drużyny z całej Polski, a OSRiR mógłby na tym zarabiać. Na pierwszym takim obozie byli już juniorzy Pogoni Szczecin i byli zachwyceni możliwościami, jakie tu zobaczyli.
     WIECANOWO
     Leszek Duszyński poradził sobie także z doprowadzeniem do porządku ośrodka wypoczynkowego nad jeziorem w Wiecanowie. Kiedyś było to miejsce wypoczynku świątecznego, prowadzone przez Pogoń Mogilno. Obecnie ośrodkiem zarządza OSRiR. Miejsce to straszyło przez wiele lat i było omijane z daleka przez mieszkańców Mogilna, a wydzierżawianie prywatnym właścicielom nie poprawiało stanu ośrodka. Dopiero tegoroczne lato było pierwszym od wielu, wielu lat, gdzie mieszkańcy Mogilna przyjeżdżali masowo odpoczywać. Burmistrz zainwestował w poprawę infrastruktury i choć wiele zostało do zrobienia, ośrodek już wygląda imponująco. Jest wymarzonym miejscem wypoczynku nie tylko biernego, ale także miejscem uprawiania sportów wodnych oraz siatkówki plażowej.
     INWESTYCJE NA WSI
     Wiele inwestycji w tej kadencji zostało także zrealizowanych na mogileńskiej wsi. Rozpoczęty został w gminie Mogilno program budowy przydomowych oczyszczalni ścieków (Procyń, Ratowo, Strzelce, Lubieszewo). Kolejny rok z rzędu burmistrz przeznaczył w budżecie na Fundusz Sołecki prawie 0,5 mln zł. Pieniądze trafiały na wydatki najczęściej inwestycyjne, tam, gdzie wskazywali sami zainteresowani mieszkańcy.
     Inwestycje drogowe na wsi to przede wszystkim autorski program burmistrza - duszyniówki, czyli budowa 500-metrowych odcinków dróg w każdym sołectwie w cyklu dwuletnim: nawiezienie kamienia wapiennego a w drugim roku powierzchniowe utrwalenie.
     Ta kadencja to także remonty i modernizacje świetlic wiejskich, w tym głównie świetlicy w Wylatowie, Padniewie i Padniewku. Budowa palców zabaw, kapitalny remont drogi Chabsko - Gozdawa oraz drogi w Procyniu.
     Razem z powiatem (finansowanie 50/50), gmina Mogilno uczestniczyła w budowie chodnika przy drodze powiatowej z Mogilna do Padniewka oraz w trwającej inwestycji budowy chodnika ze Świerkówca (od ronda) do wysokości siedziby MPGK.
     TANIE CIEPŁO
     Prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazało się powstanie gminnej spółki komunalnej - MPGK. Ogromnej poprawie uległ park maszynowy w firmie. Spółka nie dość, że nie winduje dużych cen za swe usługi, to jeszcze systematycznie dokupuje nowy sprzęt.
     Bardzo dobrym rozwiązaniem okazał się także pomysł burmistrza Leszka Duszyńskiego, by wymienić paliwo, jakim opalana była miejska ciepłownia. Przeprowadzona została inwestycja zmiany paliwa z gazu na miał węglowy. W blokach Spółdzielni Mieszkaniowej oraz komunalnych nieruchomościach ogrzewanych przez miejską ciepłownię spadły koszty tak bardzo, że Spółdzielnia mogła z jednej strony pobierać mniejsze zaliczki na ogrzewanie, z drugiej strony mieszkańcy po rozliczeniu sezonu grzewczego mieli jeszcze duże nadpłaty (średnio 600-700 zł). Zdecydowana większość mieszkańców z bloków konkretnie odczuła te oszczędności we własnych budżetach domowych.
Burmistrz razem z prezesem MPGK Arturem Lorczakiem i prezesem SM Wojciechem Baranem mają już dalszy pomysł, by rurę z tańszym ciepłem poprowadzić także do osiedla bloków przy ul. Dworcowej i ul. Kościuszki, a także myślą nad rozwiązaniem poprowadzenia jej na teren osiedla zachodniego za torami kolejowymi.
     MPGK, po tym, jak burmistrz zerwał umowę z firmą Sanikont, realizuje także zbiórkę śmieci i posegregowanych odpadów. Prace tę wykonuje bez zarzutu, jest to świetnie zorganizowana akcja zbiórki odpadów. Z firmą Sanikont gmina ma proces przed sądem o roszczenia finansowe. Są tu wnioski zarówno firmy jak i gminy. Dziś trudno jeszcze powiedzieć, jak zakończą się te postępowania.
     Z CZYM BURMISTRZ MIAŁ PROBLEM
     Niewątpliwie Leszek Duszyński ciężko znosił pytania i interpelacje opozycji zgłaszane na sesjach. Reagował często na nie wręcz alergicznie. Przy wielu okazjach zamiast odpowiadać na pytania radnych, wypominał na przykład Przemysławowi Majcherkiewiczowi jego przeszłość i bycie przez 16 lat wiceburmistrzem.
     Burmistrz nie realizował również często słusznych wniosków radnych opozycji, tylko dlatego, że byli właśnie z opozycji. Choć na obronę burmistrza trzeba także uczciwie powiedzieć, że gros wniosków opozycji był zwykłem czepianiem się i biciem piany, nie mającym żadnego wpływu na życie w mieście i gminie.
     Burmistrz nie rozwiązał sprawy skateparku. Najbardziej szkoda mi tych kilku młodych ludzi - gimnazjalistów, którzy zebrali około 1.000 podpisów o budowę skateparku a burmistrz się tym nie zajął. Pokazał młodym ludziom już na samym starcie ich aktywności życiowej, że nie warto się angażować w nic, bo po co, skoro dorośli i tak wyrzucą to do kosza. Nie tak powinna wyglądać budowa społeczeństwa obywatelskiego.
     Od 5 lat burmistrz nie zajął się projektem uchwały o stypendiach dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów, złożonym do Rady Miejskiej m.in. przez jego stronnika Grzegorza Stochlińskiego. Dopiero w ostatnich miesiącach trafił ten projekt do ZOSiP-u. Ludzie związani z burmistrzem rozpoczęli także akcję usuwania z pamięci osoby patrona stadionu sportowego Michała Olszewskiego. Dopiero zdecydowana postawa mieszkańców, kibiców spowodowała, że na końcu kadencji burmistrz rozpoczął naprawianie popełnionych tu błędów. Odkurzona została złożona 5 lat temu uchwała o patronie i przyjęta przez radnych. Także tablica pamięci patrona ma wrócić z korytarza na swe dawne miejsce na ścianie frontowej budynku na stadionie.
     Moim zdaniem zdecydowanie za mało burmistrz zaangażował się także w przywrócenie działalności koncertów pod hasłem Muzyka pozaradiowa. Ostatecznie to było hasło jego autorstwa. Odnoszę jednak wrażenie, że po zamknięciu Magazynu Zbożowego, energia uszła także z burmistrza. Tak, jakby z jakichś powodów nie chciał pomóc młodym ludziom w reaktywacji imprez muzycznych, o których głośno było swego czasu w całej Polsce. Zajął się za to swoim projektem muzycznym - grupa RiD.
     PODSUMOWANIE
     Burmistrzowi przez 8 lat udało się wykonać 9 budżetów. Ten dodatkowy budżet, to pieniądze ściągnięte do Mogilna z dotacji unijnych. W sumie, jak podliczyłem, zebrało się tego ponad 55 mln złotych, czyli jeden dodatkowy budżet Mogilna. By wykonywać wszystkie inwestycje z unijnym dofinansowaniem, burmistrz musiał brać kredyty. Gmina ma w tej chwili zadłużenie ponad 40%. Jest to jednak zadłużenie bezpieczne i co najważniejsze, gmina jest już w okresie spadania tego zadłużenia (najgorszy był 2013 rok).
     O tym, że przy takim zadłużeniu też można prowadzić wiele inwestycji w gminie i systematycznie ją rozwijać, świadczą powyższe przykłady. Miniona kadencja, to były bardzo dobre lata dla gminy Mogilno i dla burmistrza Leszka Duszyńskiego.

Reklama

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1183 (42/2014)

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości